Magdzioha póki co kąpie dziewczynki kolejno,ale jak się doliczy czas ubierania,rozbierania i karmienia to strasznie długo schodzi.Pewnie,że takich szkrabów nie trzeba codziennie kąpać,można co drugi dzień.Wczoraj źle się czułam i nie kapałam dzieci,ale była kąpiel tzw.na sucho.Miseczka mała z ciepłą przegotowaną wodą i takie duże waciki bobas i obmyć maluszka.:-)
Ankos ta sprawa z pieluszka tetrową w naszym przypadku się sprawdziła także przy pierwszej córce

kiedyś koleżanka mi mówiła że jej kilkudniowa córcia płacze przy kapieli,pojechałam do niej i wykąpałam to dziecko po swojemu i bez płaczu się obeszło.Dokładnie tak jak piszesz,że dziecko tak zawinięte w pieluszkę nie doznaje takiego szoku a przy tym czuje się bezpieczne,bo maluszki lubią być tak opatulone.Potem stopniowo tą pieluchę w wanience odkrywam.A wanienkę mam zwykłą bez żadnych udziwnień:-)
Jak moje dziewczyny zaczną świrować i być nieznośne to pewnie będę je kąpała w jeden wieczór jedną a w następny drugą,chociaż jak będą upały to taka opcja odpada.
No i może jeszcze dopiszę,że zwłaszcza wczesniaczki bardzo szybko marzną więc na razie kąpię je w kuchni na stole a wczesniej nagrzewam w kuchni kuchenką.

tak się kąpie Lenka