• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża bliźniacza

Marcikuk- oby Wam te łóżeczka posłużyły, bo wyglądać wyglądają ładnie!!!! Ja też mam takie po chrześnicy dostać i myślę co z nim zrobić, bo najpierw planowałam jako kojec do zabawy, ale taki typowy dostałam od kuzyna- z tym,że na pożyczenie i nie bardzo mnie to bawi i zobaczę jakie będą dzieci, ale skoro mam dostać to łóżeczko to myślę nad oddaniem tamtego- nie wiem...

Elunia- ja co prawda wszystko mam na jednym etagu, ale jedno łóżeczko w sypialni, drugie stoi w ich pokoiku a nadzień dobry mam jeszcze domową limuzynę:-) czyli wiklinowy kosz na kółkach- jest dosyć szeroki więc myślę,że spokojnie miesiąc w nim pośpią:-) jak poubieram w pościel to zarzucę foty....
 
reklama
ekunia - tez sie nad tym zastanawiam tylko u mnie z mnie z miejscem jest problem. Mam malenkie mieszkanko. Zobaczymy czy dostane wieksze w przyszlym roku.
Co do tych lozeczek turystycznych to wydaje mi sie ze zdadza egzamin ale koniecznie musi byc dodatkjowy materac bo to co oferuja w pakiecie nie jest zbyt fajne
 
marcikuk gratuluje 3-ki z przodu :)
Ja tez chyba kupie kojce (plus materacyki) bo chyba praktyczniejsze sa. Niestety tez w sypialni nie mam za duzo miejsca I zastanawiam sie, czy na poczatek starczy jedno lozeczko? Dziewczyny poradzcie :) jesli wstawie 2 to musze szafe wywalic do salonu, a I tak mam za malo mebli na ubranka dla maluchow...
Pozdrawiam Was wszystkie!
 
witajcie dziewczyny!

Nocka dziś u mnie pięknie przespana - zakładam, że lek działa i nic nie czuje poza ruchami dzieci:-)
Marcikuk - super gratulacje jestem równo miesiąc przed Tobą:-) Jasne, że po 20 tym chłopaki się pojawią!
Fajne to łóżeczko turystyczne, u mnie dwa weszły do sypialni ale tez ze spacem u nas ciężko więc trzeba się jakoś przemęczyć, oby dzieci zdrowe były a mieszkania to się pozmienia z czasem.
Sylha, Lola - wy jeszcze gdzieś się wypuszczacie poza dom? W sensie chodzicie dużo? Ja już bardziej w domu siedzę teraz i mało aktywna jestem. Zwłaszcza po tej nocnej akcji z mega bólami. 10 października jadę się zapisywać na cc i przy okazji na ktg. Dziewczyny Wy już nastawione (gotowe psychicznie) na przytulanie maluszków? Ja bym chciała żeby jeszcze trochę posiedziały w brzuchu przyznam szczerze...
 
Malena- :-D:-D ja z jednej strony nie mogę się doczekać, ale jak w zeszłym tygodniu miałam akcję z tymi plamieniami i myślałam, że się zaczyna to panika mnie ogarnęła,że za wcześnie:baffled::baffled: w sensie, że ja sama jeszcze nie gotowa.....Ja już też raczej w domu siedzę- mój kręgosłup już totalnie wymięka, robię sobie małe spacerki na podwórko- mam 30mb drożki dojazdowej do mojej chałupy i to po niej spaceruję, a gdziekolwiek się ruszę to z emkiem. Wczoraj jedynie sama jechałam oddać mocz do badania- 5km i ciężko mi się auto prowadziło, nie umiem jakoś usiedzieć już i wygodnej pozycji znaleźć...

Poradźcie dziewczyny: kolega nas zaprosił na sobotę na parapetówę swojego warsztatu samochodowego (emek mu spawał konstrukcję) oczywiście jak mnie emek wcześniej nie wywiezie w drugim kierunku to pójdziemy, ale co takiego najlepiej zabrać?!?!?Bo przecież kwiatek do warsztatu samochodowego to nie bardzo:baffled:
 
Sylha - ja już najpewniej na kanapie się czuje ale znowu ruch też potrzebny!
Mnie się warsztat samochodowy kojarzy z dużym kalendarzem z gołymi babkami i zapachem smaru:-) Więc pewnie moja odpowiedź Cię nie zadowoli ale kalendarz musi być heheh :happy2:

Albo zegar wielki na ściane? Hm:crazy:

 
Sylha - mysle, ze jak najbardziej skorzystasz na poczatek z "limuzyny"
Marcikuk - tez nam niewielkie mieszkanie, przestawialismy w salonie co sia da i jak sie da az w koncu sie udalo. Sprobuj poprzestawiac i zobaczysz. Lozeczka fajniutkie i zgadzam sie, ze materacyki do nich to do d... trzeba dokupic cos odpowiedniego. Ale jak sama nazwa mowi, to turystyczne, czyli na krotki okres raz na jakis czas.
Onlyone - oczywiscie, ze Ci wystarczy jedno na poczatek, moje brzdace maja 6 m-cy i ciagle razem w jednym na dole lub na pietrze) Tylko, ze ja kupilam cotbed - mozna pozniej sciagnac szczeble, znizyc boki i zostaje Ci lozko do ok. 6 roku zycia. No i jest dluzsze 140 cm.
Ciesze sie, ze dobrze sie czujecie... odpoczywajcie i spokojnie do przodu:-)
 
No ten kalendarz z gołymi babami to też mi przeleciał przez łepetynkę, ale gdzie ja teraz takowy dorwę na następny rok?!?!Bo wiadomo na te to już głupota.

Malena- my mamy w salonie narożnik i on jest od dobrego miesiąca rozłożony jak do spania a na nim jaśki, koce, duża poducha i rogal:-) tak samo wygląda moja połowa łóżka:-) ja to sobie chyba będę musiała do szpitala jaki wór odobno z poduchami spakować:-D:-D
 
Hej dziewczyny!!!
Jakiś czas mnie nie było, ale byłam w trakcie przeprowadzki ibez neta. Net mam od 10 minut i postanowilam od razu napisac. Stesknilam się za Wami!!
To już jakies uzależnienie od forum!!!! Jutrto dokladnie poczytam to pisałyście, ale z grubsza widzę, że wszystko w porzadkuJ Sylvii się szykuje, z Wami ok., jest tez Elunia.
Ja dzis dziewczyny mam gorszy dzien – jestem po prenatalnych i się martwie strasznie.. jedna dzidzia wazy 350 g, druga 335, a trzecie tylko 260. Napiszcie proszę ile ważyły Wam maluchy w 20 tc. Lekarz oprocz tego nic nie zobaczyl nieprawidłowego, ale wyslsl nas na echo sercai nastraszyl bardzo co się może stac://
PS. Trzy królewny.
 
reklama
Katka - miło cię tu znowu widzieć :-)
Jak wiesz ja jestem tu na forum przypadkiem gdzie jest duża różnica miedzy dziećmi i ona jest od początku do końca . Spojrzałam w kalendarz i u mnie synek w 20tc ważył 350g a córeczka 200g. Do tej pory jest wielka różnica ale wszystkie wyniki są jak najbardziej ok.
Gratuluje coreczek :-)

A ja dziś miałam tez juz ostatnie USG . Lenka urosła przez 2 tyg 340 g tak wiec waży 1340 g a Mateuszek 2400g i myśle , ze tak właśnie będzie ten 1 kg różnicy miedzy nimi przy porodzie . Do tego moja córeczka z ADHD jak zwykle zmieniła pozycje i tym razem ma główkę u góry a 2 tyg temu miała do dołu i tak od 2 mies co 2 tyg ma na zmianę. Tak jak pisałam wcześniej termin cesarki to 17 październik wiec dzieci urosna po ok 400 g może do tego czasu. To będzie Moj 36t6dz bo jestem o 2 dni dalej niż suwaczek pokazuje.

Malena- ja juz tez sie nigdzie nie ruszam bo chce donosić ciążę do tej cesarki a wszystko mnie boli jak chodzę . Dziś musiałam jechać do szpitala na USG i to było dla mnie straszne bo mam daleko i muszę autobusem i na pieszo. Najgorsze jest to, ze za tydz tez mam wizytę z położna a za 2 tyg z anestazjologiem dzień przed cc.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry