marcikuk
Fanka BB :)
Lola - tez się właśnie martwię bo nie daje znaku życia po tym usg.
sylha - u mnie problem polega na tym ze moja tesciowa uwaza ze bardzo dobrze wychowala synusia i on potrafi wszystko, potrafic to kazdy glupi umie umyc wanne, problem w tym ze moj we wszystkim byl wyreczany wiec jemu zwyczajnie sie nie chce a ja tez sie w niedziele urodzilam i czasem nie mam ochoty poza tym brzuch przeszkadza, mam mase rzeczy do prania i chyba na raty to zrobie bo dlugo sie nie poschylam. No a jak tescie byli u nas w sierpniu to emek moj wspanialomyslnie utwierdzil mamusie w mysleniu ze on taki idealny bo wszystko robil, a ja ze jestem pyskata i bezczelna to sie czepiam.
Nie wiem dziewczynki chyba faktycznie zaczynam sie stresowac. W koncu bede miala trojke dzieci w domu. Tylko to najwieksze malo oplacalne w hodowli i ma coraz glubsze i coraz drozsze zabawki. A ty sie babo mecz.
sylha - u mnie problem polega na tym ze moja tesciowa uwaza ze bardzo dobrze wychowala synusia i on potrafi wszystko, potrafic to kazdy glupi umie umyc wanne, problem w tym ze moj we wszystkim byl wyreczany wiec jemu zwyczajnie sie nie chce a ja tez sie w niedziele urodzilam i czasem nie mam ochoty poza tym brzuch przeszkadza, mam mase rzeczy do prania i chyba na raty to zrobie bo dlugo sie nie poschylam. No a jak tescie byli u nas w sierpniu to emek moj wspanialomyslnie utwierdzil mamusie w mysleniu ze on taki idealny bo wszystko robil, a ja ze jestem pyskata i bezczelna to sie czepiam.
Nie wiem dziewczynki chyba faktycznie zaczynam sie stresowac. W koncu bede miala trojke dzieci w domu. Tylko to najwieksze malo oplacalne w hodowli i ma coraz glubsze i coraz drozsze zabawki. A ty sie babo mecz.

wieczorem w łóżku coś obgadaliśmy i następnego dnia on to wrażał w życie- ale to wyglądało jakby to tylko i wyłącznie jego idea- oj mamusię duma rozpierała!!!!Teraz np. jakiś miesiąc temu dał jednego znajomemu na wypróbowanie wibrator do betonu (nie wiem skąd go wytargał), kolega ma firmę i chciał przetestować najpierw- OK, ale miesiąc minął a ten ani słychu ani dychu emek się wkurza, ale mówię mu to zadzwoń do niego tak zrobię- minął cały tydzień on dalej nic- będę musiała ja po prostu wziąć i to załatawić zanim ta maszyna wróci do nas zajechana!!!!
Byliśmy wczoraj z emkiem na usg tzw. genetycznym. No i wszystko jest w porządku - NT wynosi 0,91 i 1,05. Dzidzie mają 6,01 cm i 5,74. Gin określił, że na jakieś 80% będzie Maciuś i Zuzia - ja już tak do bąbelków mówiłam tuż po transferze. Jedyne co nas martwi, to utrzymujące się złe wyniki tarczycowe - cały czas pokazują nadczynność. Za tydzień mam kontrolę u endokrynologa i chyba jak nic się nie zmieni trzeba będzie jakieś tablety brać.