Sylha - żeby Twój mąż za daleko na te grzyby nie poszedł gdzie zasięgu nie będzie:-) Moi rodzice też ostatnio biegają po lesie, zwłaszcza tato - nowa dyscyplina zaraz będzie:-)
Sylha i Ty to potem dzielnie obierasz? Jak się dziś czujemy? o której jutro musisz być w tym szpitalu?
Lola - jak samopoczucie? Gotowa na godzinę
W w środę? Czekać tu będziemy na wieści od Ciebie i kciuki mocno trzymać! :-)
Ilionka - widziałam joggera na żywo, proponuję Ci koniecznie obejrzeć wózek jeden za drugim i jeden obok drugiego, plusy i minusy jak we wszystkim. Słyszałam, ze zdarza się ze w jogerze drugie dziecko z opcją podglądania pierwszego od spodu nie chce jeździć i dzieją się cuda. Może tak być ale nie musi...Ja się zdecydowałam na easywalkera jest dość wąski,wszędzie wjedziemy a oboje z dzieci mają tak samo siedziska.
Bliźniaczy wózek to chyba największy wydatek dlatego warto to na spokojnie przemyśleć i koniecznie zobaczyć na żywo. I uważaj na stronę bobowozki wiem, że ciężko potem cokolwiek wyegzekwować, zareklamować to podobno się wypinają potem...
Któraś z dziewczyn pytała o bazy... - my z M kupiliśmy te bazy familyfix (auta wyprodukowane po 2006 r maja w standardzie mocowania isofix) a dlaczego bazy familyfix? Bo pasują do tych fotelików zarówno z przedziału 0 -9 kg jak i 9 kg - 18kg czyli nie wydaje się za chwilę kasy na następne bazy. Jeśli mowa o fotelikach maxicosi bo akurat nam tylko takie do wózka pasowały, żeby móc je wpiąć. I trzeba pamiętać że już easybase baz nie produkują i jeszcze jakichś żeby się nie wkopać tylko familyfix.
Bazy montujemy z tyłu do zaczepów które są fabrycznie w aucie w konkretnych miejscach. Za kierowca i za pasażerem. Te pałąki od baz ( inaczej nogi) - faktycznie utrudniają wejście ale da się wejść sama testowałam choć miejsca mało ale ja będę jeździć z przodu w razie czego postój i przewija itp sprawy.
Bazy to mega wygoda, myśmy na początku nie mieli, poszliśmy z fotelikami do auta zamocować pasami, Matko ile to trwało niby można nabrać wprawy ale chwieje sie ten fotelik zanim to zamocujesz więc mąż sam stwierdził że kupujemy te bazy pomimo sporego wydatku to teraz uważam, że ułatwi to sprawę zwłaszcza przy dwójce dzieci. I co najważniejsze bazy o których ja napisałam są na następne foteliki również dobre. Wg mnie to o wiele rozsądniejszy wydatek niż jakieś niańki elektroniczne...ale to w mojej opini..
