reklama

Ciąża bliźniacza

Dziewczyny,

obiecane sobotnie zdjęcie brzucha:-) 35_tc 3 dni FORUM.jpg


Gieniek - szarość pięknie będzie wyglądała! Mój ulubiony kolor:-) Ja ten materiał w Ikei kupiłam mają spory wybór i dość ciekawe wzory. I nie drogo! -)
Tynczyki - lekarz wie co mówi i robi, bądź spokojna ja tez mam termin cesarki w 38 tc więc spokojnie to wszystko jest bardzo indywidualne. Jeśli nie ma przeciwskazań, masz dobre ciśnienie, wyniki badań a dzieciom nie jest za ciasno to się trzyma taką ciąże do 38 tc więc bez paniki oni naprawdę wiedza co robią. Ja po to jeżdżę na ktg dwa razy w tygodniu, że w razie niepokojącego zapisu kładą mnie i obserwują maluszki, głowa do góry! Dobry nick:-)

 
reklama
Gieniek- ostatni wekend we dwójkę..właśnie go przerabiamy:angry: popstrykaliśmy się wiatę na auta!!!Zimą ustaliliśmy jej wielkość,latem niestety teściowie się musieli wpier...i jak zwykle moje zdanie poszło w odstawkę jak w końcu znów wspólnie nam się udało ustalić jej wielkość to małż jakoś nie miał ochoty się za nią wziąć, a dzisiaj to we mnie zawrało jak ten pogoda super to opony na zimówki wymieniał taa a jak przyjdzie zima to kurde szyby będziemy drapać!!!Albo co weźmie się na wiatę jak go będę w domu potrzebować przy opiece na dziećmi?!?!?!No to mu powiedziałam,że w takim razie niech zrobi miejsce w warsztacie i tam będzie auto stało:-) i co poskutkowało od razu:-) tylko szkoda,że najpierw prośby, kłótnie i pomógł dopiero szantaż:-( GRRR No, ale mamusia przyjedzie to będzie synka zachwalać,że ile to on porobił i jaki zdolny to on jest......I choć teście nie zwalą mi się od razu na łeb to znów włączyła mi się panika,że ich obecność zrobi z mojego męża duże dziecię....
A to,że idę w pon do szpitala to wcale nie oznacza,że będzie CC- chyba,że moje dzieci coś się ruszą....

Malena- śliczny masz ten brzusio:-D
 
Ostatnia edycja:
Malena - jaki sliczny brzusio tylko jak ty sie kulasz na tych nóżkach jak patyczki???? Kurcze ostatnio z mama rozmawialam i sie smialysmy ze pewnie szok przezyje jak pewnego dnia wstane po porodzie i nie zobacze brzucha tak szczupla sie sobie wydam jak nigdy :-D Ale ja w porownaniu do was to mam maly brzuch, mnie chlopaki w 4 litery wlazly. Jak zaloze taka sukienke do spodni to wyglada jak nadwaga a nie ciaza. Tylko nadwaga nie kopie :P

Sylha - spokojnie nie nerwowo (i kto to mowi co :P ) rozkoszuj sie ostatnim weekendem we dwoje. Niestety chyba ten twoj chlop do mojego podobny najpierw sie trzeba poklocic ze by cos poskutkowalo. Osttanio mial zrobic szuflady bo dno sie urwalo i wstal i jajos mu nie podrodze bylo. Dwa dni pozniej go poprosilam o umycie garnkow, moja przyjaciolka akurat u nas na urlopie byla i mowie mu ona gotowala, ja jestem w ciazy to ty myjesz garnki. Kilka godzin pozniej garnki dalej w zlewie no to zaczelam myc a on do mnie zostaw ja pomyje, to ja mu na to zeby sie nie przemeczal ja sobie poradze, od razu sie zerwal i szuflade poszedl zrobic.
Takze kochana te chlopy tak maja. Nie denerwuj sie bo zlosc pieknosci szkodzi, dzieciom tez nie sluzy, odpoczywaj i rozkoszuj sie weekendem a w poniedzialek do szpitala i nas informuj co u ciebie. Bedziesz tam miala dostep do nas????
 
Malena- śliczny brzuszek i tez nie jest duży ...

Sylha- no właśnie - ostatni weekend we dwójkę :szok: dziś jak jechaliśmy autem to sie śmiałam do męża , ze juz za pare dni z tylu bedą dwa małe skrzaty :-) nie mogę w to uwierzyć normalnie. Choć u mnie to może potrwać dłużej zanim bede mieć dwójkę dzieci w domu, wszystko zależy od Lenki ale ja mam wielka nadzieje , ze ona urodzi sie zdrowa i silna jak braciszek :-)
Marcikuk- ja tez co chwile tocze wojny z mężem bo on wszystko by zrobił z chęcią jutro i zawsze tylko słyszę o tym jutro:-) tyle, ze ja mam super Tesciowa i ona cały czas mnie chwali itd i mówi zd jest w szoku jak dobrze wplynelam na mojego męża i ile on robi i ze ma mi cały czas pomagać ...
Niestety u mnie gorzej z moimi rodzicami bo moi rodzice twierdza ze ja terroryzuje mojego męża bo dla nich to facet chyba powinien być obsługiwany przez żonę co niestety ale u mnie nie przejdzie :-)

Sylha- no właśnie a jak ty nas będziesz informować o przebiegu wydarzeń ??:-) masz internet w tel czy będziesz mi pisać ?? Ja jakby co mam numer do Ciebie ale tez was tu dziewczynki bede informować o mnie z internetu w tel .
 
Ostatnia edycja:
Ja raczej będę telefonicznie się kontaktować, bo BB w tel mi śmiga jak żółw po autostradzie:confused2: jak da mnie to już może być następny wekend i żeby maluszki już były z nami co będę mogła na nich skupić całą uwagę a nie fochami emka, bo mu "kazałam" wiatę robić!!!!No ja miałam szybsze rozwiązanie.....ale jego męska duma została urażona- ojojoj a jak będzie się potem bardziej wiatą przejmował niż dziećmi i mną to dostanie je pod wyłączną opiekę i zobaczymy czy będzie taki madraliński!!!!
 
Sylha - to ty pisz do Loli a ona nam donoesie co u ciebie. No i Lola masz nas informowac co u ciebie, zwlaszcza u Lenki. Kurcze dziewczynki ale zlecialo normalnie nie koge ze wy juz na wylocie. Serio jak dotra do mnie informacje ze wy juz rozpakowane ja dostane cholery wpadne w panike i depresje przedporodowa.
 
reklama
Marcikuk- spokojnie to teraz tak Ci się wydaje a jak przyjdzie co do czego to będziesz z niecierpliwością na chłopców czekać:tak: też miałam taki moment jak na mojej jednej grupie wyszło,że ostatnia się rozpakowywała i teraz ja jestem w kolejce:szok::-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry