reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Sade ja mam termin wg OM na 12 lutego.
Moj m tez zakrecony... Ostatnio Spytal, czy starcza nam 2 paczki pampersow (po 54 szt w paczce). Jak mu powiedzialam, ze chyba na tydzien, to szczeka mu opadla...
Ja juz mam wszystko - nawet za duzo chyba, wszystkie szafy zawalone ciuszkami dla maluchow. Prawie wszystko mam uzywane, pokupowalam na wyprzedazach - u nas car boot sale. Kilka niedziel latem jezdzilam z siostra i tesciowa, no i wszystko tak sliczne, jak nowe, wiec sie uzbieralo. Policzylam tylko body z krotkim rekawem - mam 52 sztuki :szok: Reszty nie licze. Ale zeby to znosily, to musialabym chyba ich jak lalki przebierac co chwilke:-).
jeszcze tesciowa dzwoni co kupic! Juz wszystkim mowilam, ze kompletnie nic a nic! Jak ktos bedzie chcial cos dokupic to mowie, ze moga mi pampersy przynosic, no i zadnych zabawek, pluszakow, bo wiem jak moj siostrzeniec sie urodzil, to do tej pory jego pluszaki popakowane u mnie na stryszku. Masakra. Raz do roku moj m sie wspina, zeby wszystko sciagac no i pranie.... Najgorsze, ze on ma juz 11 lat, nie bawi sie tym, a nie wolno mu tego ruszac.. Bo to od cioci, to od dziadka, to na gwiazdke, urodziny... Jak moja siora sie wyprowadzi, to nie wiem co z tym zrobi...
 
Witajcie dziewczynki
Onlyone Hakima - wy juz na finiszu super trzymajcie sie dzielnie.
Tak na szybko zajrzalam zobaczyc co u was. Ktoras zadala pytanie o ilosc ubranek powiem szczerze ze ja mam sporo bo duzo dostalismy pranie robie co dwa dni. Zaopatrzylam sie tez w pieluchy tetrowe w ktore zawijam chlpakow do karmienia inaczej bym musiala ich przebierac po kazdym karmieniu.
Jako mamuska z dwumiesiecznym doswiadczeniem polecam wam zaopatrzyc sie w internecie w dzwiek suszarki do wlosow. Taki usypiacz niemowlaczkow. Nie wierzylam ze to dziala a jednak!!! Mamy z emkiem na telefonie taka mp3 z nagranym dzwiekiem suszarki do wlosow i kladziemy ich do lozeczka wlaczamy suszarke i chlopaki w momencie odplywaja :)))))
Jak sie dra w nieboglosy to uspokaja ich rowniez dzwiek odkurzacza lub miksera :))))
Pozdrawiam was serdecznie trzymajcie sie dzielnie
 
Wiecie co mam dzisiaj jakieś paranoje z ruchami dzieciaczków.Czy u Was też jedno potrafi szaleć a drugie siedzi cicho.Bo jeden boksuje a drugi jakiś cichy,nie wiem troche się stresuje.
O to faktycznie Cinammi...mamy blisko do siebie,ja nie mam jeszcze terminu cc,ale pewnie niebawem będe miała.Wolałabym,żeby samo się zaczęło bo takie szykowanie na wyznaczony termin jest męczące.Ja mialam zeszłą ciąże z cc no i z nienacka,ale powiem Wam,że z tym nie piciem to jest koszmar.Po cc nie można nic pić przez 12 h,myślałam że jajo zniosę a potem dostałam mięte i pamiętam,że była przepyszna-heh jak nigdy.Jak leżałam to marzyłam o tym co ja nie wypije i ile jak już będe mogła.
No i jak dostałam pierwszy posiłek, jakąs papke z sucharkiem to lepszego dania nie jadłam od dawna:)
Spać mi się chce dzisiaj cały dzień,to chyba taka pogoda przymulona.
Trzymajcie sie i zdrówka życze!!!!
 
Sade ja mam tak bardzo często, jeden z chłopców tak się rusza, że cały brzuch mi skacze, a drugi jakby mógł to by się nie ruszał wcale, ostatnio nawet pojechałam na IP bo się przestraszyłam, bo on tamtego dnia nic a nic się nie ruszał, zrobili USG, KTG i wszystko ok było, a na usg widać było że się ruszał tyle że ja tego nie czułam, a teraz tak to widzę, że ten mniej ruchliwy ułożył się tak, że jest pomiędzy bratem a moim kręgosłupem. Mniej więcej oczywiście, bo jego cztery litery czasem czuję z boku :)
Ale po prostu chyba mają różne temperamenty :) ten bardziej ruchliwy ma czkawkę 3 lub 4 dziennie, a ten mniej ruchliwy - raz lub wcale, albo znowu nie czuję.

Był moment, że zaczęłam się zastanawiać czy ten mniej ruchliwy aby zdrowy jest, czy nic mu nie dolega, ale rozwiał moje wątpliwości bo nie mając prawie już miejsca obrócił się główką do góry :szok: a to przecież jego brat jest bardziej ruchliwy :happy:
 
Cześć laleczki moje kochane, napisałam rano do was długą wiadomość i mnie wylogowało i oczywiście nie przeszła, zdenerwowałam się i tyle:(
Pozdrawiam i witam nowe koleżanki!

Lola216- jak pięknie,że maluszki już tak długo Ci śpią, u mnie w nocy odbywają się dzikie harce i jakbym miała porównać moje maleństwa do jakiegoś typu to na pewno nie byłyby aniołkami,ale żywczykami:)
marcikuk-ale zmienili się Twoi chłopcy, ładnie rosną i są super!!! Pytałaś ile moi ważyli jak się urodzili-2500g Laura i 2400g Gabryś a potem jeszcze waga im poleciała do dołu, były maleńkie,ale na zdjęciach wychodzą pokaźnie:tak:
Hakima i Onlyone- dziewczyny pięknie się trzymacie, jesteście już tak blisko SUPER
Miss Cinamme- dziękuję Ci ślicznie,że o mnie pamiętasz i piszesz do mnie, dzięki Tobie przypominam sobie,że oprócz dzieci jest też inne życie i moje kochane dziewczyny na forum;-)
Tigla21-ja tak samo miałam cukrzycę ciążową,wiem przez co przechodzisz, również musiałam mierzyć ciała ketonowe i być na diecie,ale jest jeden plus-nie przytyjesz wiele w ciąży.

Lilonka,Elala, Marcysiowa,Bojka i wszystkie z tego forum- trzymajcie się dziewczyny, dbajcie o siebie bardzo mocno trzymam za Was kciuki!!!

U nas jest coraz lepiej-Gabryś je praktycznie tyle co Laurka, ładnie przybywają na wadze, mają anemie i muszą brać leki krwiotwórcze-mam nadzieję,że pomogą..mam też problem z kupkami-jedno ma zatwardzenia a drugie wręcz przeciwnie i często w nocy płaczą-dla mnie najgorsze są noce i nie mogę się doczekać aż zaczną sypiać dłużej:tak:
 
Gieniek ,Marcikuk super ,że jakoś sobie radziecie .Gienek jeszcze troszkę i bedą spać w nocy może nie całe ale nie będą budzić się tak często

Sade ja termin według OM mam na 25.03 myślę ,ze w najbliższym czasie dowiem się mniej więcej kiedy mam się do porodu szykować

Rozmawiałam dziś z koleżanką która w zeszłym roku urodziła bliźniaki w szpitalu w którym ja również planuję rodzić i sobie chwali co mnie trochę uspokoiło
 
Gienus - kochana moja jak milo ze sie odezwalas. Moge sobie wyobrazic jak malutkie twoje szkraby byly ale moje byly jeszcze mniejsze. Teraz juz nabrali cialka i takie fajne pultaski sie zrobili. Co do nocy ehhhh znam ten bol chociaz musze powiedziec ze moje chlopaki ostatnio spia pieknie. Po 6h w nocy!!! W dzien nadal co trzy godzinki karmienie. Ale odkad zmienilismy kropelki na kolki i zaopatrzylismy sie w butelki przeciw kolkowe (dzieki Lola!!!!)noce sa ok. Powiedz czy karmisz je swoim mlekiem czy modyfikowanym? My juz tylko na modyfikowanym i polozna nam poradzila na kupki ( robili co 3 dni i tez plakali) zeby raz dziennie zrobic o jedna tubke mniej. Czyli jak jedza po 120 powinnam dac 4 tubki mleka a ja daje 3. Od tego czasu Mati prawie codziennie robi kupki. Filip cwaniak chyba wyczuwa ze cos to mleko nie halo i wypija go tylko troche ale kupki robi tez czesciej.

Dziewczynki jesli chodzi o ruchy dzieci to ja tez mialam paranoje bo raz sie wierciki obaj innym razem wcale albo tylko Mati sie wiercil. To zalezy od ulozenia dzieciaczkow no i chyba od ich temperamentu. Moj Mateusz to wiercipieta straszny a Filip spokojniejszy i mniej sie wierci
 
Ja dziś w nocy miałm okazję się przekonać jak dziecko którego ruchów nie czuję w dzień potrafi być aktywne w nocy.Ponieważ spać nie mogłam to maluch pokazał co potrafi jak mu taka aktywność zostanie po porodzie to ja dziękuje bardzo (2:40-4:30)
 
reklama
anika222 - mały spryciarz :-) mój mniej ruchliwy w nocy śpi, ale przez moją ostatnią bezsenność zauważyłam, że to będzie ranny ptaszek bo od 5 szaleje :-D

a ja się dzisiaj wyspałam, w końcu, nie dość że normalnie w sypialni to pobudki co 1,5h na siku, normalnie żyć nie umierać ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry