reklama

Ciąża bliźniacza

hej Mati:)
Jak dzwoniłam ostatnio do przychodni, w której pracuje Twoja lekarka to powiedziała mi Pani w recepcji 200zł za USG.. Pewnie inaczej jest jak się chodzi regularnie, a inaczej jak umawiasz się na jedną wizytę.. zresztą teraz to wszystko coraz droższe.. Koleżanka chodziła w ciąży do mojego lekarza ok rok temu i płaciła 100zł za wizytę. Różnie to bywa..
 
reklama
o ludzie to juz taka cena by byla?
ja nie pytalam w recepcji o cene moze mnie policzyla jak stalą pacjentkę bo ja u niej co 2 tyg bylam od początku ciazy wiec moze dlatego
tak licząc to troche kasy u niej zostawilam
a na koniec jeszcze najlepsze kawy ,slodycze i koniaczek dalam bo opieke po porodzie u niej mialam super ona doprowadzila moją ranę po cc do porzadku bo kazdy lekarz na izbie mnie zbywal
niewiem ci wspominalam ze mnie gronkowcem w szpitalu poczęstowali wiec kochana uwazaj na nasz szpital
 
Wlasnie wrocilam od lekarzy... Dzis polozna mnie mile zaskoczyla, wyjasnila co i jak, no i po cesarce jak bedzie ok to ja juz po 3 dniach moge do domku, ale jesli maluchy zostana, to moge z nimi tez zostac. Pewnie, ze zostane! Takie mini wakacje - sniadanko do lozka... :-DNa usg tez wszystko ok. Jednemu nie zmierzyli glowki, bo moj niegrzeczny "Czesio" jest dominujacy i spycha brata na prawo, no i zaslonil mu glowe! Reszta ok. Wody sie zmniejszyly i sa teraz w normie, wiec spadaja. Lekarz, ktory mial mi wyjasnic usg to jakis patalach byl, ledwo po angielsku gadal, czytal karte przy mnie, bo kompletnie nie kumal o co chodzi. Najwazniejsze bylo czy to ciaza z in vitro i kto mnie skierowal od nich ze szpitala.... Kompletnie sie od niego niczego nie dowiedzialam. Na szczescie rano polozna wziela mi krew zeby sprawdzic zelazo, wiec jest ok.
Nastepna wizyte Dali mi za 2 tyg! Ale juz sobie wymyslilam, ze jesli do nastepnego tyg nie urodze, to zadzwonie, ze slabo mi sie robi, niech mnie podlacza do ktg i sprawdza chociaz tetno maluchom, bo jeden ma slabsze...
 
o ludzie to juz taka cena by byla?
ja nie pytalam w recepcji o cene moze mnie policzyla jak stalą pacjentkę bo ja u niej co 2 tyg bylam od początku ciazy wiec moze dlatego
tak licząc to troche kasy u niej zostawilam
a na koniec jeszcze najlepsze kawy ,slodycze i koniaczek dalam bo opieke po porodzie u niej mialam super ona doprowadzila moją ranę po cc do porzadku bo kazdy lekarz na izbie mnie zbywal
niewiem ci wspominalam ze mnie gronkowcem w szpitalu poczęstowali wiec kochana uwazaj na nasz szpital

Właśnie słyszałam, że w naszym szpitalu czasem częstują jakimś g.., no ale co.. podczas cięcia mam poprosić żeby mnie niczym nie zarazili? Jak będę miała pecha to nic się nie poradzi niestety..
Moja kuzynka pracuje w naszym szpitalu i obiecała, że zadba o to żeby nic złego mi się nie stało, a mi pozostaje tylko wierzyć, że będzie ok:)
 
Onloye super ,ze po badaniach wszystko ok. Na wizytę troszkę poczekasz jak na ten etap ciąży wiadomo ,ze teraz to już w każdej chwili może Cię złapać.

Ja teraz wizytę mam po dwóch tygodniach od poprzedniej wcześniej co 3 -3,5 miałam.
 
onlyone- super ze wszystko jest dobrze, ale masz racje, lepiej niech cie mimo wszystko przebadaja w przyszlym tyg. ale zycze ci zebys sie 'rozsypala' jak najpozniej :-D

lilonka, to swietnie ze wszystko jest ok :-D ja mam teraz wizyte na nfz w nastepny czwartek, ale niestety nie ma tam usg :/ ale za to ginka ma ktg i mi robi, chociaz tyle.

ja place za wizyte 120zl, ale to jest po znajomosci. normalnie wizyta to 180zl, po 4 miesiacu 20zl wiecej, blizniaki 200zl, po 4 miesiacu 220zl. wiec nie jest to dwa razy tyle, troche przesadzilam, ale i tak zawsze wiecej...
 
Dziewczyny, te ceny często są z kosmosu. U mnie prenatalne są w ciąży mnogiej rzeczywiście droższe o 1/3 ze względu na czas, ale zwykła wizyta nie ma różnicy cenowej, chociaż oczywiście mam takie szczęście, że od nowego roku podniesli cenę o 20 zł. To sporo patrząc, że wizyty mam co 3 tygodnie...tyle tylko, że mój lekarz w gabinecie w moim mieście ma dobry sprzęt, ale nie mam swojego ekraniku i nie może zrobić pomiaru wagi, natomiast w sąsiednim mieście (30 km) już jest wypas i cena trochę mniejsza. Tyle że jazda 30 km mi się nie uśmiecha, Wkońcu najważniejszy lekarz...

Onlyone - ja nie wierzę, że Ty już tak blisko...i bardzo się cieszę, że wszystko po wizycie dobrze! No i wreszcie ktoś udzielił Ci kompetentnych informacji!

A dla ciekawych - u Gieńka wszystko ok, dzieci i Ona sama czują się dobrze, Gabryś nadrabia do Laurki:-)
 
reklama
Onlyone - ty jeszcze trochę pościskaj nóżki :tak: Niech maluchy posiedzą w brzucholu i jeszcze podrosną.
Ja chciałabym doczekać do skończonego 36 albo 37 tygodnia. Jak na razie szanse są spore ;-) Zobaczymy jak maluchy do tego podejdą :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry