reklama

Ciąża bliźniacza

Witaj Multimama! Ale fajnie, że przybywają kolejne podwójne mamy :-)

Anika, super, że przynosisz pozytywne wieści z wizyty. Czy lekarz omówił juz z Tobą tema sposobu porodu, skoro dzieciaczki są w takim połozeniu?
 
reklama
lilonka tak na te zastrzyki - choć lekarz mówi ,ze być może okażą się zbyteczne ale lepiej dmuchać na zimne.Zapytaj swojego lekarza może też Cię skieruję

eevelee wskazania do cesarki jak najbardziej mówi ,ze nikt nie zaryzykuję ,zebym rodziła sn a termin ustalę najprawdopodobniej w podczas pobytu w szpitalu.Wstępnie powiedział ,że 36 tydzień
 
Tigla121 nie biore i nie bralam lekow, poza witaminami nic. Tutaj gdzie mieszkam ostatnia deska ratunku to leki. Mi polozna ostatnio na wizycie powiedziala, ze organizm sam sie ma brobic, a jesli juz nie bedzie dawal rady, wtedy beda interweniowac. Jestem dosc mloda, mam 25lat i zawsze bylam aktywna osoba, ze swietnymi wynikami( mam na mysli zdrowotnymi;P). Teraz sie oszczedzam, ale tez bez przesady. Nie leze calymi dniami w lozku i nie ogladam TV;P Robie to co do tej pory, tylko troszke wolniej. Jedynie z czego zrezygnowalam, to z pracy. Szyjka ma 4,5 cm takze chyba jest ok:)) Odzywiam sie bardzo zdrowo, jem duzo warzyw i owocow. Byc moze to jest przyczyna dobrego poziomu cukru, cisnienia, i tnnych tego typu rzeczy. Oby sie nic nie zmienilo:)

Wspaniale to forum! tak wiele mozna sie tutaj dowiedziec....niesamowite:):happy2:
 
Wiecie co dziewczyny dzisiaj mam doła bo zaczęłam się bać z kolei mojego powrotu do domu z chłopakami.Jak przygotować już starsze na przyjście młodszych i to dwóch,Dla nas jest to abstrakcja a co dopiero dla takiego malucha.Moja znajoma własnie wróciła dwa dni temu z córką drugą do domu i są dramaty:(trochę mnie tym podłamała,ale chyba nie da ię tego uniknąć,trzeba chyba więcej uwagi starszemu poświęcić na poczatku o ile się da...:)maluchy to jeszcze mało rozumieją ale ten starszak to czuje się niekochany itd.

A tak z innej beczki,która miała ciuszki do sprzedania z Warszawy bo juz mylą mi sie te wszystkie niki:)
Idziemy dzisiaj się zbadać i zobaczymy co w brzuchu piszczy.A póki co nawet nocka przespana i dzisiaj z rana fotel się pode mną zawalił,fakt że był już stary ale poczułam się jak kloc:)
 
Pierwsze ruchy poczulam w 20t.c. To byly juz kopniaczki takie, ze widac bylo jak brzuch sie unosi, a moj maz je bez problemu wyczuwal. Takie "bulgotanie" poczulam...szczerze, sama nie wiem. Moje dziewczynki przeszly od razu do rzeczy;P
 
reklama
Sande z moich obserwacji i doswiadczenia( a pracuje z dziecmi od 1-6 lat) wazne jest, aby poswiecac uwage tym dzieciom, ktore zostaja starszym rodzenstwem. Nie daj im choc przez chwile poczuc sie niekochanymi. Poswiecaj im czas, przytulaj, rozmawiaj jak najwiecej. To nie jest proste. Wiem, bo sama mam 4 latke w domu, ale staram sie pokazac jak mocno ja kocham i angazowac ja w przyjscie na swiat nowego rodzenstwa. Opowiadam jej o tym co sie dzieje w moim brzuszku, nawiazujac do tego, ze ona tez kiedys w nim siedziala:) Z mniejszymi dziecmi, tak do 2-3 lat jest troszke inaczej. One nie potrzebuja komunikacji slownej. Wszystko opiera sie na dotyku. Przytulaj je czesto, niech glaszcza brzuszek, usmiechaj sie do nich duzo i uczestnicz w zabawie.

Nie jestem jakas "super niania";P ale kazdy z nas potrzebuje czulosci i uwagi bliskich, a juz dzieci w szczegolnosci.

Alez sie rozpisalam:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry