pachnąca - ja laktator (lovi - ręczny) pożyczyłam od koleżanki i tylko dokupiłam sobie na razie butelkę 150 ml i tak czuję się wyszykowana jak na wielką wojnę
. Jak będzie ok i będę mieć pokarm i go utrzymam, to zawsze jeszcze znajdę czas na ewentualne zdobycie elektrycznego. Dużo dziewczyn radzi, żeby (o ile masz taką możliwość) przed kupnem elektrycznego, pożyczyć sobie od kogoś i wypróbować, bo chyba nie wszystkim odpowiada siła z jaką "zasysa" dany model.
różyczka - ja np w 18 -20 tygodniu jeszcze żadnych ruchów nie czułam...
. Jak będzie ok i będę mieć pokarm i go utrzymam, to zawsze jeszcze znajdę czas na ewentualne zdobycie elektrycznego. Dużo dziewczyn radzi, żeby (o ile masz taką możliwość) przed kupnem elektrycznego, pożyczyć sobie od kogoś i wypróbować, bo chyba nie wszystkim odpowiada siła z jaką "zasysa" dany model.różyczka - ja np w 18 -20 tygodniu jeszcze żadnych ruchów nie czułam...
Ostatnia edycja:

A to Polska właśnie