Jestem, jestem Lilonka :-)
Miałam dość pracowite dni. Byłam u fryzjera na farbie i podcięciu, robiliśmy przemeblowanie sypialni, aby pomieścic sprzęty dzieciaków.
Wczoraj byłam na wizycie i niestety szynka wymięka. W poniedziałek idę na usg to okarze się czy równiez skróciła. No i przede wszystkim zobaczę dzieciaczki.
Siedzę i kompletuję listę wyprawkową (które łóżeczka, rożki, prześcieradła...). Zakupów dokonam po 26 lutym jak juz ostatecznie będę wiedziała na czym stoję.
Miałam dość pracowite dni. Byłam u fryzjera na farbie i podcięciu, robiliśmy przemeblowanie sypialni, aby pomieścic sprzęty dzieciaków.
Wczoraj byłam na wizycie i niestety szynka wymięka. W poniedziałek idę na usg to okarze się czy równiez skróciła. No i przede wszystkim zobaczę dzieciaczki.
Siedzę i kompletuję listę wyprawkową (które łóżeczka, rożki, prześcieradła...). Zakupów dokonam po 26 lutym jak juz ostatecznie będę wiedziała na czym stoję.
Poza tym jestem nadal na wygnaniu u rodziców, ponieważ remont się przedłuża i jak im w tym tempie pójdzie to do wielkanocy nie skończą. Ubranka dla dzieciaczków mam poprane i poprasowane, pościel również. Foteliki i gondole w ciągu tygodnia do dwóch powinny być u mnie (używane). Pozostało zakupić wózek, ale to raczej będzie na ostatnią chwilę (czytaj jak babcia da kaskę obiecaną na ten cel:-)). Czas oczekiwania na wózek to 2 dni chyba że nie będzie koloru na magazynie to tydzień więc nie mam jakiegoś strasznego parcia że już teraz muszę kupić.
