reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Witam Was szpitalnie.

Anika gratuluje maluszkow! Są piękne!
Trzymam za wszystkie wizyty i żeby szynki okazały sie dlugasne i pozamykane.

Ja cały czas leze, w międzyczasie przyjmuje leki, zaliczam wc, słucham tętna płodów co 4 godziny, raz dziennie zaliczam ktg. Dziś rano chłopaki tak szalaly ze nie dało sie go wykonać, po południu spróbujmy jeszcze raz. Na oddziale leży jeszcze jedna blizniakowa mama, jej chlopaczki tez pchają sie szybciej na świat, ale ona jest w 34 tc. Większość dziewczyn na oddziale jest w zaawansowanych, przenoszonych ciazach, mimo wywoływania porodu ich dzieci nigdzie sie nie chcą ruszać.

Narazie mnie obserwują, nie wiem jak długo tu zostanę, ale psychicznie czuje sie już lepiej. Gadam z chłopakami by byli grzeczni i słuchali mamy i siedzieli w brzuchu :-) na bieżąco będę Wam monitorować sytuacje.

Hakima fajnie ze zajrzalas- leze w wojewódzkim szpitalu specjalistycznym w Rybniku.
 
Anika - jakie śliczności :-) Normalnie tfu, tfu żeby nie zapeszyć;-)

Kretowinka, Miss - jakby nie patrzeć z jednej epoki jesteśmy.
Ostatnio wspominałam z jakim przejęciem oglądałam w TV "Dynastię" i Niewolnicę Isaurę. Generalnie lata 80 i 90 to były piękne, beztroskie czasy. W szkole nikt nie patrzył na metkę na ubraniu, nie było komputerów, więc wszyscy siedzieliśmy od rana do wieczora na dworze. A żeby pójść do koleżanki nie trzeba było tydzień wcześniej się umawiać.

O tak to były piękne czasy :) siedziałam i grałam w klasy, gumę, zbijanego lub ganiałam po piwnicy :) A i za balkonem mieliśmy takie mikro ogródki, wiecie 5 grządek, na których dzielnie uprawiało się marchew, pietruszkę, selery, rzodkiewki.....
Teraz pewnie większość stwierdziłaby, że to "ołowianki", ale zawsze były z własnej uprawy zabalkonowej.
A z rozrywek to pochłaniałam książki w kosmicznej ilości ...

Miło wrócić do tych czasów, bez pogoni. Rodzice wracali o 15-16 z pracy i fru na spacer nad rzekę. Nie było patologii i dzieciaków wychowywanych przez ulicę i każdy bał sie nauczyciela jak coś przeskrobał w szkole ;)
 
Ostatnia edycja:
Anikaa masz cudne śliczności!!! :tak:
eevlee sama Rybnik wybrałaś?
Lilonko mi też brakuje tych czasów :-( i nieraz z M się zastanawiamy jak zrobić żeby nasze dzieci miały choć w połowie tak szczęśliwe dzieciństwo bez komputerów i komórek jak my mieliśmy
 
Anika - super że w domu już jesteście i że wszystko jest ok :) GRATULUJĘ jeszcze raz :-) a waga na pewno się z czasem wyrówna.
Kretowinko - fiu fiu fiu jakie ładne wyniki masz :) na finiszu idziesz wzorowo z żelazem, super :)
Hakima - fajnie że tu zaglądasz, z Maluszkami bedzie pewnie coraz więcej roboty...jak będą spały coraz mniej... Jak ogarniasz to wszystko? Korzystasz może z tych poduszek typu rogal? Bo nie wiem czy kupować - i jak kupować to jeden duży czy dwa małe?
Tigla - współczuję Ci bardzo...nic nie wiedziałam że miałaś takie problemy...Najważniejsze że teraz jest wszystko w porządku - czekaj spokojnie na swoje Maleństwa :)

U mnie cały dzień sypie śnieg (kolejny już dzień...) a w kurtce się ledwo zapinam....gdzie ta WIOSNA :angry:
Poza tym jakaś nerwowa się zrobiłam - mąż mnie do szału doprowadzać zaczął...pewnie to moje hormony...ale tylko zaczepki szukam :/
W przyszłym tyg.idę na glukozę....na samą myśl mnie mdli - podobno można wcisnąć sobie cytryny - wezmę żeby mi się ta glukoza nie cofnęła :)
 
Dostałam taką wiadomość od Agus86

Hejj,kochana ja wczoraj urodziłam, dziewczynki już na świecie, możesz napisać na forum. Pisze z kim męża, może jutro już z łapka to zdań relacje. Zaskoczyły nas, wody mi odeszły i 4 godz pózniej miałam cesarskie. Małe zdrowe, grzeje sie w inkubatorze, jedna musi przybrać na wadze, druga miała wspomaganie oddychanie ale już daje radę sama. Jak będę miała okazje to napisze wiecej, budziła i pozdrowienia
.
Gratulujemy Agus86 i witamy malutkie po drugiej stronie brzuszka :-)

I tym sposobem awansowałam na 4 miejsce na liście:szok: Chociaż chyba Sade się jeszcze dziś nie meldowała.

Eevlee - no coraz lepsze wiadomości od Ciebie. Czekamy na codzienne relacje i jak zwykle przesyłamy moc cieplutkich serduszek do Zabrza.
 
Anika - cudne Maluszki :)))))
Eevlee - trzymaj się cieplutko w szpitalu, wiadomo że w domu najlepiej - ale tam o Ciebie dbają - i o Maluszki co najważniejsze. Życzę jeszcze z 6-7tyg. w trójpaku :)
Aguś86 - ogromne gratulacje, obyście jak najszybciej do domku wrócili.
No Lilonka - zbliżasz się wielkimi krokami do miejsca na podium :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry