reklama

Ciąża bliźniacza

margaret - niesamowite to jest jak pieknie donosilas dziewczynki. Jeszcze troszke w koncu cie rozpakuja a poki co odpoczywaj po porodzie z odpoczynkiem kiepsko moze byc

Dziewczynki tez nie nadrobie wszystkiuego.
Dziewczynkom w szpitalach duzo zdrowka i cierpliwosci zycze.
Hakima - ciesze sie ze sobie radzisz, nie jest tak zle prawda?
Onlyone - ciesze sie ze Nico juz lepiej. Wiem ze sie martwosz o niego jednak postaraj sie nauczyc ich spac w lozeczku bo jak sie naucza z wami spac to bedzie ciezko ich tego oduczyc. Kolezanka tak nauczyla swoja coreczke i ona ma juz prawie 4 latka i od roku zasypia we wlasnym lozeczku ale okolo polnocy przychodzi do sypialni rodzicow i spi z nimi. W trojke im ciasno a jak twoje chlopaki podrosna to sie nie pomiescicie. Powiem ci ze wzielam z ciebie przyklad i nauczylam sie karmic chlopakow jednoczesnie. Mniej czasu to zajmuje.
Wklejcie moze jakies aktualne zdjecia dzieciaczkow.
 
reklama
MArgaret shok - w polsce to rozumiem ze ten tydzin jest szczrgolneie zajety ale widze ze i w norwegii szykuje sie babayboom Wyglada na to ze twoje pricessy beda mialy duzo rownolatkow do zabawy na placu zabaw:-). Trzymaj sie imkulaj jakos do tego piatku.
Tigla - dobrze ze przekazalas nam wiesci bo juz zaczynalysmy sie martwic. W sumie to dobrze ze badaja te przeplywy a jeszcze lepiej ze wyniki dobre:-). mam nadzieje ze nie beda trzymac cie za dlugo w tym szpitalu.
Asiek - fajnie ze wizyta w szpitalu sie udala. A maluch niech se rosna. Mnie juz kazdy w pracy zaczepia i pyta kiedy wielki dzien a jak mowie ze jeszcze z 10 tyg to robia wielkie oczy i nie wierze ze brzuch moze byc jeszcze wiekszy :-).
kretowinko - trzymaj sie z tymi twoimi kregami i dziekuj mezowi ze ma taki dobry i przydatny fach w rekach. Ohh jak by mi sie przydal taki porzadny masaz..heh....
onlyone - oj jak ja sie ciesze ze u was juz lepiej juz milam ci smsa slac z zapytaniem jak u Was bo tak dluuugo nie zagladalas do nas nierozpakowanych. Zagladaj czesciej. Duze buziole dla Twoich chlopaczkow.
Marcysiowa - wow -jak ty tyo zrobilas ze masz juz wszystko gotowe. Ja jestem gola jak kura w rosole:-D. chociaz nie bo mam wozek a tomjuz duzo. Mam wyslal mi paczke z polsimi pieluszkami becikami itp. Mam jedno lozeczko ktorre maz rozebral na czesci pierwsze bo malowal je bedzie a po drogie jedziemy w wielki piatek. Za pokoj dla maluchow zabieramy sie w drugiej polowie kwietnia. Ale do tego zatrudnimy juz kogos - bo samemu byloby juz ciezkO.
Ja za zakupy zabiore sie jak juz przestane pracowac, poki co mam liste zrobiona tyle ze zamiast wykreslac z niej juz zakupione rzeczu ja codziennie dodaje nowe.

Mam pytanko o taka torbe do wozka. u mnie nie bylo w komplecie i teraz zastanawiam sie czy bedzie mi potrzebna??? a jak tak to czy kazda bedzie pasowala na szeroka roczke do wozka jeden obok drugiego. Macie jakies poglady na ten temat? i czy w razie czego zamierzacie dokupowac? a moze macie namiary na jakies fajne takie ktore pasuja na wozek blizniaczy o szer 80cm.
 
margaret- ale jaja w tej norwegii :-D zupelnie jak u nas :-D najwazniejsze ze u ciebie i dziewczynek wszystko dobrze i nie ma potrzeby rozwiazywania ciazy na teraz, zawsze jeszcze troche ci podrosna w brzuszku :-D

asiek- dobrze ze w szpitalu cie ogarneli i juz wszystko pod kontrola!

no wlasnie, onlyone, daj nowe fotki!

sade- jak tam? dostalas sie na oddzial?
 
Różyczko a skąd ty jesteś dokładniej?
Marcysiowa - mieszkam w Białymstoku :biggrin2: Obok Suwałk - to polska stolica zimna

Różyczka- jak ci się podobają zajęcia w szkole rodzenia? Wynosisz coś z nich? My z M idziemy dziś na drugie zajęcia i będzie ćwiczenie kąpieli:) chyba poproszę od razu o dwie lalki hihi żeby to dobrze przećwiczyć:)
.
"

Maggi - dzięki, na zajęciach jest ok - póki co chodzę na same ćwiczenia - za miesiąc zaczniemy wykłady, kąpiel dziecka i poród rodzinny. A ćwiczenia traktuję jak namiastkę aerobiki/jogi. Bardzo mi brakuje takiej aktywności fizycznej...zawsze byłam aktywna a teraz taki zastój mam. Także jestem zadowolona :biggrin2:

Onlyone - super że sobie radzicie - powoli, powoli i się wszystko zapewne unormuje z chłopakami. Wklej jakieś zdjęcie Waszych Skarbów żebyśmy się mogły pozachwycać :)

Tigla - trzymaj się ciepło w trójpaczku, trzymamy za Was kciuki &&&&&&&

Margaret - widzę że nie ma różnicy czy to szpital w PL czy w UK czy w Norwegii - cyrk na kółkach jest wszędzie...
Trzymaj się dzielnie - kiedyś Was gdzieś przyjmą na pewno :rofl2:

Marcikuk - jak u Ciebie czas szybko leci...maluszki mają już ponad 4 miesiące?!?! SZOK :szok: Jak sobie radzicie?

Dzisiaj mój jeden synek tak się wypchnął (na moje oko dupcią) że miałam brzuch tak krzywo powybrzuszany że komedia normalnie...do tego pępek mi wyszedł przy okazji tego rozpychania się :) hehehe
 
Elala ja też myślałam, że mam dużo czasu. Niestety ostatnio zaczęła mi się skracać szyjka (na szczęście luteina to zatrzymała) a o plecach to nawet opowiadać nie będę. Nie wyobrażam sobie wszystkiego robić np za miesiąc. Chce wszystko co muszę uprać i uprasować mieć gotowe jak najszybciej. Kosmetyki to mogę później kupić. Na dniach idziemy też zamawiać wózek. W końcu trzeba go wywietrzyć. W sumie wózek nie taki pilny ale kupujemy razem z fotelikami więc musi być na czas.
 
elala- na moj brzuch tez tak ludzie reaguja :-D to jest niezla jazda, jak mowisz im ze jeszcze miesiac, albo nawet poltora :szok: na allegro jest duzo toreb, one czesto maja uchwyty na rzep, ktory zawieszasz w dowolnym punkcie na raczce. ja sobie kupilam, bo taka torba ma duzo kieszeni wiec ogarnia te wszystkie potrzebne buteleczki, pieluszki, kremiki, termosiki, smoczki itd, tak, ze nie musisz grzebac w niezglebionych otchlaniach jak czegos szybko potrzebujesz. babyono ma duza i praktyczna torbe: BABYONO TORBA WIELOFUNKCYJNA NA AKCESORIA DO WÓZKA (3089789472) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
Netka - co szpital to inne procedury jak widać. Mam nadzieje że Twoja szynka się zmobilizuje i przestanie sie skracać - jeszcze z kilkanaście tygodni niech trzyma. Na Twoim miejscu też bym wolała do domu wrócić iż leżeć w szpitalu...co w domu to w domu. Ładnie Twoje dziewczyny ważą :)

Marcysiowa - z tego samego założenia wychodzę. Wolę mieć poprane/poprasowane/kupione/wywietrzone rzeczy - nigdy nie wiadomo co to dalej będzie. Jak (tfu tfu tfu) będę leżała w szpitalu to przynajmniej ze świadomością że większość jest w domu już przygotowana :)

Dziewczyny - czy Wy jakoś czujecie że szyjka (zwana szynką :P) się skraca? czy to na badaniu podczas wizyty się okazuje? Ja miałam póki co raz sprawdzaną długość - w 20tc miała 6cm. Od tego czasu nie wiem co tam się dzieje - rozumiem że trzyba chyba zrobić usg dopochwowe żeby to ocenić? Oświećcie mnie proszę....
 
reklama
Margaret no niemożliwe :szok: co za szpital ale ważne że z dziewczynkami wszystko ok, oj pewnie duże będą :tak:

Sade czekamy na wieści.

Różyczka tak lekarz musi zrobić dowcipne i wtedy porówna dł.szyjki, może upomnij się o to badanie?

Elala miny tych ludzi muszą być bezcenne :-D

Mój mąż dziś w pracy pochwalił się imionami dla dzieci i przyszedł do domu i powiedział, że kolega powiedział mu, że za poważne imię Lucjan i on już Lucjana nie chce :no: tłumaczę mu że Franek czy stasiu to też poważne imiona ale są ładne i że te "dziadki" z tymi imionami też kiedyś byli dziećmi....ech....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry