Cześć Dziewczynki, melduję się :-) Dzięki, że o mnie pamiętacie. Mam ostatnio masę spraw na głowie, "antykoncepcję" do wszystkiego, rozsypujące się ciało i infekcję ciągnącą się od 3 tygodni.... Czyli pełnia szczęścia ciężarnej

I nie nadążam z czytaniem Was, o pisaniu czegokolwiek nie wspomnę...
Gratuluję wszystkim ostatnio rozpakowanym mamom, tym, co jeszcze się trzymają w trójpaku( często mimo przeciwności), i tym, co właśnie się dowiedziały o podwójnym szczęściu. Życzę Wam i Waszym maleństwom dużo zdrówka!!!
Padł temat fotelików - polecam do poczytania stronę
fotelik.info :: foteliki samochodowe dla dzieci
Co do sponsoringu crash-testów nie orientuję się, ale po coś się je robi... Dopytam sąsiada dziennikarza motoryzacyjnego i ew napiszę parę słów.
Tak, istnieją foteliki z trzystopniową regulacją oparcia (często stosowane przez mamy dzieci ur.w ciepłych mies.zamiast gondoli - patrz mój przypadek, polecam), ale trzeba pamiętać, że autem dziecko musi podróżować w foteliku ustawionym pod kątem 45 stopni.
Wiem, że cena gra rolę, ale bezpieczeństwo jest bezcenne...nie chcę się wymądrzać, ale jakość może ocalić życie. Jeśli znajdę coś niedrogiego i sensownego, to napiszę. Warto pamiętać, ze wzgl.na wygodę, nieoceniona dla często przemieszczających się rodziców, jest możliwość wpinania fotelika (np.ze śpiącym maluchem) do wózka, a nie wszystkie pasują do bliźniaczych wózków...
Co do cytryny w glukozie-absolutnie nic nie zmienia, bieżcie połówkę i "wyciskajcie", książka lub gazetka (albo forum) - nieocenione

, przez dwie godziny można "zakwitnąć", może nawet warto zabrać poduszkę pod pupę do tych poczekalni z twardymi krzesłami, bo siedzenie boli już po 15 min ( wiem, co piszę....).
Mi lekarz zlecił 75 mg w 24 tyg.ciąży (jeden test na całą ciążę, oprócz gluk.naczczo na pocz.ciąży) i jeśli wynik ok, to 1 test wystarczy.
Co do porodu - ja też boję się cc... zwłaszcza jeśli chodzi o stan dzieci (nieoczyszczone drogi oddechowe, brak kolonizacji bakt., częstsze ryzyko astmy, alergii, etc) Sn - owszem boli, ale do zniesienia nawet bez znieczulenia. Jeśli rutynowo nie natną lub się nie popęka, to oprócz bólu kości w dolnych partiach - żadnego dyskomfortu. Gorzej dla dziewczyn z hemoroidami i wysiłkowym nietrzymaniem moczu,bo po sn objawy często się nasilają. Ja generalnie wolałabym ponownie sn, mimo bliźniąt i podwyższonego ryzyka, jeśli wszystko pójdzie ok - zdecydowanie lepsza opcja dla mamy i dzieci.
I - jeśli tylko będziecie w stanie - karmcie piersią! to najlepszy dar na start Waszych dzieci. Nie dajcie sobie wmówić, że macie za mało pokarmu, że jest za słaby albo że nie dacie rady. Pytajcie położne i doradców laktacyjnych o pomoc w razie problemów.
Polecam stronę :
Piersią czy butelką? | Fundacja Mleko Mamy
Moje maluchy rosną i mają się dobrze ( 2380 i 2500, przepływy norma, dużo wód, wydolne łożyska). Jeśli mam dotrwać do 40 tc - tak, jak mnie dr ocenia, to chłopaki będą koło 4 kg.... Sade, jak się nosi takie kg???
Bibiana - ja też rozważałam imiona Lucjan i Lucjusz

- tak chcieliśmy nazwać pierwszego synka jeśli się urodzi o świcie (wg znaczenia "ten, co przynosi światło"). Bardzo mi się obydwa podobają
Ale się napisałam gryząc pazury za naszych i słuchając meczu... Pewnie znów długo nie na wszystko starczy czasu, trzeba się przyzwyczajać
Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie długaśne szynki, pomyślne rozwiązania, przyjęcia do szpitali i wszelkie wizyty!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Rozpakowanym mamusiom życzę dużo snu i wypoczynku oraz sił na codzienne trudy macieżyństwa, jesteście WIELKIE

utulcie swoje maleństwa ode mnie
