reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Lilonko kupowałaś pas który miał odciążyć Ci kręgosłup. Czy mogłabyś wypowiedzieć się ba ten temat? Warto kupić? Jest ulga? Będę wdzięczna!!! No i gratuluje wyniku na suwaczku!!
 
Marcysiowa - ja z pasa jestem zadowolona. Nosiłam go na wszystkie wyjścia, bo brzuch mi strasznie ciągnęło do dołu aż skóra bolała pod biustem. No i nie mam bóli kręgosłupa, ale.nie wiem czy to zasługa akurat pasa.
 
No wlasnie się zastanawiam czy jest sens kupować taki pas. Mnie skora (jeszcze) nie ciągnie ale mam bole pleców. Najgorsze to dla mnie wstac czy usiąść bo jak juz stoję czy leze to prawie nie czuje.
 
Witajcie po świętach... Dla mnie to były ciężkie dni...siedzenie za stołem cały czas...jeździliśmy z miejsca w miejsce żeby każdego odwiedzić - masakra. Niepotrzebnie się tak wymęczyłam...brzuch mnie z tego wszystkiego zaczął boleć w więcej nospy zjadłam niż czegokolwiek innego.
Stanęłam dzisiaj na wadze - mam +10 kg :szok: masakra...wszyscy mówią że niby w brzuch mi idzie wszystko ( i w piersi) ale czuję się już jak słoń/orka...a jeszcze podejrzewam że przede mną ile....z 7-8kg pewnie??? Ehhhh.....

Lilionko - gratuluję przetrwania świąt, suwaczek masz imponujący - już niedługo :-)
Kretowinka - super zgrabny brzusio - faktycznie chyba TYLKO tam Ci waga poszło bo chudzinka z Ciebie!
Anika - cudowne Maluszki - super że sobie radzicie :)
 
Witajcie po Świętach!
Lilonka, dzielna z Ciebie mamusia-brzusia:tak: Zeszło Ci to uczulenie? Ew.polecam fenistil do smarowania, ale zapytaj lekarza, bo w ciąży nie powinno się stosować na duże powierzchnie ciała.
Nie dziwię Ci się, że masz ciągłe uczucie zmęczenia, ja to samo przerabiam... Dodatkowo noce do bani, bo nijak się ułożyć i wszystko boli (czy też czujesz ucisk na biodra i krzyż w czasie snu?), a w dzień normalny kierat, synek, zakupy, pranie sprzątanie... I znów jestem przeziębiona, teraz to już co 2 tyg.coś łapię, taką mam beznadziejną odporność. Chociaż w niedzielę trochę odpoczęłam, a mąż zajął sie synem, dobre i tyle:tak: Teraz zbieram siły, bo trzeba odśnieżyć, pranie wywiesić, a jutro rozpakować 146 kartonów z przeprowadzki (na szczęście z mężem).
Mam nadzieję, że sobie tym porodu nie przyspieszę, bo na razie proszę chłopców, żeby posiedzieli do ciepełka - nie mam dla nich nawet kombinezonów.... Kto zmajstrował taką pogodę, w dodatku w kwietniu....wiecie może???

Anika, fajne te Twoje maluszki, przesłodkie:-D
Nie obraziłabym się, gdyby lekarze się pomylili i okazałoby się, że jednak jeden z moich lokatorów to dziewczynka. Podobno przypadki chodzą po ludziach:-D:-D

Kretowinka, Twój brzuch faktycznie przeczy prawom grawitacji :tak: Jak Twoje plecy o znoszą?

Marcysiowa, ja też mam pas ciążowy - taki na dwa rzepy po bokach zapinany. Sprawdzał się przed 30 tc, jak długo stałam lub chodziłam, jednak trudno w nim było usiedzieć, bo wrzynał się w brzuch. Po 31 tyg brzuch zdecydownie mi się obniżył, więc już przestałam nosić, bo jeszcze bardziej uwierał. Nadaje się też do noszenia po ciąży (zakłada się tył na przód), więc nie żałuję inwestycji.

A wracając do tematu biustonoszy do karmienia firmy Alles, to zwróćcie uwagę na rozmiarówkę - pod biustem, większość modeli robią tylko do 85cm ( mnie to wyklucza z zakupu...) Poza tym są estetycznie wykonane i mają usztywniane miseczki (od wewn.str.pokryte bawełną) i mają fiszbiny, do czego nie jestem przekonana. W sklepie słyszałam, że dużo mam się na nie decyduje, bo dobrze trzymają biust. Nie wiem tylko jak z komfortem dłużsżego noszenia.
 
Novamama- moj biustonosz z Alles jest nieusztywniony,bez fiszbin i mega wygodny. Zapina sie jedna ręką,a w rozmiarowve na pewno było tez 90 i 95 pod biustem.

Lilonka- już moze sie wszystko wydarzyć:).

Rozyczka- nie martw sie waga,samo zleci. A jak bedziesz karmić to codziennie -0,5 kg. Ja w te święta jadłam jak drwal,a waga i tak poszła w dół.
 
Co do biustonoszy Alles - mierzłam ostatnio w szkole rodzenia - i bardzo fajnie leży na biuście - i go trzyma. Mierzyłam i miękki bez fiszbin i usztywniany.
Bardziej mi pasuje usztywniany (Bluette chyba się nazywał) bo nie jestem przyzwyczajona do tych zwykłych miękkich...Ale położne mówią że na codzień ten miękki trzeba nosić i w nim spać - a na wyjścia zakładać usztywniany - przynajmniej na początku. Tak myślę żeby za jakieś 2-3 tyg.kupić sobie ten usztywniany do noszenia już teraz - tylko przedłużkę do zapinania dołożę najwyżej...
Miss - super że tak waga CI spada...mam nadzieję że uda mi się karmić piersią i też waga poleci tak szybko że nawet nie zauważę kiedy :)

Dziewczyny - też tak macie/miałyście???? Czuję się tak okropnie w swoim ciele...jestem taka nieporadna...duża, nie panuję nad własnym ciałem...waga rośnie, nogi puchnąć zaczynają, zrobiły mi się hemoroidy... Mam problemy ze spaniem, siedzeniem, leżeniem... Mam dzisiaj zły dzień chyba....
 
Różyczka82 ja parę tygodni za tobą a mam 11+kg :-( i też się czułam taka ociężała i w ogóle ale teraz już chyba przywykłam, źle się tylko czuję jak spojenie łonowe mnie boli. Wtedy chodzę jak kaczka i czuję się jakbym miała za tydzień rodzić a nie za parę miesięcy :baffled:

kretowinka szok! ty jesteś taka malutka i chudziutka i dwójkę dajesz radę unieść!?
 
reklama
novamama- ale ty jestes supermenka! no po prostu nie wyobrazam sobie zebym musiala zrobic chociaz 1/100z tych rzeczy, ktore ty robisz na codzien... jak moj kregoslup? juz dwa razy mi dysk wypadl- wiec tak wlasnie. ale na szczescie maz z fachem w reku kregoslup naprawil i nastepnego dnia bylo juz ok.

miss- to szok ze maluchy maja juz 2 tygodnie! jak ten czas szybko leci! dobrze ze swieta w domku juz spedziliscie, rodzina na pewno byla szczesliwa :)

lilonka- co tam na froncie? nic jeszcze dzis nie pisalas?

tigla- fajny pomysl z tym fotografem, ja tez nie mam zadnego oficjalnego zdjecia, obiecywalam sobie ze sobie zrobie, pocelebruje swoja ciaze, ale jakos mi sie czas miedzy palcami rozmyl i tak mam tylko zdjecia z komorki w strojach domowych...

ja tez juz w nocy coraz gorzej, mlodziez w brzuchu sie prezy jak na czyims boku leze, zreszta jak leze na boku to sobie jakies zyly uciskam i dlonie mi puchna, to potem schodzi ale wczesniej tego nie bylo. pojawilo sie kilka nocy temu.. ale tez mowie do moich dzieci zeby przeczekaly jeszcze te zime, bo tez nie mam dla nich kombinezonkow, niech juz sie wiosna/lato zrobi! w czwartek mam wizyte i bede juz wiedziec kiedy mnie do szpitala wysle, czy w piatek, czy dopiero po weekendzie... pora sie pakowac powoli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry