Miss, wiem, że takie nieusztywniane i wieksze też robią (chyba 2 modele), ale akurat w moim sklepie mają tylko 3 modele sztywne i do 85 pod biustem (mozambik i caffe latte bodajże). Jeśli jesteś zadowolona, to może poproszę, żeby mi ściągneli od dystrybutora te miękkie, dzięki za podpowiedź.
Fajnie, że pocieszasz nas z wagą, próbuję się nastawić, że moje 18!!Kg na plusie to dzieci, łożyska, krew, etc.i że szybko zrzucę, bo nie sposób się poruszać z takim dodatkowym balastem...
Kretowinka, wcale nie jestem taka super (a bym chciała...),każdy wysiłek odkupuję później bólami wszelkimi...jak w sobotę ogarnęłam dwa groby na cmentarzu, to w niedzielę krzyż mi pękał... Cudownie masz z tym swoim mężem, mój mimo dobrych chęci masować nie umie...
A w nocy też akobacje wyczyniam żeby zasnąć - poduszka między nogami, poduszka pod plecami i śpię w pozycji pół na boku, pół na plecach, inaczej dzieciaki protestują Jak tylko mogę to kładę się na godzinę w ciągu dnia żeby odespać trochę.
Różyczka, pocieszę Cię-ja oprócz gabarytów i oczywistej gracji słonia, już dwa razy brzuchem przewróciłam szklankę z piciem... W dodatku nie mam czucia w skórze wokół pępka na powierzchni 1/3 brzucha i regularnie coś przewracam, zrzucam nie czując nawet, że o coś zahaczam... Śmiałam się z ginem, że w razie cesarki to mogą ciąć "na żywca" bo nic nie czuję. A nastroje? Po prostu hormony rządzą
Mam wrażenie, że dzieciaki zbierają siły na poród i przestawiają się na "tryb poza brzuchem" - zaczeli więcej spać lub czuwać, a w nocy coraz rzadziej harcują. Za to ścisk muszą mieć niezły, bo takich kształtów to mój brzuch jeszcze nie przyjmował Tigla , Lilonka, Kretowinka, też tak macie?
Asiek, popieram sukmany!!! Wczoraj się wściekłam na majtki ciążowe które mogą być tak niewygodne!! Jedyne co mi pozostaje do noszenia z odzieży (i co znoszę )to legginsy i sukienki. Nie wiedziałam, że można mieć takie brzuszysko! Ciekawa jestem, jak sobie radzą panowie z permanentym brzuchem piwnym....
Lilonka &&&&&&& będzie dobrze, meta już niedaleko