reklama

Ciąża bliźniacza

Wybaczcie ze tylko o sobie ale mam tylko chwile. Wszystko bylo super do przed chwili. Ostatnie ktg wykazało ze brzuch się stawia i dostalam nospe domięśniowo i magnez dożylnie. Oznacza to ze mój pobyt w szpitalu pewnie się przedłuży. Zdenerwowalam się...
 
reklama
Ale "produkujecie" Dziewczyny! I to same hot newsy!!:-D


Lilonka! G R A T U L U J Ę szczęśliwego rozpakowania! I jakie wymiary dzieciaczków, po prostu super! &&&&&&&& za laktację i szczęśliwy powrót do domku


Bojka, Onlyone, Miss, Sade do wycałowania te Wasze dzieciaczki, aż mi się łezka szczęścia w oku kręci jak pomyślę, że niedlugo i moje takie fajniutkie do przytulania będą:-D


Elala, ale miałaś historyczny moment, będzie co dzieciaczkom opowiadać:tak:


Tigla, Kretowinka, jeśli chodzi o mnie, to na żadne podium nie wchodzę i nie zamierzam się rozpakowywać (chyba, że z kartonów ;-) ) do końca kwietnia - gin też mi mówi, że jest taka opcja - szynka dłuuuuugaśna i zamknięta, skórczy przepowiadających brak, a chłopaki mają jeszcze miejsce. Kolejna wizyta za 2 tyg, żadnych wzmianek o profilaktycznym leżakowaniu w szpitalu (dopiero po wejściu w 40 tc).Także proszę bardzo, rozgośćcie się na podium, ustępuję :-)


Eevlee &&&&&& za Twoją cholestazę i wyniki. Nie daj się!


Bibiana, gratuluję chłopców! Też kiedyś używałam obrączki na nitce do zadawania różnych pytań, ale odp.w większości nie pokrywały się z rzeczywistością... Chociaż jak widać na kilku załączonych przypadkach, usg też się potrafi mylić :baffled:


Asiek, nie pocieszę Cię, że wraz z wzrostem suwaczka nocki będą lepsze....raczej odwrotnie. Na ile możesz, dosypiaj w dzień, nawet drzemki 30-45 min pomagają zresetować się i pozbyć się bólu głowy (mówię z autopsji). O ile możesz okładaj się poduchami (między kolana, mała pod brzuch- mniejszy ucisk dzieka na materac i pod plecy nacwys.krzyża, trochę to poprawia komfort) lub kożystaj z "banana" z granulatem w środku.


Netka &&&&&& za Ciebie i dzieciaczki, jak chcesz, to dam Ci parę mm mojej szynki, wytrzymaj jeszcze troszkę!:tak:

Marcysiowa, gadaj z brzusiem, niech się nie stawia, tylko grzecznie współpracuje! Spokój bardziej Tobie i Dziewczynkom pomoże, ale wiem, że w takiej sytuacji może być trudno o opanowanie. &&&&&&&&& będzie dobrze!:tak:
 
novamama- ty jak zwykle jestes hardcore :-D ja tez bym chciala do 40tyg dociagnac, ale moja ginka chce mnie wczesniej rozpakowac. zobaczymy na czym stanie.

marcysiowa- nie denerwuj sie tak bardzo, bo akurat stawianie sie macicy w szpitalu beda potrafili ci opanowac lekami. bedzie dobrze &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

netka- no trudno, nastaw sie na lezenie, bo przeciez my zawsze zrobimy wszystko co dla dzieci dobre.. a taka krnabrna szynka, jak poddana dlugiemu i nudnemu lezeniu, potrafi sie poprawic. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Marcysiowa trzymaj się, będzie dobrze:tak:

NovaMama ale ta kurtuazja jest zbędna-bierz co Ci się należy i biegusiem na pierwsze :-D. Ja z chęcią postoję w Twoim cieniu. A poważnie mówiąc to nie będę zdziwiona jak się wetnę w kolejkę.

Kretowinka jak wyparzałaś butelki ? W ogóle jak planujesz je sterylizować i podgrzewać ??
Ja zaczęłam zastanawiać się nad zakupem kuchenki mikrofalowej, bo można w niej sterylizować (np. w woreczkach) i też podgrzewać-czyli dwa w jednym. Doradźcie coś dziewczyny.
 
Netka, Twoja historia podobna do mojej. Tez w podobnym czasie byłam w szpitalu, potem w domu i teraz na stałe w szpitalu. Powiedz mi tylko, czy lekarze Ci te szynkę jakoś zaopatrzyli - krążek lub szew? Ja miałam szynkę na 1 cm a po założeniu szwu wszystko trzyma jak ulał. Do padła mnie cholestaza, na szczęście bez swedzenia. Wiadomo, ze szpital to nie idealne miejsce, ale to wszystko dla dzieciaczkow, przecież w końcu wrócimy do domu z naszymi kruszynkami. Mam komfort psychiczny ze wszystko jest pod kontrola, a klinika ma najwyższy stopień referencyjnosci jeśli chodzi o oddział dla wczesniakow. Będzie dobrze, trzymaj sie!
Marcysiowa, Tobie rownież życzę wszystkiego dobrego jak na szpitalne warunki :-)
 
Netka - trzymam mocno kciuki za Was, trzymajcie się w trójpaku jak najdłużej &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Marcysiowa - kurcze - szkoda że tak wyszło, ale z dwojga złego lepiej że przy okazji pobytu w szpitalu okazało się że pojawiają się skurcze - można działać i przeciwdziałać... Trzymam kciuki żeby wszystko przeszło i żebyście wyszły szybko w trójpaku oczywiście &&&&&&&&&&&&&

A ja mam dzisiaj MEGA ZGAGĘ...masakra...nic nie pomaga :/
 
Netka, Eevelee, Marcysiowa - trzymam kciuki za wasze pobyty w szpitalu i pięknie donoszone maluchy.

NovaMama - na kochana podziwiam i chylę czoła przed Twoją ruchliwością :-)
no i życzę tego 40 tygodnia.

Tigla i Kretowinka - trzymam kciuki i czekam na wieści od Was.

U nas coraz lepiej. Pierwsza doba po cc jest koszmarna. A jak trzeba zajmować się dwójką, to juz wogóle masakra. Ale maluchy rekompensują ten ból. Trzeba zaciskać zęby i już. Najbardziej cieszy mnie że od pierwszej doby mam pokarm i mogę maluchy karmić. Chociaż wczoraj wieczorem już brakło i trzeba było maluchy dokarmić. U mnie w szpitalu jest tak ze pierwsze dwie noce po cc można oddać maluchy do tzw żłobka pod opiekę położnych. Trochę czułam się jak wyrodna matka, ale dziś czuję się dużo lepiej, bo od czwartku praktycznie nie spałam.
Pozdrawiamy wszystkikie cioteczki forumkowe i ich maluszki.
A fotki wstawie jak będę w domu, chyba że którejś wyśle mmsa, bo z komórki się nie da.
 
reklama
dziewczyny ja lezalam ponad 2 miesiace w szpitalu az do porodu z jednej strony bylo mi bardzo ciezko bo lezalam w osobnym pokoju z wc wiadomo nie moglam chodzic (,byly mega upaly) a z drugiej strony cieszylam sie ze jestem pod opieka i codziennie monitoruja mi maluchy dla nich trzeba wytrzymac wszystko
jak macie jakies pytania np odnosnie butelek to wpadajcie do nas na watek z checia wam doradzimy
ja osobiscie tez uzywalam dr browna i moje dzieci nie mialy kolek
lilonka gratulacje:-):-)
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry