reklama

Ciąża bliźniacza

palam - najważniejsze że szynka zamknięta i długa!

novamama - podziwiam cię za odwagę, ale może to też kwestia tego, że ja wcześniej nie rodziłam i stąd więcej obaw. Trzymam kciuki, żebyś miała jak najlepszych lekarzy!!!

Część wyników powinna być jutro a reszta w poniedziałek.
 
reklama
Wiosanka - dokładnie zatrzęsienie bliźniaków w Opolu.:-)
Kretowinko - ja na laktacje tylko herbatki pije. Ale laktatorem też działam. Chwilowo karmię maluchy osobno, bo Maciuś słabo łapie cyca (ale jak złapie to nie chce puścić;-)) A poza tym bardziej mogę się na nich skupić. W sumie zajmuje to tylko kilkanaście minut więcej. Dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy spacerek i wózek prowadzi się naprawdę fajnie. Co prawda wydostanie się z 7 piętra jest nieco skomplikowane, ale co to dla nas :-)
Novamama - normalnie wymiatasz z tym trójpakowaniem :-)

Babuszki - trzymajcie swoje szynki minimum do 36 tygodnia. Zaglądam do was codziennie, ale nie zawsze mam czas i wene pisać.
 
Kretownika cudownie się czytało to co napisałaś:D aż łatwiej mi się leży:)
palam super ze wszystko ok:)
Asiek nawiązując do szynkowej dysputy, właśnie te szynkowe wymiary są dla mnie tajemnicą! Sama nie wiem czy to błąd pomiaru np w moim przypadku czy jakieś czary, czy faktycznie np skurcz? Lekarz powiedział mi ze wynik 27 mm może być spowodowany tym, że badanie było wykonywane bezpośrednio po USG połówkowym, no bo na drugi dzień 35 mm już było, hmm....czuje się przez to jak dziecko we mgle, a dodatkowo cięzko było mi się porozumieć z lekarzem co do tego czy mam teraz leżec plackiem, czy mogę trochę wstawać bo sam był zaskoczony rozbieżnością wyników szynki. I tak leże i czekam na poniedziałek-czeka mnie kolejna kontrola. ech:/ Plus jest taki, że ostatnio moje chłopaki straszną łobuzerkę uprawiają w brzuchu cp póki co mnie bawi;);)

gloriane to masz identycznie jak ja mialam, rano (równy tydzień temu) na badaniu szyjka krotka i miekka, skierowanie do szpitala w szpitalu usg o 17 szyjka długa i zamknięta, następne usg na następny dzien jeszcze dłuższa :eek: a dzisiaj na kontroli miałam 51mm!! ciekawe ile będzie miała za tydzień :eek: i sie zastanawiam czy nie mogła mi wtedy zmięknąć i skrócić od orgazmu i sexu kilka dni wczesniej ale sie wstydziłam lekarki zapytać i dalej nie wiem czy to może mieć związek

Kretowinka jak ja zazdroszczę, że dzieciaczki masz już przy sobie :sorry:
wiosanka nie ma za co :-) cieszę się, że link się komuś przydał

Bibiana co tam u Ciebie??
 
Zenia dzięki za odpowiedź!!!Czy oprócz tej fantomowo skracającej się szyjki miałaś np. skurcze? Twardniejący brzuch itd? Ile cm miała Twoja szyjka skoro wysłali Cię do szpitala? Kurcze no nie mam kogo spytać o to, a mój lekarz jest jakiś taki zakręcony i prawdę mówiąc ciężko mi się z nim dogadać. Nawet nie mogłam dogadać się co do leżenia:/ więc leże profilaktycznie do kolejnego badania choć wydaje mi się ze te 3,6 cm to nie taki stan żeby plackiem leżec? Jak się trzymasz? Dużo wypoczywasz?
 
gloriane odpoczywam skoro kazali... w sumie 3 lekarzy powiedziało mi, że mam sobie jaj nie robić, że to nie jest naturalne dla macicy dwójke dzieci nosić i mam się oszczędzać itd itp Więc się staram robić znacznie mniej niż przedtem :/ a ile miałam przy skierowaniu do szpitala lekarka mi nie powiedziała, na skierowaniu napisane tylko że skracająca się i miękka szyjka z ryzykiem przedwczesnego porodu a w szpitalu o 17 miałam 40mm i lekarka stwierdziła że to przecież dużo, więc Twoje 36mm to też nie dużo mniej.
 
Zenia, no otóż to! Ja też uważam ze 3,6 to niezły wynik i też się oszczędzam, jestem już na zwolnieniu, nie sprzątam, nie biegam po sklepach, większość dnia leżę i nie chcę być mądrzejsza od lekarza ale naprawdę czuję, że to leżenie na płąsko to chyba trochę przesada:/ zero skurczy u mnie, świetne wyniki, dobre samopoczucie...o ile nie leże na płasko:( do tego od poniedziałku biorę fenoterol, który koszmarnie na mnie wpływa ale to już trudno. Straciłam niestety ostatnio trochę zaufanie do mojego lekarza po kilku takich dziwnych akcjach i zastanawiam się czy na tym etapie ewentualna zmiana lekarza ma sens. Miło mi że się odezwałaś, jestem przygnębiona przez te kilka dni leżenia i zagubiona bo nie mam od kogo zasięgnąć informacji na ten temat. Dziękuję:tak:
 
Zenia, Glorianie - kurde dziewczyny co wy z tymi szyneczkami. Ja to nie mam pojecia w jakiej kondycji trzyma sie moja:szok: w ciagu calej ciazy mialam ja badana tylko raz. Nova Mama ile jeszcze planujesz zostac w trojpaku???? Dzielna jestes z tym porodem. Dawaj znac jakby cos zaczelo sie dziac. Kretowinka fajnie ze jestescie juz w domku. Z jednej strony nie moge sie doczkac kiedy ja juz bede z maluchami a z drugie tak mi dobrze gdy sa ze mna w brzusiu:rofl2:. marcikuk - mam pytanko do ciebie, bo o ile dobrze pamietam jeszcze w ciazy mialas problem z puchnacymi nogami. Ja mam to samo - niestety. Pisalas kiedys ze dostalas w szpitalu rajstopy uciskowe - pomogly ci choc troche??? wiesz moze jakiej marki albo masz namiary gdzie takie kupic???
 
reklama
mama290 - a jak Ty się czujesz?jak maluszki?

zenia, gloriane - z tymi szynkami to chyba zależy od tego, jakie podejście ma lekarz. Mój od momentu jak obejrzał szynkę na usg na samym początku ciąży to pierwszy dokładny pomiar usg wykonał około30tc i wtedy było 3cm i nie panikował z tego powodu. Wcześniej przeprowadzał tylko badanie ginekologiczne i zawsze mówił - długa i zamknięta; Więc może to jeszcze chodzi o to czy jest twarda i czy nie otwiera się? Teraz mam 1,5cm i też nie widzę paniki u lekarza, aczkolwiek dostałam zalecenie, żeby leżeć jak najwięcej, ale to już w ogóle ze względu na etap ciąży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry