reklama

Ciąża bliźniacza

Melduję się po wizycie. Dziewczyny jak maliny. U nich wszystko w porządku. Moja szynka nagle od szpitala urosła bo ma 2cm, jest twarda i trzyma. Najważniejsze - brak wskazań do szpitala. :-) Kolejna wizyta za 2 tygodnie. Mam dużo odpoczywać, jak najwięcej leżeć. Na szczęście nie mam bezwzględnego nakazu leżenia. Mogę czasem wstać sobie kanapkę zrobić. Albo zupkę podgrzać co właśnie idę robić.

EDIT: zapomniałam wspomnieć, że lekarz o porodzie wspomniał. Powiedział, że bez mojego naciskania (bo ja tego tematu nie poruszam na razie) skłania się do cesarki. Ja mu powiedziałam, że zgadzam się na to co on zarządzi. Spytał się czy na sn też się zgodzę. Ja mu powiedziałam, że mu ufam i jeśli będzie chciał to spróbuje sn. Ale na 90% będzie cc.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marcysiowa :-) bardzo się cieszę,że u Ciebie wszystko dobrze, no oprócz tych hemoroidów, no i podziwiam za odwagę na sn, ja się boje, ale mam już więcej lat, no i przeczytałam niedawno artykuł na onecie o sportowcu, któremu urodziły się bliźniaki, ale niestety - jedna jest w ciężkim stanie i winą za to obarczają lekarzy,że nie pozwolili na cc. Czy będziesz w szpitalu wojewódzkim?
 
Marcysiowa - super ze wizyta sie udala. aaa no i szyneczke pochwalic trzeba:-) Tak trzymaj:tak: Mama 290 - jakos wczesniej przegapilam ze ty jestes z UK. Trzymaj sie jak najdluzej ze swoimi maluszkami w brzusiu. Trzumam kciuki aby maluszek zacal rosnac. Dotrwaj do skonczonego 28 tc to tem przelomowy. Kciuki zacisniete za was. Dzieki za namiary na skarpetki uciskowe. Jak mi nie przejdzie to sie chyba na zakupy do bootsa wybiore. Rozyczka dobry pomyslk z tym pakowaniem. Wyglada na to ze tylko ja zostalm w tyle - ale ze do porodu mi sie nie spieszy :-pto i pakowanie moze jeszcze z tydzien poczekac.
 
gloriane lekarka powiedziała, że mam leżeć minimum 20h na dobę ale to było przed szpitalem, teraz mówi że jest lepiej mogę chodzić itd tylko mam nie cudować, o aerobiku zapomnieć juz do konca ciąży i każdym większym wysiłku, jeszcze w czwartek sie zapytam co z sexem :zawstydzona/y:

Marcysiowa super, że u Was wszystko oki :-)
 
elala wydaje mi sie że kiedyś takie skarpetki uciskowe widziałam w asdzie Cookies Detecting!
chyba tańsze niz wbootsie moja koleżanka nosi takie bo ma zylaka na nodze co do dzieci to spedziłam dziś 4 h w szpitalu ktg wychodzi dobrze ale strasznie ciężko jest im je zlapać bo strasznie fikają , 28 tydz bede miec w niedzielę w środe mam scan i wtedy sie okaże co i jak .Dzis poczułam się w koncu jak na porodówce z każdej strony krzyki:-) straszny baby boom w tym roku :) na całę szczescie nie muszę leżeć w szpitalu (mieszkam 700 m od szpitala) macie może jakieś super metody na zgage ??
 
Mama290 - dobrze że wszystko jest ok, oby jak najdłużej tak zostało - im dłużej w brzusiu tym lepiej :-)
CO do zgagi - też mam ten problem - pomaga mi Gaviscon w płynie - ale nie wiem czy w UK uda CI się go kupić...pewnie nie - chyba że w polskim sklepie będą mieli - w Bootsie poszukaj czegoś na zgagę w płynie - moim zdaniem działa to lepiej niż tabletki - bo osiada od razu tak gdzie trzeba... Niby mleko i migdały też pomagają - ale na mnie to nie działa :/

Marcysiowa - super że wszystko jest ok :)

Za mną kolejna straszna noc...tak źle śpię...co to będzie dalej...lepiej już chyba nie będzie - od 4 już wcale nie spałam tylko z boku na bok się przerzucałam. Plus kilka razy wizyty w toalecie...
 
A mi się coś pozmieniało i śpię teraz "jak zabita", tylko pęcherz mnie budzi.

AST, ALT i bilirubina wyszły ok, tylko fosfataza powyżej normy (ale gdzieś czytałam że w III trymestrze tak jest), morfologia w sumie ok ale mam podwyższone monocyty, więc już sama nie wiem co myśleć. W ogóle przestałam jeść jakiekolwiek owoce i jakby mniej swędzi, ale mam takie napady, że mogłabym się zadrapać.
 
Hej Dziewczyny :-)
Siedzę jeszcze w szpitalu-w poniedziałek po usg dziewczynek maja nas wypuścić. Ogólnie wszystko jest bardzo dobrze : dziewczynki uznane jako donoszone, zdrowe, elegancko przechodzą wszystkie badania, ja już prawie całkowicie doszłam do siebie po cięciu. A wypuszczają nas dopiero w poniedziałek, bo chcą mieć pewność co do stabilizacji wagi dziewczynek. Trafiłam na wspaniałą panią pediatrę-jest zakochana w naszych córeczkach.
Co do karmienia to ściągam pokarm i mieszam z mm. Dziewczynki przykładam też do piersi.
Trzymam kciuki za Was i szczęśliwe rozwiązania :tak:. Naprawdę warto przez to wszystko przejść, aby doświadczyć tego podwójnego szczęścia:tak:
 

Załączniki

  • f.jpg
    f.jpg
    26,1 KB · Wyświetleń: 97
Ostatnia edycja:
reklama
Mama 290 na zgagę polecam mleko.

Różyczka już długo sobie nie pośpisz. Myślałaś dlaczego nie śpisz? Ból, nerwy czy po prostu? Może możesz sobie jakoś ulżyć?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry