reklama

Ciąża bliźniacza

Tigla, ale masz cudne dziewczynki- malinki! Cieszę się, że wszystko u Was dobrze. Wracajcie szybko do domku!

Asiek, a co lekarz mówi o wynikach, rozmawiałaś? Nie martw się, może to nie cholestaza.

Ja się dzisiaj kładę do szpitala, nie wiem czy profilaktycznie czy na poród. Nic się nie dzieje, ale mam wysokie ciśnienie, szyjkę 1 cm i miękką, a dr pogłaskał jednego z chłopaków po główce, bo jest tak nisko. Wg niego do poniedziałku będę rozpakowana (a ja tego nie czuję...) Cóż, mieszane mam uczucia, i cieszę się i trochę martwię, że będą chcieli się zabrać za wywołanie porodu. Jak dam radę, to jeszcze napiszę.

trzymajcie się ciepło Dziewczynki!
 
reklama
Tigla, piękne córeczki :-)))) jeszcze raz gratuluje!

Novamama nic dziwnego ze dzieci chcą na świat już wyjść. Ile Ty byś chciała w ciazy chodzić? Super ja donosilas.

Asiek skontroluj sobie wyniki znów za jakiś tydzień żeby niczego nie przegapić. Mi tez na początku wzrosły tylko niektóre parametry wątroby a potem dołączyły kolejne. Pilnuj tego bo cholestaza jest niebezpieczna ale leczona jest pod kontrola. Mi wyniki dzięki lekom wracają do normy, ale wiąże sie to z pobytem w szpitalu. Teraz to już odliczam dni do cesarki :-)
 
Cześć Mamuśki, Kasuje mi posty, to napiszę na raty.

Przede wszystkim Gratuluję Tigli! Wspaniałe córeczki! :happy::happy:

No i trzymam kciuki za NowąMamę! Życzę pomyślnego rozwiązania!:happy:

Gloriane, wiem co czujesz ja jadę z leżakowaniem w szpitalu od 24tc. Trzymam za Was kciuki, coby się okzało, że nie musisz jednak leżeć! :-)
 
Netka zagladajac na forum nie takch wiesci od Ciebie sie spodziewalam, ale jak znasz historie dziewczyn takich jak Gieniek czy Onlyone to wiesz ile strachu sie dziewczyny najadlu bo wyniki usg nie byly ideal a dzieciaczki urodzily sie zdrowiutkie jak rybki. Mysl pozytywnie i nie samartwiaj sie przedwczesnie bo malutkie odczuwaja twoje emocje. A my tu zaciskamy forumowe kciuki za dobre pomiary za tydzien.
nova Mama- piekny twoj suwaczek. Bardzo ladnie dotrzymalas. No to wyada ma to ze dotre do piierwszej 3 ki bez spakowaneh torby:eek: ojoj musze sie lepiej zorganizowac
 
NovaMama - trzymam za Was kciuki - ślicznie donoszone Maluszki - każda z nas by chciała takiego suwaczka doczekać. Trzymajcie się dzielnie i dawaj znać :-)
Marcysiowa - jak już pisałam - śpi mi się niewygodnie i nie chce mi się spać po prostu...pozycji nie mogę sobie znaleść - a jak już znajde to mi drętwieje bok. Za parę lat sie wyśpię dopiero chyba...:/
Netka - trzymam kciuki żeby to był błąd pomiaru - wiesz ze co sprzęt to inny wynik... My też w nerwach bo u jednego Synka jakaś nieszczelność jest w zastawce komorze serca, a u drugiego coś ze stópką nie do końca jest ok.... Pozostaje czekać do porodu i modlić się żeby wszystko było OK... Trzymam za Was kciuki - i postaraj się nie martwić za bardzo bo Maluszki to czują i też im to nie służy...wiem że nie jest łatwo...ale dla dobra dzieci trzeba starać się myśleć pozytywnie....
Tigla - śliczne Córeczki - jeszcze raz GRATULUJĘ :-)
 
Netka pozostaje mi polecieć z banałem ale doskonale wiesz, że najprawdziwszym-myśl pozytywnie, to wcale nie musi oznaczać najgorszego, wiemy tu wszystkie parametry mogą zmieniać się dosłownie z tygodnia na tydzień i w tym momencie naprawdę nie ma sensu myśleć o najgorszym!!! Głowa i brzuszek do góry:tak:

Tigla gratuluję:-) popłakałam się nam zdjęciem Twoich szkrabów tak mnie wzruszyło (ach te hormony;-))

Dziś dopadł mnie lepszy nastrój, mąż rozpoczął prace w mieszkaniu czyli przestawianie, wiercenie i wogole szykowanie powoli pomieszczenia na pokoik dla chłopaków:) Żyję dziś pełna nadziei, że w poniedziałek na kontroli moja szynka zachowa swój rozmiar 35 mm i lekarz pozwoli mi chocby raz na parę dni na mały spacerek wyjść:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry