reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Ciąża bliźniacza

Gotadora, Marcikuk - wielkie dziekuje za to,co mówicie o moim blogu! Posty właściwie pisze życie, a ze bliźniacze mamy dziela podobny los to tak wychodzi:))). Ale cieszy mnie to,bo właściwie miałam przestać pisać:)
 
reklama
Miss Cinname nie przestawaj pisać, masz jak to się mówi "rękę do pisania" ; pozwoliłam sobie dodać link do Twojego bloga u mnie, w polecanych
 
Miss, Onlyone - tak patrzę na Wasze suwaczki - 2, 3 miesiące mają już Wasze Maluszki - jak ten czas leci....dopiero co na forum się aktywnie udzielałyście przeżywając nasze dylematy....a teraz już doświadczone mamusie z Was :-)
Mnie panika zaczyna ogarniać...pobyt w szpitalu, cc, połóg, karmienie piersią, opieka nad Maluszkami....ehhhh mam wrażenie że mnie to przerasta... Tak myślę - ze wrócimy ze szpitala, położymy Szkraby do łóżeczka - i co dalej robić??????
Ale to chyba normalne obawy.....
 
Miss blog rewelacja :-D
A te pytania to serio rozwalają człowieka, mnie oststnio w szpitalu laska zapytała gdzie ja mam te dzieci? to jej mówię, że w brzuchu, a ona dalej...no ale gdzie w brzuchu? to jej pokazuje jeden tu, a drugi tu.....:eek:
Albo jak miałam ktg to pytała się czy serduszka jednocześnie biją i jak połozna to rozróżni :szok::confused:

Nie no ludzie ogólnie mają dziwaczne pytania, myslą, że jak bliźniaki to my sobie nie radzimy lub nie poradzimy....pytanie typu co bedzie jak będę sama z dziećmi w domu i zrobią jednocześnie kupkę :dry: pójdę po sąsiadkę:-D

Dziewczyny czy wy tez macie taką chcice na męża? przechodze normalnie katusze :-D rano zimna woda dla ochłodzenia....masakra jakaś :zawstydzona/y:
 
Różyczko - to normalne kochana :-) Jeden mały szkrab wywołuje lęk, a co dopiero dwa;-) ale i do wprawy dochodzisz dwa razy szybciej. Pierwsza noc w domu była szczególnie stresująca dla emka - cały czas sprawdzał czy maluchy oddychają :-) Te dwa-trzy pierwsze tygodnie w naszym przypadku były naprawdę lajtowe - przebieranie, karmienie, spanie i tak co 3-3,5 godziny, a w międzyczasie i dało się film obejrzeć, posprzątać , ugotować. Teraz nie jest tak różowo, szczególnie że Maciek-cycożerca potrafi siedzieć przy cycu i godzinę. Ale grunt to organizacja. My dopiero się jej uczymy, bo jestem sama z maluchami dopiero 3 dzień.
 
Bibiana - mam to samo :))) A całą ciążę mamy "zakaz" :sorry2: ile razy mi się już śniło że zaraz ma do czegoś dojść...no ale już bliżej niż dalej :D Choć jak znam życie jak już będzie można to będę zmęczona opieką nad Maluszkami :cool2:
Miss - jaki jest adres do bloga?? Wszystkie o nim piszecie a ja znaleźć nie mogę...:eek:
 
Wypuścili mnie YUPI :-)
Dzięki dziewczyny za pocieszenie :* Staram sie nadrobić wpisy, ale tak ogólnie gratuluje rozpakowania i witam nowe :) Coś ta lista szybko się skraca, może trzeba gdzies nagłosnić, że tutaj spotykają sie trójpaki, bo niedługo nas zostanie garstka.
Co do szpitala: przepisali mi leki (Ursopol), dodatkowo mam brać tak jak do tej pory esentiale forte 3×2 tabl. wybadali na wszystkie możliwe sposoby i udało się wyjść :D Ten "Ursopol" lekko mnie dobił cenowo, ale czego sie nie zrobi dla dzieci (ponad 100 zł za opakowanie i czekanie 3 dni:)Nie przepadam za tymi wypadami do tego SPA, za dużo nieprzyjemnych rzeczy się słyszy na tej patologii. A staram się unikać takich „rewelacji”. Zwiedziłam tym razem III piętro na Kopernika, to niestety jeszcze przed remontem, więc były poranne i wieczorne bitwy o łazienkę i toalety ;) Najważniejsze, że człowieki zdrowe, cholestaza do opanowania lekami, nie łaskocze, tzn wczoraj w nocy przypomniała o sobie, ale już przeszło i mam nadzieję, że nie wróci.
Najbardziej chciało mi się smiac przy posiłkach, kiedy Pani dietetyczka nie wiedział co mi podawać ;P Jednak stanęło tak pół na pół, zresztą ważniejsze jest dla mnie opanowanie cholestazy, bo to bardziej niebezpieczne dla człowieków, a cukrzyca niech spada, jakoś to będzie. Popatrzyłam na suwak i nie wierzę, jeszcze miesiąc i człowieki będą po tej stronie….
Moje człowieki się okresliły co do płci :) Królowa będzie tylko jedna, czyli 2 potwierdzonych chłopaków :) Wczoraj na kontroli wyszło, że mają już po 2 kg. Sama Pani dr nie mogła uwierzyć, że tak równo idą i porównuje je wielkościowo z rozwojem pojedyńczej ciąży :) Także całkiem dobrze to brzmi :-) Tylko zaniepokoiła się lekko, bo do tej pory przytyłam tylko 10 kg. Ba, przy tej szpitalnej diecie i niewiedzy co ja mam w końcu jeść przy wykluczajacych się diatach cukrzycowej i wątrobowej i dodatkowo przy naturalnej opasce z chłopaków na żołądek, to mnie ta waga kompletnie nie dziwi ;) Głodna nie chodzę na pewno :)

Czy ja dobrze widzę, że jestem już na 7 miejscu :szok: Czy to juz dobry moment by zaczynac panikować :confused:
Na razie piorę wszystkie ciuszki i składuję, ale chyba najwyższy czas zacząć się pakować :confused:


Polecam Wam wypad do Biedronki i LiDla po ciuszki i po akcesoria, cenowo i jakościowo całkiem całkiem.
 
Ostatnia edycja:
Bibiana tez to mam ale niestety mojego meza nie bo w plywa sobie po swiecie i dopiero za miesiac bedzie, ale nie wiem czy wtedy zakazu nie bedziemy mieli;-)i mysle podobnie jak Rozyczka ze jak juz bedziemy mogli to pewnie mi sie odechce hehe

Super Dytko ze juz w domku i ze dwoch chlopcow bedzie:-)
A nasza lista cos rzeczywiscie sie skraca i mamus nie przybywa, na koncu same z Gotadora zostaniemy hehe
 
Gotadora, Bibiana - dzięki, dzięki, dzięki!!!!!!!! Nawet nie wiecie, jakie to super uczucie, kiedy ktoś pisze tak miłe rzeczy, a do tego rozumie to "z pierwszej ręki". Bibiana, pytania powtarzane w kółko zaczynają się już w ciąży, także wpis dotyczy ogółu bycia posiadaczką dwóch egzemplarzy jajeczek/dzieci... Gotadora, dziękuję za polecenie!!!! A Ty gdzie to dodałaś, też piszesz??? Jak tak to poproszę linka!;-)

Różyczka
- ja właśnie wczoraj nie dowierzałam, jak patrzyłam na Wasze suwaczki!!! Pamiętam, jak zaczęłaś tu pisać, a Ty już na finiszu! Przed Tobą super czas, jak pisze Lilonka, początki to tylko karmienie i sen, więc może się człowiek o zdrzemnąć i ogarnąć. Natura to sprytnie wymyśliła:tak:. A ja urodziłam początkiem 36 tc dużych, zdrowych chłopców, a Ty do tego dnia masz już dosłownie moment, więc spokojnie sobie żyj, pięknie idzie!!! A blog bittercinname

Dytko
- Twój suwaczek też zapyla! Możesz powoli przygotować się do pakowania torby- będziesz mieć spokojniej na duszy! A z Biedronki my kupujemy pieluchy, pokonały dla nas papmersy i inne, a i cena lepsza:tak:

Lilonka - witaj w klubie mam, co wyczekują powrotu emka;-). Ale każdego dnia jest lepiej, powiem Ci szczerze, że ja nawet lubię te nasze sam na sam z Krasnalami:-). U Ciebie tylko Maciuś je dłużej, a moi doszli do wprawy i sobie czas skrócili. A że karmię ich, jak Ci pisałam, jednocześnie to potem sporo czasu zostaje na zabawy. Chociaż czasami brakuje mi już pomysłów, bo oni domagają się ciąglej zmiany, także są chwilę, że chętnie przedłużyłabym czas karmienia;-)

Nie wiem też jak u Was będzie, dziewczynki, nie wiem jak jest u mam rozpakowanych, ale ja najlepszy pierwszy kontakt złapałam przy przewijaniu, bo wtedy dziecko patrzy się na Was. Także polecam dużo mówienia, strojenia min podczas zmian pieluch, łatwiej potem przy zabawie będzie skupić Wam ich uwagę.
 
reklama
Marcysiowa cieszę się z dobrych wieści i trzymam kciuki aby dziewczynki trzymały się planu &&&& ... jak pójdzie według planu to 6 czerwca dr zrobi Ci cc a mi usg, bo mam akurat wizytę :-)

Oj kochana coś czuje, że mnie doktorek ubije. Ostatnio jak u niego byłyśmy (w ten sam dzień) to nas było 4szt mam bliźniaczych w tym jedna rozpakowana. Jak się lekarzowi przyznałam, że ty z polecenia ode mnie jesteś to powiedział, że chyba chcę go mieć na sumieniu. :-D Jeszcze trochę a mnie przestanie przyjmować!! :-D :-D

Dzięki dziewczyny - byłam na wszelki wypadek na IP - ktg mi zrobili, wszystko jest ok.
A co do rozwolnienia - smectę piję...zobaczymy czy pomoże....
Maluszki moje wiercą się niesamowicie - zawsze tak jest jak jestem w szpitalu/na ktg - chyba nie lubią służby zdrowia, hahahha

Marcysiowa - super że wszystko jest ok, trzymam kciuki za 06.06. :-)

Różyczko moje dziewczyny też nie lubią ktg. Dzisiaj alarm wył 20minut jak próbowałam je złapać. Tak uciekały. :szok:

Bibiana tez to mam ale niestety mojego meza nie bo w plywa sobie po swiecie i dopiero za miesiac bedzie, ale nie wiem czy wtedy zakazu nie bedziemy mieli;-)i mysle podobnie jak Rozyczka ze jak juz bedziemy mogli to pewnie mi sie odechce hehe

Super Dytko ze juz w domku i ze dwoch chlopcow bedzie:-)
A nasza lista cos rzeczywiscie sie skraca i mamus nie przybywa, na koncu same z Gotadora zostaniemy hehe

Polka to Twój mąż marynarz? WOW!! Zawsze marzyłam o marynarzu... Poza tym ja sama wodna jestem tzn lubię pływać na łodziach maści wszelakiej.

A same nie zostaniecie bo na pewno znajdą się kolejne podwójne mamusie.

Ja na obchodzie wysmędziłam usg i na dobre mi wyszło. Okazuje się, że u Ewy przybyło wód. Lekarz aż 3 razy powtarzał, że mu się to podoba. Także mam powody do zadowolenia. :-D

Co do leżenia w szpitalu to ja leżąc na patologii się naoglądam i nasłucham... Dziewczyna z mojego pokoju miała dzisiaj mieć cc. U jej pierwszego dziecka zdiagnozowali małopłytkowość i nie wiadomo czy u drugiego też nie wystąpi. Specjalnie tu przyjechała rodzić. Rano okazało się, że nasz bank krwiodawstwa nie może przygotować płytek dla dziecka i teraz na szybko będą ją przewozić do Wawy. Kurka stres na maxa i w ogóle. Mi się udziela bo leżę obok... Jak ja bym chciała spokojnie w domku leżeć.
 
Do góry