Napierajka ja też mam plan żeby jeszcze co najmniej 2 tyg. w 3-paku pochodzić. Jest już bardzo ciężko w dzień jeszcze jakoś leci ale noc to dramat. Nie dość że nie mogę znaleźć sobie pozycji wygodnej bo mnie bolą żebra i krzyże to jak już usnę to się budzę na siusianie. Od 2 dni testuje poduszkę do spania i karmienia na chwile pomaga. Zaczynam się coraz bardziej stresować... czy dzieciaczki zdrowe, jeszcze z mężem przegadujemy się co do imion ehhh
Kiedy masz wizytę u gina? Jaką wagę maja twoje maleństwa i jakie ułożenie??
P.S. śliczny brzuszek ja mam chyba mniejszy ale za to z rozstępami mimo tego że smaruje od początku (można było się tego spodziewać bo miałam problem z kortyzolem a on ma wpływ na rozstępy ponoć)
Katharine ja pranie i prasowanie zaczęłam w 7-mc żeby się nie stresować a poza tym jeszcze wtedy miałam dużo więcej siły i sprawiało mi to przyjemność. Cieszę się że już mam prawie wszystko przygotowane bo teraz byłoby ciężko. co prawda łóżeczko nie skręcone ale tym ma się zająć tatuś..
Kiedy masz wizytę u gina? Jaką wagę maja twoje maleństwa i jakie ułożenie??
P.S. śliczny brzuszek ja mam chyba mniejszy ale za to z rozstępami mimo tego że smaruje od początku (można było się tego spodziewać bo miałam problem z kortyzolem a on ma wpływ na rozstępy ponoć)
Katharine ja pranie i prasowanie zaczęłam w 7-mc żeby się nie stresować a poza tym jeszcze wtedy miałam dużo więcej siły i sprawiało mi to przyjemność. Cieszę się że już mam prawie wszystko przygotowane bo teraz byłoby ciężko. co prawda łóżeczko nie skręcone ale tym ma się zająć tatuś..
