Napierajka, super masz brzuszek, najbardziej zazdroszcze Ci że nie masz rozstępów (też po cichu tak marzę, a Ty dodałaś mi nadziei)
Cannot - super, że u lekarza wyszło wszystko ok. Najważniejsze że z dziećmi wszystko w porządku, nie martw się na zapas. ja się na "jednodomkowych" dzieciach nie znam, u mnie od razu były dwa woreczki widoczne. Ale tak jak pisze
Anulfka, pewnie jeszcze wszytko może się pozmieniać. A jestem przekonana, że czy tak, czy tak to na pewno wszytko będzie u Ciebie dobrze

u mnie z wyprawką nic na razie się nie dzieje, ale większość rzeczy mam po synu. Ale może w przyszłym tygodniu pojedziemy po wózek, bo mamy już upatrzony. Ciuszki dla dziewczynki mam dostać, więc nie mam co szaleć. Butelki i smoczki to zostawię na koniec dla męża, mamy niedaleko sklep więc ogarnie sprawę ;-) Chociaż nie mówię jeszcze ostatniego zdania, ja mam tak, że jak nic nie robię to tak jest, ale jak zacznę... Może tak być, że jak już będę miała w domu wózek, to poszaleję z innymi rzeczami....
Justynia, jjka, Kasiamama - zamilkłyście a ja jestem bardzo ciekawa, co u Was. Odezwijcie się proszę :-)
Do mnie się jakiś straszny katar przyplątał, do tego gardło czasem mnie pobolewa, ale to raczej od suchości od kataru. Gorączki nie mam, kaszlu itp też nie. Więc na razie leczę się herbatą malinową z miodem. Mam nadzieję, że mi szybko przejdzie. W poprzedniej ciąży tylko raz właśnie się podziębiłam a skończyło się na porażeniu nerwu twarzowego (masakra...)