reklama

Ciąża bliźniacza

Nie wiem jak Wy dziewczyny, ale ja jestem dziś zupełnie nie do życia. Mogłabym spać cały dzień, nie mam na nic siły. Może to pogoda, nie wiem. Jeszcze tak nie miałam, żeby nie mieć siły wstać z łóżka.
 
reklama
A ja zamiast skupić się na sobie i maleństwach to stresuje się przez
nasz cudowny ZUS który robi mi kontrole, każe latać i udowadniać że mam
kwalifikacje do mojej pracy.
To jest jakiś cyrk.
Tak jakbyśmy już miało stresów miały.

Pozdrawiam Was Wszystkie serdecznie i gratuluję pierwszych ruchów:-)



 
Napierajka nie tylko ty, ja też dzisiaj chodzę nieprzytomna, chciałam się położyć i zdrzemnąć ale wole się jeszcze pomęczyć bo później w nocy nie będę spała. Wzięłam się za pieczenie ciasta dla męża bo obiecałam mu a on taki łasuch ja nie bardzo bo później męczy mnie zgaga , jak już to owoce typu jabłko, mandarynki .
Nie wiem czy to normalne ale ostatnio ostro maluchy szaleją w brzuchu,(raczej powinny mniej brykać, bo mniej miejsca mają hmm) i wiem że nie lubią jazdy autobusem, zawsze jak jadę to mnie skopią, i często przez to puszcze pawika.:baffled:
 
KPe007 będą dziewczynki :-). Milla76 pokoloruj mnie proszę na różowo:-).
KPe007 super, że już zaczynasz czuć maluszki. To znaczy, że idziemy "łęb w łęb":-D
Ja dziś dobrze się czuję ale to chyba najbardziej zasługa tego, że miałam USG, widziałam dzieciaczki i wszystko póki co jest w porządku. Nie wiedziałam, że ciąża to taki stres, przynajmniej ja ciągle boję się o dzieci i na chwilę uspokaja mnie właśnie USG. To moja pierwsza ciąża i po pierwszym szoku, że będą bliźniaki teraz bardzo się cieszę i już nie wyobrażam sobie być w pojedynczej ciąży.
 
Jestem po wizycie:) Maluszki rosną zdrowo:) Każde ma swój charakterek- myślałam, że uda się już dzisiaj podejrzeć płeć ale niestety jedno obróciło się tyłkiem i nie chciało w ogóle ujawnić się, a drugie też niezły aparat ponieważ ustawiło się na klęczkach:-D Albo mają mój charakter i jak ją się coś nie podoba to się obracają, albo mają charakterek tatusia i będą skromne i wstydliwe jak on:-D

Napierajka ja też dzisiaj jestem ledwo żywa, zwłaszcza teraz po powrocie od lekarza i zakupów. Nogi mnie tak bolą, że nie mam siły wstać :no:
 
cześć dziewczyny,
ja wczoraj miałam dzień pełen wrażeń dużo się działo w pracy i potem też w domu. tak więc nie miałam nawet czasu poczuć, czy jestem "klapnięta". Napierajka, może dobrze, że teraz tak masz teraz, za chwilę nie będziesz miała czasu na takie luksusy, jak polegiwanie sobie, niestety ;-)
wklejam uzupełnioną tabelkę, Adb7 gratuluję dziewczynek!!


[TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table"]
[TR]
[TD]1.[/TD]
[TD]Aneszka81[/TD]
[TD]2.styczeń.14 (30 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]2.[/TD]
[TD]Jjka[/TD]
[TD]5.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]3.[/TD]
[TD]Karmelova[/TD]
[TD]7.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]4.[/TD]
[TD]Napierajka[/TD]
[TD]8.styczeń.14 (20 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]5.[/TD]
[TD]Effcia123[/TD]
[TD]11.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]6.[/TD]
[TD]Hannah34[/TD]
[TD]2.luty.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]7.[/TD]
[TD]Katherine_mag[/TD]
[TD]26.luty.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]8.[/TD]
[TD]Maya12[/TD]
[TD]15.marzec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]9.[/TD]
[TD]Milla76[/TD]
[TD]15.marzec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]10.[/TD]
[TD]Julianna[/TD]
[TD]20.marzec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]11.[/TD]
[TD]Marczitka[/TD]
[TD]25.marzec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]12.[/TD]
[TD]Misiarska[/TD]
[TD]2.kwiecień.14 (30 marca)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]13.[/TD]
[TD]Gabi004[/TD]
[TD]23.kwiecień.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]14.[/TD]
[TD]KasiaZG[/TD]
[TD]30.kwiecień.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]15.[/TD]
[TD]Nanka[/TD]
[TD]4.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]16.[/TD]
[TD]Nana7ma[/TD]
[TD]10.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]17.[/TD]
[TD]Paulinka_uk[/TD]
[TD]10.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]18.[/TD]
[TD]KPe007[/TD]
[TD]15.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]19.[/TD]
[TD]Adb7[/TD]
[TD]15.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]20.[/TD]
[TD]Anulfka[/TD]
[TD]20.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]21.[/TD]
[TD]Monika_83[/TD]
[TD]24.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]22.[/TD]
[TD]Dolores32[/TD]
[TD]31.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]23.[/TD]
[TD]cannot[/TD]
[TD]2(3) czerwiec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]24.[/TD]
[TD]Liskaaa[/TD]
[TD]14.czerwiec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]25[/TD]
[TD]anula1978[/TD]
[TD]16.czerwiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]26.[/TD]
[TD]Celina86[/TD]
[TD]18 czerwiec. 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]27.[/TD]
[TD]Edytka84[/TD]
[TD]24 czerwiec. 14
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]


Anulfka, wiem, co czujesz, moje dzieci też długo nie chciały się objawić co do płci. Ale na pewno na połówkowym będziesz wiedziała co jest w środku :-)
 
CZEŚĆ DZIEWCZYNY!!! zdecydowanie wczoraj był dziwny dzień, ja też byłam ledwo żywa! ciągnąc temat, wczoraj znów przyjęłam wyrazy współczucia z powodu podwójnej ciąży... czuję się jak jakaś kosmitka! czy na usg w 12tc, jeżeli bobasy dobrze się ułożą, jest szansa zobaczyć płeć?
 
Hej,
Ja wczoraj też miałam wizytę, dziewczyny rosną, szyjka trzyma, mam dużo leżeć i trzymać się do lutego... Cieszę się bo wyniki krwi, moczu, cukru mam bardzo dobre :tak:
W 12 tygodniu można poznac płeć, ale musi być bardzo dobry lekarz i sprzęt ;-)
 
Anula1978 ja od początku ciąży, na wieść że będą bliźnięta, spotykam się z entuzjastycznymi reakcjami. Oczywiście też wspominają, że będę miała ręce pełne roboty ale to tyle. Wszyscy, którym do tej pory powiedziałam, gratulowali i cieszyli się. Co do płci, to w moim przypadku lekarz wykonujący USG prenatalne w 12 tc wspomniał, że chyba trafiły mi się dziewczyny (określił prawdopodobieństwo na 65%) i wczoraj na kolejnym USG potwierdziła się ta informacja.
Julianna* super, że z z Tobą i dziećmi wszystko w porządku.
 
reklama
Cześć dziewczyny!Gratuluję udanych wizyt i oby same dobre wieści towarzyszyły Wam do końca ciąży:-)Ktoś tu pisał o wyrazach współczucia z powodu bliźniąt to mogę Was pocieszyć,że po porodzie jest jeszcze gorzej:-)Wszyscy zaglądają do wózka,pchają łapy i nawet jak zaczynają marudzić a nawet płakać to tym natrętnym ludziom to nie przeszkadza żeby zajść mi drogę i bezczelnie zaglądać do wózka.Na początku było zainteresowanie było miłe ale co za dużo to i świnia nie zję:wściekła/y:Tylko jedna osoba zapytała czy może zobaczyć dzieci bo wie,że nie każda mama sobie tego życzy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry