reklama

Ciąża bliźniacza

Hej dziewczyny, uparłam się jednak na tą szarlotkę i właśnie ją robię. to już ostatni raz przed rozpakowaniem bo sił nie mam na nic. Taki ostatni zryw. Myślę, że jeszcze najwyżej kilka dni i urodzę, dłużej już nie wytrzymam. Mój brzuch waży chyba tonę, a do tego maluchy jakby oszalały, nie dają spokoju, chyba w końcu żebra mi połamią he, he.
Miłej niedzieli dla was wszystkich.
 
reklama
Napierajka pewnie juz masz szarlotke na stole. Mniam mniam na pewno wyszla pyszna.
Sama jestem ciekawa jak bedzie w przyszlym tygoniu - ilu z Was sie dzieci urodza.
Ja juz jestem szczesliwa posiadaczka wozka - to tak naprawde pierwszy zakup dla maluchow
 
Napierajka też mi się wydaje że już długo nie pociągnę. Wszystko mnie boli, spać nie mogę, jest mi nie dobrze..... ehh Dzisiaj chyba rozłożymy łóżeczko/a. Właśnie zastanawiam się czy od razu rozdzielic dzieci czy póki sie mieszczą układać je w jednym łóżeczu. Jak wy planujecie??
 
Karmelova, my planujemy na razie 1 łóżeczko skręcić i póki maluchy będą się w nim razem mieścić to nie rozkładać drugiego. Mam nadzieję, że 3-4 m-ce będą razem, poza tym może będą spokojniejsze jak będą razem?
Ja już ruszać się normalnie nie mogę, też mnie muli czasami (nie wiem czy to od ściśniętego żołądka czy wątroby), ciągle jestem głodna, a nie da się zjeść za dużo. O przespaniu nocy nie ma mowy, dosypiam trochę w dzień. A maluchy jak na złość aktywne są bardzo, nie dają odpocząć. Mam nadzieję, że lekarz potnie mnie pod koniec tygodnia, albo na początku przyszłego, dłużej nie wytrzymam.
 
hej
dziewczyny trzymam kciuki za kolejne do rozpakowania:)
u mnie ok,mdłosci przechodza,10grudnia idę na prenatalne.
zjadłabym szarlotkę:D
dziewczynki a odwiedził was zus w czasie ciązy?
 
Cześć dziewczyny jakoś tutaj zrobiło się cicho, ja ostatnio ciągle bym spała. Włąśnie przyszła do mnie wielka paka z wózkiem łóżeczkami pościelami itp i narazie leży to rozbebeszone. Kolejne pranie mnie czeka. Co dopiero uporałam się z jednym a tutaj druga część:wściekła/y:. Nic powoli ogarnę to, sprawy techniczne to męża działka chociaż poradziłabym sobie ale z tym brzuchem to mi ciężko ja nie wiem jak później będzie z moim poruszaniem się. Od początku ciąży przytyłam 14 kg:szok:. Jak zrobię zdjęcie to pokażę wam mój brzucho, wydaje mi się wielki przy moim jeszcze niskim wzroście.

Jutro idę do lekarza na kolejne USG i kilka badań trzymajcie kciuki. Ostatnio miewam bardziej bolesne i częstsze skurcze. Mam nadzieje że jeszcze się nie szykują. Ja daję sobie tak max koniec stycznia, tak jakoś czuje.

Karmelova ja zamierzam w jednym łóżeczku na początku dzieci kłaść tak jak Napierajka :tak:
 
hej dziewczyny :)
ja na razie się nie odzywam, ale podczytuję :) czekam do 6 grudnia na usg
przez miesiąc nie plamiłam a teraz od 2 dni znów;/ trochę mnie to martwi ale wszystko się okaże w piątek, odliczam dni; na zwolnieniu jestem od 3 tygodni a czuję się jakbym z pół roku w domu siedziała :) ciągle tylko jem i już 4 kg mi przybyły gdzie z synkiem w I trymestrze nic nie przytyłam, ale to nieważne, ważne żeby z dzieciaczkami było ok :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry