cześć dziewczyny!!! od soboty trzymał mnie silny atak migreny... to są takie dni, że nawet nie wiem jak opisać... ból nie do zniesienia, poprzedni atak skończył się w szpitalu, teraz miałam tlen medyczny w domu, lekarz pozwolił tylko paracetamol, torecan, bo strasznie wtedy wymiotuję i hydroksyzynę na wyciszenie... dopiero wczoraj wieczorem lekko puściło, dzisiaj już w sumie ok! nie w ciąży brałam bardzo silne leki, ale teraz wiadomo... w sumie teraz kiedy głowa mnie nie boli, już zaczynam się denerwować, że to niedługo się powtórzy, ale... widzę, że ostatnia strona o wózkach!!! ja już wózek mam - nawet nie wiedziałam, kupiony bo trafiła się okazja i mąż postanowił zrobić mi prezent i niespodziankę... oglądaliśmy kiedyś wózki tak niezobowiązująco z ciekawości... są te obok siebie i jeden za drugim, mąż martwił się, że trudno będzie stelaż pakować do bagażnika w moim mniejszym samochodzie i pewnie samochód do wymiany, aż wypatrzył wózek iCandy pear, pojedynczy, z adapterem na podwójny, fajny, zgrabny, lekki, z małymi gondolkami, spacerówki przodem lub tyłem i najważniejsze foteliki wpinane w stelaż jednym kliknięciem! wózek prawie nie do kupienia w Polsce, tylko ebay ale kłopoty z wysyłką lub przez polskich dystrybutorów ale wtedy koszt to kosmiczne 6-7tys!!! trafił się jeden jedyny używany z fotelikami maxi-cosi za 2tys w stanie super!!! jest świetny, stoi już na strychu i naprawdę polecam!!! z tyłu duże pompowane koła, dobre amortyzatory, wymiary klasyczne - myślę, że bliźniaki potwierdzą w swoim czasie moje ochy i achy!!! zaraz znajdę jakieś fotki, pozdrawiam, podglądam!