Jjka ze skurczami miałam tak samo. Po kilkadziesiąt razy dziennie. Teraz mam leki rozkurczowe trzy razy dziennie i jest lepiej bo tylko kilka razy dziennie. Zdaję sobie sprawę z późniejszego braku czasu na wszystko. Ogólnie nie lubię siedzieć w miejscu i zawsze szukam sobie zajęcia więc leżenie tym bardziej jest teraz męczące. Na wyprawkę jeszcze chwilę zaczekam. Na razie patrzę tylko i piszę w zeszycie co kupić i gdzie :-) I czas mi się właśnie ciągnie strasznie. Będzie dobrze
Grunt to pozytywne myslenie i nie zamartwianie sie na zapas. Ja oglądam "moje 600 gramów" i uważam ze żadna ciężarna mama nie powinna go oglądać!