reklama

Ciąża bliźniacza

Jeden z lekarzy powiedział że on by mnie jeszcze przeciagnal ale decyzje podejmuje tu docent a dzisiaj go nie było. Jutro mam kompleksowe badania to się dowiem. Wczoraj dwa razy robili mi doplera bo się główki chłopców tak ułożyły że nie idzie sprawdzić przepływów.
 
reklama
Aniu chłopcy wcale nie są tacy mali :) i przez tydzień na pewno urośli :)

Pauleettah gratuluję, kiedy wypuszczą Was do domku?

ja to najbardziej boję się ,że moje Kokoszki nie będą samodzielnie oddychać, boję się tych rurek, kabelków... przeraża mnie to bardzo.

A jak bada się przepływy? Jak to wygląda? Chyba nie miałam takiego ba:no:dania:no: :no:
 
Tez tak miałam se cieżko na końcu było przepływy robić bo Maks był tak nisko ze sie praktycznie bie dało.

Moze w poniedziałek wyjdziemy trzymajcie kciuki zeby sie udało :)
 
Paulettah trzymam kciuki za wyjscie :) co do pappa to racja wychodza cuda przy bliźniakach. Ania12344 karmie zazwyczaj razem bo sie synchronizuja w glodzie ;) czasem im sie cos poprzestawia. Ale da rade. Mam rogala to i ich razem do cycka dostawie ale z pokarmem kicha starcza na jednego a ja nie jestem waleczna i dokarmiam mm. I czasem jednego karmie cycem drugiego na poduszkach ukladam i karmie butla. Ręce mam dwie cycki tez. Da rade :) w nocy mąż pomaga bo jestem nieprzytomna i wtedy juz ciezko mi dwojke ogarnąć. Dziewczyny nie stresujcie sie na zapas maluchy to czują trzeba wierzyc ze będzie super :)
 
Chyba zwariuje. Kolejna fantastyczna położna nastraszyla mnie ze będę miała problemy z dziećmi i trzeba będzie biegać od lekarza do lekarza i jeszcze je rehabilitowac. Z tego wszystkiego znowu polała mi się krew z nosa. Boję się o zdrowie dzieci i ich kondycję.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry