reklama

Ciąża bliźniacza

Ewa widzę że nas obie ciężko na tyłku usadzić :p
Ja też staram się oszczędzać ale byliśmy dziś z mężem chwile na zakupach a później grill u teściów pojadłam pieczonego i pewnie będzie mnie zgaga męczyć ale cóż zrobić jak takie smaki. Burza nas przygoniła do domu i teraz leżenie bo już plecy bolą brzuch się stawia więc koniec szarży :p
Mąż się wziął za sprzątanie a ja za organizację jego czasu :p
Jakie foteliki zamówiłaś?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Po wielu dyskusjach zdecydowaliśmy się na jedne z lżejszych - maxi cosi citi. Ważą tylko 2.8 kg i w razie zego pasują na większość wózków.

Ja co do apetytów dziś - to poleciałam o 20 do sklepu po chipsy. Juz nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam coś takiego :p . A teraz to wciągnęłam prawie całą paczkę ;) ale naszło mnie tak ze aż nie wiedziałam ci ze sobą zrobić :p i dla odmiany zapilam to szklanka coli - ech rozpusta na całego :p
 
I wciągnęłam całą paczkę, maskara, młodzi to mi dopiero dadzą w nocy za to popalić. A żeby było śmieszniej to w sklepie kupiłam aż 3 paczki - bo nie wiedziałam jaki smak mi przypasuje, naprawdę nie pamiętałan juz jak smakują chipsy :p czyli dobre 700 kcal zapodalam sobie na dobry sen :D
 
Ja wczoraj tylko Lecha shandy na moje nerki. Zjadłam kilka dosłownie kilka chipsów i zgaga jak diabli...ostatnio to po takich rzeczach po białym pieczywie mam zgage.[emoji54]

My w sobotę 27 tydzień... dziś nie śpię od 5. Może wybierzemy się z mężem do pepco chociaż byliśmy wczoraj w Tesco i spacer tylko po markecie kosztował mnie bólem spojenia i kości ogniowej w sumie nie wiem które bolało. Brzuch trochę twardnial ale dzieci też mnie nie oszczędzaly [emoji6]

eiktkw7i1lgslap3.png
 
To jakiś chipsowy czas widzę ☺ja też chyba w środę kupiłam sobie paczuszkę paprykowych i wtrąbiłam chociaż zdecydowanie generalnie za chipasami nie przepadam a co do coli to się przyznaję, że zrobiłam sobie zapas tej slodzonej stewią i tak raz albo dwa razy w tygodniu trzasnę sobie puszeczkę w zeszłym tygodniu robiłam krzywą cukrową, ponieważ przed ciążą miałam insulinoodpornosc i brałam do 10 tyg metforminę, to zleciła wcześniej. Oj ciężko było, już myślałam, że będę miała kiepski wynik bo po 20 min tak mi się słabo zrobiło, że musieli mnie położyć, ale wyszło nienajgorzej: na czczo 82, po godzinie 134 i po dwóch 106. Jutro połówkowe....
Margaret super, że w domku tylko teraz bez szaleństw! Za wszystkie wielkie kciuki trzymam☺
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry