reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Nie wiem czy u mnie się coś zaczyna czy poprostu będzie tak ciężko, ale miejsca dzisiaj sobie znaleźć nie mogę. Na lewym i prawym boku leżeć nie mogę bo miażdżę dzieci. Na plecach ciężko z oddechem. Ciekawi mnie dzisiejsza noc. Ewciakowa chyba dołączam do bezsennej nocy.
 
Eh współczuję Wam dziewczyny :( u mnie wczesniej też było trochę kiepskich nocy. Obecnie chociaż nie daję rady zasnąć wcześniej niż 1,2 to na szczęście udaje mi sie przespać kilka godzin z przeważnie tylko jedną pobudką.
 
reklama
Moje dzisiejsze samopoczucie skłoniło mnie do ostatecznego zapakowania torby do szpitala. Mąż troche zestresowany :)

Jeszcze półtora tygodnia dla dzieci bym poprosiła, by dobić do 36t.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry