Blanka8
Fanka BB :)
Dzięki. 16 tydzień dopiero, a płeć mi wybadali 2 tygodnie temu. Twierdzą, że na 90%, więc im wierzę.O to świetnie,gratuluje parki! A który tydzień ?
Nie przemęczaj się,miłej pracy![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzięki. 16 tydzień dopiero, a płeć mi wybadali 2 tygodnie temu. Twierdzą, że na 90%, więc im wierzę.O to świetnie,gratuluje parki! A który tydzień ?
Nie przemęczaj się,miłej pracy![]()
Pochwalę, chociaż myślę że dowiem się dopiero na połówkowymNo staram się,ale nie mogę usiedzieć czy leżeć i zawsze coś muszę robić.
Dziękuje,dowiedziałam sie pod koniec 18 tygodnia,wiec ty pewnie tez wkrótce się dowiesz.Pochwal się jak juz będziesz wiedziecmiłego dnia
U mnie tez parka 18tc [emoji4]Mąż chciał synka, ja córeczkę, więc każdy zadowolony![]()
Ja czułam, że mi się napina od około 16 tygodnia, ale myślałam, że tak po prostu jest, że dzieciaki rosną i to jest takie uczuie.2 tygodnie temu zgłosiłam lekarzowi na wizycie, ale przy badaniu nic nie wyszło więc miałam obserwować czy to napinanie jest częste. I tak się męczyłam, tłumaczyłam sobie, że może z bluźniakami tak to już jest.W końcu miałam dość i jakieś złe przeczucia.Postanowiłam zadzwoić do lekarza, który jest na urlopie i kazał mi zgłosić się do szpitala bo to za długo trwa. Okazało się, że szyjka jest ideana i zamknięta, ale na takie skurcze trzeba brać leki, żeby nie doszło do przedwczesnego porodu no i sporo leżeć. Teraz już wiem, że taki napięty brzuch to nie jest norma i bardzo uważam.Mi też brzuch strasznie się napina, jak wracam do domu z pracy autobusem to już ledwo siedzę. Po pracy leżę i odpoczywam i tak w kółko. To napięty brzuch trzeba leczyć? Lekarz jakoś to wybada czy to trzeba leczyć? Nie chcę brać leków niepotrzebnie. Lekarz mój jest na urlopie jeszcze tydzień i w sumie mu jeszcze tego nie zgłaszałam. Fajnie, że Ci pomogło. Z tego co czytam, to na wszystkie dolegliwości ciążowe najlepszy jest odpoczynek![]()
Dzięki:-) Powiedzieli, że są kobiety, które tak już mają. Mam zapisane czopki scopolan, luteinę i duphaston. Wszystkie działają na skurcze, a luteina i duphaston chronią przed ryzykiem poronienia. Widocznie mam jakieś nuedobory progesteronu i dlatego są te skurcze. Trzeba mierzyć szyjkę czy się nie skraca i nie doprowadzać do tego napinania się brzucha, żeby nie doszło do przedwczesnego porodu.Lekarz mnie pocieszył, że jest dużo kobiet, które tak mają a udaje im się donosić ciąże do 36 tygodnia, a nawet urodzić po terminie :-) Teraz jestem spokojniejsza jak nue mam tego napiecia:-) A jak u Ciebie Kochana? Mam nadzieję, że dużo odpoczywasz:-)Hej. No to super. Oby teraz było tylko lepiej.[emoji7] [emoji7] I co Ci powiedzieli na temat tego brzucha? Jakie leki dostałaś?
Dobrze,że to sprawdziłas i wszystko Ok. Ja właśnie coraz częściej tez tak mam z tym napinaniem i twardym brzuszkiem,głównie właśnie po staniu długo czy wysiłku,ale tu w Szwecji to tak się nie cackają i jak się pytam to położna mówi,że wszystko Ok,ze dzieci teraz rosną szybciej itd. Ale jak tak będę miała za czesto to pójdę do lekarza,aby się nie martwić.Ja czułam, że mi się napina od około 16 tygodnia, ale myślałam, że tak po prostu jest, że dzieciaki rosną i to jest takie uczuie.2 tygodnie temu zgłosiłam lekarzowi na wizycie, ale przy badaniu nic nie wyszło więc miałam obserwować czy to napinanie jest częste. I tak się męczyłam, tłumaczyłam sobie, że może z bluźniakami tak to już jest.W końcu miałam dość i jakieś złe przeczucia.Postanowiłam zadzwoić do lekarza, który jest na urlopie i kazał mi zgłosić się do szpitala bo to za długo trwa. Okazało się, że szyjka jest ideana i zamknięta, ale na takie skurcze trzeba brać leki, żeby nie doszło do przedwczesnego porodu no i sporo leżeć. Teraz już wiem, że taki napięty brzuch to nie jest norma i bardzo uważam.
