reklama

Ciąża bliźniacza

Dziewczyny, czy Was też męczy ciągły głód? Ja ciągle bym jadła. A ze Maluchy się rozpychają to zaraz mi wciskają wszystko z żołądka i mnie mdli. A i tak ciągle tylko jedzenie mi na myśli.[emoji16]
Tak,ciagle myśle o jedzeniu i muszę coś zjeść nawet jak przed chwila zjadłam :errr: wczoraj miałam ochotę na kanapki z nutella.Zrobilam dwie i mówię ok,nóż do zlewu,potem mówię oj jeszcze bym zjadła idę robić następne i myśle będę jeszcze jeść?niee,starczy(to było po 22)kolejny nóż do zlewu:D zjadłam i mówię a zrobię sobie jeszcze jedną,po czym wyjęłam czysty nóż i zrobiłam kolejna kanapkę.:-D
 
reklama
Natalia, staraj się myśleć że już bliżej niż dalej. Myślę że nie jest egoizmem że chciałabyś urodzić w 36, dzieci będą już całkowicie gotowe żeby wyjść na świat, a więc tego Ci życzę kochana :* trzymaj sie!
 
Hej :-) U mnie głód umiarkowany, ale zmienił mi się apetyt. Wcześniej miałam wstręt do słodyczy, a teraz je uwielbiam gdzieś tak od 17 tygodnia. Najbardziej kocham białe kinder bueno!!! :p Do tego strasznie chce mi się pić i wypijam chyba ze 3, 5 litra wody dziennie. Wy też tak macie? Z jedzeniem się pilnuję, bo jak zjem normalną porcję (taką jaką jadłam przed ciążą) to jest mi bardzo ciężko ;-) Ściskam Was wszystkie bardzo mocno bliźniacze Mamusie!!!;););)
 
Ja też jem często i mniejsze posiłki niż przed ciążą, bo potem mi ciężko. Staram się jeść zdrowo. Dużo owoców i nabiału (serki wiejskie, koktajle). Boję się, że przytyje, ale myślę, że później szybko się spali przy 2 dzieci :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry