Cześć dziewczyny. Nie było mnie od soboty dopiero doczytłam i nie jestem w stanie każdej odpowiedzieć.
2ania gratukuję dzielnego porodu
evika oczywiście trzymam kciuki i troszkę zazdroszczę każdej kolejnej mamie która już lada chwila będzie miała swoje maluchy
olis bardzo ładny brzuszek i dzięki za te fotki wiem czego mogę się spodziewać
U mnie ok. Nawet troszkę pospacerowałam w weekend bo była tak piękna pogoda że aż żal w chacie siedzieć. Poza tym w domu mam zimniej niż na dworze.
Nie wiem czy o tym pisałam ale w piątek w końcu byłam u lekarza szyja sie dalej nie skraca, rozwarcia nie ma więc jest ok, leżenie daje efekt więc mam leżeć dalej- nic nowego

I wszystko wskazuje na to że to twardnienie było z nerwów.
Dziś będę robić straszną rzecz mianowicie na siedząco prasować pieluchy tetrowe

Mojego męża to o wszystko trzeba prosić i to długo więc chociaż to sama zrobię.
A koce akrylowe poprałam programem na wełnę i wirowanie 500 nic się z nimi nie stało.
Taki miałam przyjemny ten weekend bo miałam męża w domu, nie siedziałam sama a na myśl, że jest poniedziałek i cały kolejny samotny tydzień przede mną to mi się płakać chce.