reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
hejka:) ja dziś po usg i maluchy ważą po 3kg.. śmiesznie. :) a najśmieszniejsze jest to, ze ułożyły się obydwa główkowo... zobaczymy co bedzie jak wpadnę do szpitala na cc..
jutro idę do anestozjologa na pogadankę. obaczym co i jak.

i wózka się dorobiliśmy - ABC design. fajny całkiem :):)

a kremami się smarowałam a rozstępy mam jak ta lala.... brrrrrrr. zrobiły mi się w większośći w ciągu ostatnich 1,5 miesiąca..
 
7,5 kg na plusie tez ;) Manila wiem dokladnie o czaym mowisz,tez sie balam kupowac, zwlaszcza ze ciaze przed tym poronilam w 12 tyg... ale powiedzialam sobie ,ze co ma byc to bedzie... nic nie mozemy zrobic.
 
ja jestem ok 6 na plusie....a jeżeli chodzi o kupno to myślę że lepiej kupować wcześniej i rozłożyć to w czasie....bo potem to już będzie masakra....ja mam dużo po siostrzenicy...w sumie wanienkę...nianie...podgrzewacz...ciuchy...łóżeczko itp. także kwestia kupienia wózka...rożków...kosmetyków....troche ciuchów....przyborów typu szczoteczki butelki...i finito....ręczniki....
 
to widze ze chyba nie jest tak zle u mnie z waga. szczerze mowiac to ja sama zaczynam sie czuc jak "kuleczka":-)taka co ma 170 cm wzrostu:) po prostu zauwazylam ze buzia mi sie troszke zookraglila, nogi sie poszerzyly.. te moje odczucia na pewno sa spotegowane tym ze od kilku dni nie moge sie obejsc bez slodkiego, po poludniu do dostaje szalu jak nie zjem nic slodkiego a wczoraj to specjalnie jechalam po poludniu do sklepu bo w domu nic nie bylo, w dresie , nie umyte wlosy po calym dniu lezenia w deszczu ech...:-) ele kiedy sobie nie pofolgować jak nie w ciązy
 
ELIZA, moja sasiadka była w takiej ciązy, dzisiaj ma 2letnich zdrowych i slicznych synków. Była pod stałą opieką lekarza i ok 27tc połozyli ja do szpitala. Miała syndrom podkradania ale naprawde wszystko obyło sie bez wiekszych przygód.
Rozumiem jednak, że jestes załamana i przerazona tym bardziej, że masz malenkie dziecko w domu. Ja jak sie dowiedziałam o blizniakach to mało zawału nie dostałam, płakałam 2 tygodnie-wyłam. Napisałam wtedy tu na naszym forum i jakos z dnia na dzien
było lepiej. Mamy tu rózne problemy i radosci ale mi przynajmniej zawsze tu jest razniej i za to dziekuje wszystkim mamą, które tu piszą.
Także Eliza wpadaj tu tak czesto jak sie da a zobaczysz ze juz niedługo załamka przejdzie-wiem, ze teraz mi nie wierzysz, pozdrawiam
 
Hej dziewczyny, ja juz jestem 12 kg na plusie, i dalej rosne ale mysle ze maks bedzie 20kg.... dobra rada- jesli tylko mozecie przygotujcie sobie rzeczy dla dzieciaczkow (jak pokoik) jak najwczesniej bo naprawde pozniej robi sie bardzo ciezko..... Dzieciaki pochlaniaja mnostwo naszej energi. Ciuszki i takie male zakupy mozna zrobic pozniej :)
Ok ide na ciasteczko :) Milego dnia
 
hej
małekropki 7,5 kg na + wow w szoku jestem:szok:, ja jestem na plusie 17 kg.
Co do zakupów to tez zaczełam wczesnie, z jednej strony bałam sie zapeszac (choc niby przesadna nie jestem;-)), ale baąłm sie ze później po pierwsze nie bede miala siły na zakupy, a po drugie jak przyjdzie wszystko kupic na raz to finansowo padniemy. Takze w zasadzie od jakiegos czasu wszystko juz mam:tak:
 
reklama
ja jak na razie 7,5kg na +, i praktycznie wszystko w brzuch poszło, mój M twierdzi że za to ręce i nogi mam chudsze:(
dziewczyny czy Was też ciągneły wszystkie przyczepy mieśni jak macica szła do góry?
ja po południu to nie jestem w stanie chodzić, żebra bolą i pod piersiami czasem mam wrażenie jakbym skóry nie czuła:(

co do ruchów maluchów to też są takie miejsca gdzie kopią głównie w pępęk to jakaś ich zabawa - wypychanie do góry że nie wiem które kopie:)
co do rzeczy to po mału już prawie wszystko mamy, oprócz nosidełek czy też chust bo nie mogę się zdecydować, jak i huśtawek, mat etc - ale na to mamy chyba jeszcze czas.

nutria - małe ważą jak marzenie i jeszcze tak po równo:)czym Ty je tam dokarmiasz:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry