reklama

Ciąża po 40

Misia nie kropkuj,nie kropkuj.... nie trzeba się się irytować tylko dlatego ,ze ktoś postępuje inaczej niż Ty .:tak:

Olena - już Ci pisałam an FB ,ze Mijka jest przesłodka i uwielbiam jej spojrzenie :-D

Mam Tutka Grandera zebrę.

http://www.tutek.pl/produkty/grander-zebra

Nie wiem czy można bez pasów. Wczoraj Julka była w spacerówce pierwszy raz i buczała gdy była przypięta szelkami to jej odpięłam. I tyle. Leżała na brzuszku i gapiła się na ludzi. Gdy byłyśmy w parku klęczała w wózku i bujała się. Ot ,wielkie mi coś.

Aaaa... podczas reklamy Serca i Rozumu Julka nawet przestaje marudzić i płakać gdy jest głodna- uwielbia ta reklamę :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ollena ja mam wózek do spacerów w Polsce gdzie chodniki są jakie są zimą zaspy ,a do supermarketu mam rozkładany mały fotelik samochodowy z kółkami i to jest do samochodu.I wcale taki ciężki nie jest niecałe 15 kg .Ja sama sobie taki kupiłam,a gdyby mnie było stać to bym kupiła emaljunge podobna w typie tylko lepsza.A maklaren to też fajny wózek ale dla dzieciaka chcącego więcej czasu spędzać na własnych nogach ,a nie się wozić i też taki mam zamiar potem zakupić( ja niestety będę kupowała używany bo na nowy mnie nie stać:-().Do jedo mam spacerówkę zobaczymy w przyszłym roku ale o niej opinie już są gorsze bo gondola to naprawdę rewelka.
 
Zoyka fajny wozio! Aaa pierwszy raz w spacerowce, wiec przyzwyczai sie. Ja musze w pasach bo Quinny jest plytki i nie ma opcji wozenia bez pasow.. Zreszta jak Wam kiedys pisalam wiatr go przewrocil i gdyby nie pasy...

Azula no ja glownie o braku skretnych kol pisze bo po polskich chodnikach sobie tego nie wyobrazam.
Maclarena mam XLR i jest to wozek od noworodka, wiec jak najbardziej dla dzieci ktore musza sie jeszcze wozic. Rozklada sie na plasko takl samo jak XT ale XLR jest o wiele szerszy.
Reszta modeli jest faktycznie dla starszych dzieci.
Nie wazne czy uzywany czy nie, bo Maclarey nie traca na jakosci.
 
Ollena skrętne koła w mieście i zima to porażka :-D ja na ubiegłą zimę miałam ROANA - w typie Azulowego Jedo i dzięki temu mogłam wychodzić na spacery.
Zoyka masz racje, poprawiam się i nie kropkuje: "Leżała na brzuszku i gapiła się na ludzi. Gdy byłyśmy w parku klęczała w wózku i bujała się. Ot ,wielkie mi coś."
Jak się bujnie o jeden raz za daleko i za dużo to może zauważysz to COŚ, czego Ci życzę.
Ollena ja niestety ale nie poszłabym na spacer tym Twoim wypasionym mclarenem :-D pokonałby mnie krawężnik.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie mamuski

Ja dzisiaj od rana na szybkich obrotach , porzadki robiłam prałam wszystko i koce i posciel i co sie tylko jeszcze dało piekna pogoda była to wszystko poschło , jak mala spała zdazyłam prasowanie uskutecznic , potem z mala polecialam do sklepu po mleko i chleb , no i jak zwykle wedrówki pod blokiem i zbieranie kapsli obowiazkowe , jak wróziłam do domu i mała wykapalam połozyłam do spania to dopiero oddychlam troche, dziecko moje nie chce nic jesc tak jej te zebiska dokuczaja na chama cos tam jej wrzuce do pycholka ale to nie to samo dziecko co kochało mniamciu
Zoyka niunia jeszcze malutka to moze bez pasów ale gwarantuje ci ze bez nich póxniej strach bedzie wozic dziecko , moja Klaudia jak jej cos nie na raczke to sie tak wypcha ze ledwo wisi w wózku gdyby nie pasy lezala by na bank na ziemi wyskoczyła by z wózka , jak była malutka tez nie było potrzeby jej wiazac teraz nie ma takiej obcji zeby bez nich była , bardzo fajne sa pasy w Smyku po 10 zl zakupiłam je sobie bo te od wozka były okropne , szerokie niewygodne , obcielam przypiełam tamte i mam spokój
Aniu Wandzia jest przesłodka , slicznosci kochane
Misia az mi włosy deba staneły jak to poczytałam matko kochana co za tragedia okropna
jesli chodzi o wózek ja posiadam Retro taki z duzymi bardzo duzymi pompowanymi kółkami jest wygodny wszedzie nim wjade
 
misia tyle, ze maclaren jezdzi po wszystkim super. Lekki, zwrotny, przejedzie po plazy, kamieniach i wszystkim innym.
Quinny po kamienoiach jedzie tak ze ja klne a dziecko jakby mialo zeby to by sobie wybilo. Maclaren jedzie tak, ze zadne z nas nie odczuwa...
Spacery to przyjemnosc, bo zaden teren nie jest straszny.
Kraweznik? ze niby co?
MNie teraz pokonuje kraweznik bo z cala sila musze na wozek naprzec zeby go podniesc i wjechac na kraweznik. W MC nie musze sily uzywac. On praktycznie sam jedzie.
No i ja nie sadze, ze on wypasiony jest bo to zwykla spacerowka-parasolka, on poprostu idealny jest :-))))) No i jest to moj drugi z trzech wozkow i ciesze sie, ze choc on jest idealny, reszta out :-)
 
Ostatnia edycja:
Ollena niestety nie wiesz o czym mówisz - krawęznik tak ok 20 cm uwierz to tylko czołg :-) obejrzałam test mclarena no i po podróżach wózkiem na piankach stwierdziłam że tylko i wyłącznie koła duże i pompowane.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry