reklama

Ciąża po 40

Tak Ollena Kłaczek ma rację mój dziadek w kiecce wyglądał bosko:tak:.A to Amelka gdzieś mi się te pajace zaczaiły miały być Boryskowe .Czy ona w nich jak chłopak wygląda?.Dla mnie nawet w tych chłopięcych ubrankach wygląda na dziewuszkę ale może to tylko mój pogląd 100_0926.jpg
 
reklama
witam się i ja

Kubula wypił mleczko wczoraj na śpiąco ok. 23.30 i spał do 6.30, tzn. zaczął się kręcić, bo był głodny, ale spał do 10-tej!!! Nie mam nic przeciwko temu, żeby już tak zostało.

Majuska - Wy to macie gówniane przygody, nie ma co... hihi. Mam nadzieję, że Kuba mi tego oszczędzi. Z Alinką takich "miłych" chwil nie zaznałam. Za to mój brat ma z synkiem często tak, że mały robi kupala co 3 dzień, ale za to od razu musi być kąpany.

Nie miałam jak do tej pory przygody, że ktoś pomylił płeć mojego malucha (czy to przy Kubusiu czy przy Alince), ale pewnie też bym się nieco zjeżyła.

Miłego dnia mamuśki!!
 
Majuska, w takim neutralnym ubranku, to juz bym sie zastanowila. Packa ma spojrzenie zadzierzyste, minke lobuzowata, mozna sie pomylic. Ale nie jak dziecko jest w sukience, w rozowym, czy w kwiatki! No, sorry!
 
Kłaczek na koniczynę jest specyfik zżerający tylko koniczynę a zostawiający resztę. Zatem teraz skup się na mchu a wczesną wiosną zacznij walkę z koniczyną. Potem ładnie dosiej trawę i bedzie super. Chyba że pogoda Ci pozwoli w grudniu walczyć z koniczynką ale wątpię, lepiej to zrobić w marcu i kwietniu i na koniec miesiąca posiać trawę.

Padam trochę na twarz, Wandzik znowu ustawiła sobie inny rytm dnia: sen 9-11 i potem 14.30-16.00 a cała reszta dnia to zabawa i zajmowanie się nią. Zasypia około 19.00 teraz a ja mam nogi udeptane do kolan. W czasie jej snu staram się wszystko zrobić w domu, bo potem to jest ciutę trudniej...
 
A pamietam sukienki u niemowlat na starych zdjeciach...

Aniu Wandzia i tak w dzien dlugo spi, dobre sa takie drzemki 'raz-dwa a porzadnie'.

Zoyka Mia sprobowala sloiczkowa marchewke...pierwszy raz otwierala snupke i nie wypluwala az tak! :-))


MIa od kilku dni zachowuje sie jakby Godzilla w nia wstapila lub inny diabel.
Jak nie spi to wrzeszczy, nawet trzymaja zabawke w rekach wrzeszczy, krzyczy i chce ciaglego noszenia lub zajmowania sie nia. Nie wyolbrzymiam absolutnie...tylko 30min po wstaniu rano jest ok, pozniej zaczyna sie wrzask, cala rodzina jest poddenerwowana przez e jej wrzaski, nikt nie wie co robic.. a ja jestem cala znerwicowana przez to wszystko, od rana warcze bo nie mam pomyslu co z nia zrobic...
Dodatkowo chce jej sie spac w ciagu dnia a ma straszny problem z zasnieciem, wrzask i wypluwanie smoka trwa nawet 40min...
No i nie moge wyczaic jej por jedzenia, nie chce jesc mleka i wkurza sie przy tym i kreci strasznie, wypluwa, gryzie smoczek, jak juz zacznie jesc po wielkich bojach to zjada moze polowe porcji..
Macie pomysl co jest gnidulcowi? Bo mnie w kaftanie wywioza...
 
Ostatnia edycja:
Ollena to skok i może trwać nawet do 6 tygodni.Amelka też ma momenty ale na szczęście nie całe dnie ,a śpi po 20 minut tak ze 3 razy dziennie .Dobrze,że M ma akurat ten tacierzyński bo ciężko cokolwiek teraz zrobić.W nocy śpi jak spała(dzięki Ci Boże)
 
Ollena , który tydzień macie teraz?? jak dla mnie Mia ma skok, u mnie te gorsze zachowania Paćki idealnie komponowały się z wykresem skoków rozwojowych..a jak to się jeszcze nałożyło ze szczepieniem, ząbkowaniem i pełnią to szło se w łeb strzelić, więc świetnie Cię rozumiem...trza przeżyć:sorry:

Paćka urzędowała całe popołudnie, bez drzemki od 14 do 19, padła jak koń po westernie, byłam z nią 3 razy dzis na spacerze, do piaskownicy juz chodzimy, na placu zabaw jest super, bardzo lubi obserwować inne bawiące się dzieci, obawiam się czy u mnie na wsi będzie jakiś plac zabaw:-(
Na @ mi się zbiera , cięzki łeb mam, chyba pójdę nynać zaraz:sorry:

Edit : ubrałam dziś Paćke specjalnie n aniebiesko, była co prawda falbanka u koszulki, no ale , któżby ja brał pod uwagę wogóle...na palcu zabaw było: uważaj, nie syp na chłopczyka:-D:-D..nie wyprowadzałam z błędu, tylko pare razy potem donośnie powiedziałam: Patrycja nie jedz piasku:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Majuskka 17 tydzien sie zacznie o ile dobrze licze...
Trza przezyc bo wyjscia nie ma ale jak ja sie pyttam? Odpukac w nocy spi na szczescie i to daje ukojenie moim nerwom..
Usmialam sie znowu z Packi i chlopczyka...ja nie wiem, moze trzeba im kokardy na czubki glow wiazac lub inne kucyki chocby z jednego wlosa?;-)

Azula
Mia calymi dniami wrzeszczy....jak ide na rehabilitacje to ciesze sie ze mam chwile spokoju a jednak spiesze sie do domu i leze tam poddenerwowana myslac ze musze juz wracac bo ona tam z siebie wychodzi z mama z nia...
 
reklama
Hej wieczorne :-)

Olena - a widzisz.Musiało smakować. Czasami robimy błąd bo zakładamy ,ze skoro my czegoś nie lubimy to dziecko też . A nie zawsze tak jest, chociaż potem dzieci obserwują rodziców i nabierają po nich nawyków.

A co do zachowania - minie :)

Jarek wrócił wcześniej, wiec zostawiłam go z Julką i poszłam robić zen w sypialni.Zaczęły sie wiadomości na TVN a mała oczywiście marudzenie.J zamiast ją uciszyć podglasniał telewizor. Im Jula głośniej, tym Tv głośniej. No i zrobiłam dym..i okazało się,ze on sobie nei zdawał sprawy ze tak robi.

Azula - Amelka też wygląda na dziewczynkę.

Majuska - dobre , dobre :) Tego się chyba nie da wyplenićz ludzi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry