reklama

Ciąża po 40

Anka, jak mi sie uda namierzyc ow cud specjalnie na koniczyne... Ja w obcym kraju.
Majuska i tak trzymac! Musiala byc niezla akcja.:-D
Tematy wlasciwe mlodym mamom - zupka, kupka...:-D
 
reklama
E no ja też muszę odsapnąć bo jutro rano pobudka z kupiszonem.Ponoć ma padać i trzeba siły zebrać bo ponoć w czasie deszczu dzieci się nudzą ...Flo bo skoki różnie się zaczynają i różne są u różnych dzieci oby u Maksia właśnie był taki jak u Amelki tylko od czasu do czasu młyn,a tak to sama słodycz:-D.Dobranoc
 
Ostatnia edycja:
Kłaczek to w PL nazywa się "mniszek", ale na pewno w UK mają swoje preparaty - dowiedz się jak się nazywa koniczyna i szukaj anty:)))
Florka ja nie wierzę w skoki tylko w rozwój naszych dzieci i ich wrodzoną złośliwośc do utrudniania życia rodzicielom :-D Zawsze się budzą w złym momencie, kupkają w złej chwili i wrzeszczą gdy mają popisac się grzecznością :)))

Idę w końcu spać... dobranoc :-D
 
Dzień dobry,
powinnam spać teraz razem z biedroną, ale po jej posiłku o 5 jakoś nie mogę zasnąć i popijam kawę. Dziecko mi wygrzeczniało i będzie spała do 7.00 :) Kiwając się mówię "dzień dobry" i może jednak wskoczę jeszcze do łózka na chwilę przytulić się do podusi :-D
 
Katrina, wiem, tylko kwestia znalezc killera na tego shamrocka.:-)
Oooo... Ollena, Ty juz krwia placisz!

Dzis ja chce jakies okno zycia. Karolek zaczal impreze gdzies tam nie wiem o ktorej, 3 razy wstawalam podajac mu smoczek, za 4 razem juz tak latwo nie poszlo, (to bylo o 1:30) chlopak marudzil, nudzil, jeczal, smoczkiem plul... zjadl flaszke i poszedl spac. Bez jaj! Pospal ponad godzinke i zaczal cyrk od nowa - budzil sie co chwile, dawalam smoczek i zasypial. Do nastepnego razu. 20 po 6 obudzil sie rzezwiutki jak kanarek. On tak, ja nie, ale to on dyktuje warunki.:wściekła/y:
 
klaczku ja dzis tez mowilam ze okna zycia potrzebuje albo niech mama dwoni po kolezankach czy nie chca dziecka pozyczyc lub adoptowac ;-)

Nie wiem co im sie wszystkim uwidzialo..
Mia usnela w locie prawie, spac jej sie chcialo mimo ze niedawno wstala.. ale podejrzewam, ze jak obudzilam sie o 4.30 slyszac jej 'bieganie' (ona juz wtedy kupe miala) to pewnie dluuugo juz biegala i chwile nie spala wiec miala wyrwe i dlatego szybciej rano spiaca..
Co nie znaczy, ze jak wstanie to nie bedzie krzyczec bo jestem pewna, ze bedzie...

A co krwi to podejrzewam, ze drugi z kolei paznokiec mi zejdzie....wrrrrrr
 
reklama
Czytam i czytam... patrzę na Was i dochodzę do wniosku: kocham moje dziecko :-)
Nie wiem jak długo i kiedy zacznę szukać rodziny adopcyjnej, ale na razie uczucie me kwitnie bujnie :-)
Przesypiam 6-7 godzin cięgiem i jeszcze rano mogę drzemkę uciąć... Wanda jest boska :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry