reklama

Ciąża po 40

Aniu Mia tez przesypia ciagiem 10-11h a pozniej spi dalej ale w dzien za to daje czadu wiec w sumie jest po czesci usprawiedliwiona ;-) Jak do tej pory ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nie zazdroszczę Ci Ollena, bo z tego co piszesz to masz rzeczywiście drugą godzillę w domu. Ja nie narzekam, bo Wandeczka bawi się sama na macie, w wózeczku obgryza wszystko co ma w zasięgu łapek i paszczy:) rzadko marudzi i chyba tylko wtedy gdy jest już bardz bardzo śpiąca. Sąsiedzi się mnie pytają czy mam jeszcze dziecko, czy gdzieś wyjechało:) a sama wiesz jak się niesie w betonowych blokach... słychać na parterze kłotnię z 8 piętra :)) więc dlatego póki co nie szukam rodziny zastepczej dla biedrony :-D
 
Witajcie

Ale sie wkurwiam na nasza lipcwke , nie dosc ze sie wryła po jakims czasie to jeszcze gówniara ***** wie o zyciu , mówi ze nie wyobraza sobie miec dziecko które majac 18 lat bedzie miało 60letnia matke normalnie myslałam ze ja rozerwe za tak głupia gadke , a co ma piernik do wiatraka , młode matki sa czasem gorsze od tych co rodza dzieci majac 40 lat , wydaje mi sie ze kobiety w naszym wieku bardziej sa doswiadczone w tej kwesti i kochaja swoje malenstwa nad zycie a taka piskwa bedzie sie wypowiadac a co ona tam wie

Aniu ja tam tez nie potrzebuje zadnej rodziny zastepczej , moja niunia spi ciagiem calutka noc do 6, czasem 7 róznie to bywa jest kochana i grzeczna , bawi sie sama byke czym sie zajmie , z mama w kuchni gotuje i pomaga sprzatac , nie nie ma mowy to moje dziecko to Aniol
Witam was reszte starych mamus
 
Dzień dobry :-)

Zacznę jak co rano :nasza nocka przespana. Dopiero mam chwilę żeby coś napisać bo na reszcie Julka usnęła ponownie. U nas chłodno. Wisza wielkie czarne chmury i waham się czy iść na spacer. Tak czy siak muszę chyba wyjść bo lodówka pusta a trzeba jakiś obiad machnąć. Kupiłam wczoraj plaster piersi indyka, mama przyniosła z działki warzywka eko. Wszystko juz ugotowałam i zaraz będę blendowac. Ciekawe czy Julii posmakuje takie prawdziwe.

Olena jak mrozisz ? w słoiczkach ?
Dzisiaj Ty z przygodami - współczuję .

Marzenko - olej babola i już :) Nie ważne czy mama 20 letnia czy 60 letnia- ważne aby dziecko było szczęśliwe, pewne siebie i zdrowe i aby mama pokazała jak żyć i była dobrym przykładem.

kłaczku jeszcze trochę czasu minie zanim to my będziemy dyktować naszym maluchom warunki ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć deszczowo.
Leje u nas dziś jak wół do karety, Maks się nudzi, przywykł do drzemki na świeżym powietrzu a dziś nici z tego.
Noc taką sobie mieliśmy, bo dziecię niby śpi, ale... zaczął się strasznie kręcić i wiercić przez sen. W swoim łóżeczku rozpełza się, układa się w poprzek, łebkiem wali w barierkę, rączkę pcha między szczebelki, wyłazi spod kołderki. W sumie co chwilę muszę wstawać, okrywać, poprawiać, wyplątywać. Jak śpi z nami to rozpycha się nieprzyzwoicie, wierzga i kopie.
Ollena - bardzo współczuję, takie rzeczy z paznokciami są strasznie bolesne brrr...
 
Flo - to Maks ma podobnie jak Julka , z tą różnicą że chyba on zaczął wcześniej tak dokazywać :)
U nas tez leje i d000pa ze spaceru.

Julka właśnie zjadła swoją pierwszą, prawdziwą zupkę. Wyszło mi tak sobie. Za dużo dałam chyba mięska. Sloiczkwe żarcie jest konsystencji idealnej , gładkiej i bez grudkowej. Moja papka jest papką , ale jednak papką grysikową. nie wiem czy z mało wody, czy za krótko blendowalam, czy po prostu indyk się nie rozgotował. Cóż... nie od razu Kraków zbudowano. Będę Ćwiczyła :)

Julce smakowało tak sobie, miała odruchy wymiotne ale to z powodu konsystencji. Zjadła pól porcji i o dziwo wypiła 5 ml soczku malinowo-jabłkowego bez cukru :)
 
Po deszczu, zrobiło się parno i ciężko oddychać.
Wandzia pożarła ukochanego kurczaka z kukurydzą, wrąbała cały słoiczek i oblizywała się z rozkoszą:-D Zazwyczaj tak się napycha obiadem że potem brak miejsca na jakiś deserek i kolacja o 18.30 wchodzi ledwo ledwo :))
Florka zainstaluj na łóżeczku ochraniacze, dzięki nim dziecko nie huknie głową w szczebelki i się nie zaplącze między nimi. Wystepuja w różnych długościach i wzorach, ceny są bardzo przystępne.
 
Hej
mam dopiero teraz czas cos sklecić :-)
u nas nocka niezła, około północy Paćka się z płaczem obudziła, podchodze do łóżeczka i juz czuję...*****, więc przewijałysmy się z buraczanki, a ona się darła w niebogłosy bo strasznie chciała spać, minute po przebraniu zasnęła, no i o 4 krótki cycuś, pospała do siódmej.....zauwazylismy ze starym , że jak tak długo śpi, to mamy potem "zrujnowany " cały rozkład dnia, godziny drzemek jej się przesuwają i nie wiemy jak to wszystko dopasować:-D:-D:-D..i tak źle i tak niedobrze:-D:-D:-D

widzę, że chyba tylko u mnie nadal lato w pełni, jest bardzo ciepło i słonecznie, ale pewnie dojdą te deszcze od Was, tatuś z córa poszli do Reala:-D:-D

Marzenko no nie daj się małolacie, nie pozwól, żeby Cie wkurzała...kto tam wie, czy ona sobie jeszcze kiedyś w wieku 40 lat dzieciaka nie zafunduje, więc niech się tak nie wymądrza, ja tam sobie bardzo chwalę swój wiek, lepiej mi z moja 42ka niz z 20ką, i jak potrafię doceniać to swoje macierzyństwo, bez porównania do tego w wieku 20 paru lat.

Ollena dlaczego biedną Godzillę obwiniasz o swoje "wypadki schodowe" , jeszcze tylko za gradobicie niech będzie odpowiedzialna:-D:-D współczuję wypadku:sorry:

Zoyka może odrobinke inna konsystencja wychodzi w domowej, ale to nie znaczy, że gorsza, niech sie Jula już przyzwyczaja do takich mini grudek, załapie, nie martw się:tak:
Aniu moja sąsiadka "przez ścianę" tez często do mnie mówi , ale Wy macie grzeczne to dziecko:-D:-D...a ja do niej, żeby poszła może do laryngologa sobie słuch skontrolować:-D
AnkoDE potrzebuje wypowiedzi fachowca na temat telewizora plazmowego, wszystkie za i przeciw, Twój mąż chyba siedzi w tych tematach, nie?

Edit : wykropkowało mi słowo : g-ó-w-n-o :-D, a wczoraj chyba przyjmowało, o co chodzi :-D:-D
 
Witam deszczowo.Przez deszcz miałam przerąbaną noc jakbym miała noworodka 7 razy pobudka cyc i spanko .Rano na szczęście tatuś na tacierzyńskim i wylądowała u niego bo musiałam dospać.Na szczęści okno życia w grę nie wchodzi:eek:.Flo to znaczy ,że Maksiu ma chyba podobne reakcje .Amelka też lubi spać na dworze ,a dziś to nie wiem czy do babki po mleko ją zabrać na spacer.Ollena właśnie ten krzyk dziecka jakoś strasznie działa powodując wypadanie naczyń z rąk,połamane paznokcie itp.Marzenko no już nie masz czym se nerwów psuć tylko gównarzerią :szok:.Jeszcze jakby to twoja rodzina i być może jest brzy,dka ,a iloraz IQ ma chyba poniżej normy dla nawet tych inteligentnych inaczej.Olej .Aniu pomyliłaś mniszka czyli mlecz z koniczyną.Na mlecz to jest taki totalny zabójca ale czy na koniczynę?I ta twoja Wandzia to chyba już sama słodycz:tak:Ty przy niej to masz święte życie:-D
 
reklama
Po spacerku Wandzia usnęła na chwilkę a potem już do wieczora będzie grasować :)
Azula nie pomyliłam... preparat nazywa się "mniszek" i działa na koniczynę. Nota bene na mlecz też działa... ale koniczynkę tępi równo:tak:
Majuśka już Ci wszystko mówię a dokładnie "cytowam" chłopa mego:-D
ZA
jakość obrazu
PRZECIW
zużycie prądu
po 3 latach wypala się gaz ze środka
brzęczy jak się go włączy
szybkie zużycie zasilacza
mała dostępność części
niewielka ilość techników RTV potrafiących to naprawić
potworny ciężar telewizora
cena
:-)
Mój mówi żeby kupować LCD albo LED
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry