reklama

Ciąża po 40

Czesc o poranku! Na poczatek melduje ze test sie nie mylil jednak (niestety) - wlasnie dostalam te cholere. Przykro mi.
Co do dyni, to ja zwykle ja pieke z kurczakiem - wrzucam do naczynia zaroodpornego w kawalkach, na to jakies udka i piekarnik. Potem dynie sie ciapcia widelcem, dodaje miesko i maly ciupie. Mozna dodac ryz np. Danie nadajace sie tez dla doroslych calkiem calkiem, kwestia odrobiny soli i pieprzu.
 
reklama
Dzień dobry :-)

Dynię lubię tylko na słodko. Właśnie dzisiaj mama mi kupiła kolejną i będę robiła Julce.

Ten mały łobuz rozrabiał do 24. Na szczęście pospał do 8:30

Majuska czyli już wszystko gotowe. Cudnie :-) Zbudzić się o 3 i nie móc zasnąć jeszcze mis ie nie zdarzyło. Nie mogłam zasnąć wieczorem .Kiedyś notorycznie. Od kiedy jest Julka , przykładam głowę do podusi i śpię.
Myślę ,ze to przez przeprowadzkę i zmiany :tak:
 
A ja nie śpię od3:30 no tak mniej więcej .Amelianka się wtedy obudziła wycyckała i maiłam nadzieję na dalszy ciąg spania ale niestety ona zrobiła kupiszona M już nie spał więc wstałam tak około 4 potem ją wymyłam .M przykleił woreczek i czekaliśmy na siusiu.O 5 siusiu było no i miałam ochotę coś się zdrzemnąć ale się nie udało.M poszedł do pracy ja się ubrałam wypiłam kawkę i z małą poszłyśmy oddać siusiu.Mam nadzieję ,że jest OK i nie trzeba będzie powtarzać no i po powrocie dołożyłam do pieca i ciutkę sobie zasnełyśmy.Teraz zanudza się dręcząc Miki.
 
Hejka:-D
Nie miałam weny żeby rano pisac, jakoś mocno przymulona byłam pomimo porannej kawy. Teraz wskoczyłam na właściwe obroty i się melduję.
Kiepsko spałam w nocy, zaczyna mi się reisefieber:-) więc nerwy jak postronki... poza tym było mi zimno i dopiero jak się dodatkowo opatuliłam kocem to przysnęłam. Wstałam przed Wandzią, co jest nienormalne :-)
Zoyka ja kupuję czasami z babydream obiadki i deserki. Mała uwielbia ich spaghetti i taką kaszkę manną z wanilią na deser, soczki też biorę. Tylko wybór mają kiepski z obiadkami mięsnymi bo głównie indyk, którego ona nie cierpi.
Dynię mam w słoikach zapasteryzowaną i chyba sama będą ją jadła :-D biedronka gustuje w ziemniakach:)))
Majuśka ech... gratulacje! nowy domek to jest to a stary na pewno będzie odśnieżał chociażby chodnik przed domem, bo to jest obowiązkiem właściciela posesji więc łopata to bardzo dobry zakup :-D
Kłaczek za bardzo chcesz i się spinasz a wtedy kompletnie nic nie wychodzi. Po prostu odpuść i nie myśl a niespodzianka pojawi się w każdej chwili. Tak to już jest z dziwną naturą kobiet...
 
Aniu trzeba mieć najpierw ten chodnik przed posesją:-D:-D...może w przyszłej dziesięciolatce:-p...mieszkamy w letkim buszu, mniej więcej tak to wygląda:
2012-08-20-079.jpg

Zoyka ja myślę, że po prostu obudziłam się wyspana o tej 3:-D, poszłam wczoraj spać tuż po 21 więc 6 godzin snu było, a mój organizm sie tak przy Paćce wyćwiczył że mu to wystarcza:-D
 
A wiec dynie pierwszy raz robiłam w zyciu i musze powiedziec ze zjadłam z dokładka Klaudia wsio wchłoneła widocznie dobre i dla niej na obiad robie zupe brokułowa same jesienne jedzonko ale zdrowe
Klaczku nastepnym razem sie uda napewno
Majuska ty to chyba z wrazenia nie spałas jak to bedzie
Azula wyniki napewno beda dobre i swietnie ze udało sie siki zlapac
teraz ide odkurzyc mieszkanie póki mqłq jeszcze nie spi a zdazyła mi niezły sajgon zrobic
 
Anka, nie spinam sie wlasnie. Zadnych pomiarow, ovutestow itp., zaczelam sie nakrecac dopiero jak mi sie @ spoznila. No, to przylazla. Wrrr...
Majuska, dzie to letki busz? Sliczny, przytulny (jak sie nie chce powiedziec "maly") domek, w spokojnej okolicy sie to nazywa. Ladnie!
Marzena, tak sobie mysle ze jak nie teraz to kiedy indziej i tej wersji staram sie trzymac.
 
reklama
Kłaczku trzeba się trzymać mysli, że wszystko przyjdzie i to w najlepszym dla Was momencie, już Ty się nie martw kiedy..po prostu przyjdzie:tak:

Ja szukałam takiego miejsca bez ścisłej zabudowy, lubię taki busz..nie będzie mi sąsiad w kopulodrom zaglądał:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry