Ja mam zamiar teraz w lecie chrzcic. Patryk byl chrzczony majac 7 miesiecy, jakos takiego maluszka nie chce meczyc tym wszystkim, szczegolnie 'impreza' po, przekazywanie z reki do reki, ja uwiazana najbardziej.
Zreszta ja mam uraz po tamtych chrzcinach kiedy musialam sie prosic 3 ksiezy zeby raczyli ochrzcic bo slubu brak.
teraz na pewno nie pojde, mm mowi ze pojdzie ale juz widze jego reakcje na odmowe.
Dlatego mi sie nie spieszy powiem szczerze, bo to same nerwy a teraz mi tego nie potrzeba..
Zreszta po co sie spieszyc? Nie wierze w grzech takiego malucha czy inne dziwne rzeczy...niech sie nawet ochrzci przed komunia albo pozniej.
Dorcia ze stresu, z picia Coli Light do kazdego posilku itp.
Zreszta ja mam uraz po tamtych chrzcinach kiedy musialam sie prosic 3 ksiezy zeby raczyli ochrzcic bo slubu brak.
teraz na pewno nie pojde, mm mowi ze pojdzie ale juz widze jego reakcje na odmowe.
Dlatego mi sie nie spieszy powiem szczerze, bo to same nerwy a teraz mi tego nie potrzeba..
Zreszta po co sie spieszyc? Nie wierze w grzech takiego malucha czy inne dziwne rzeczy...niech sie nawet ochrzci przed komunia albo pozniej.
Dorcia ze stresu, z picia Coli Light do kazdego posilku itp.
:-).Po kiego grzyba piłaś tyle coli czy light czy innej to to może i walory smakowe ma ale było nie było dość szkodliwe
,a czemu się wcześniej chrzci no wzgląd praktyczny jak Ania wspomniała ,a jeśli jest się wierzącym po prostu nie mamy pewności co z duszami takich nie ochrzczonych dzieci się dzieje(gdyby) .Ochrzeczone z całą pewnością mają prawo iść do nieba.No ale to trzeba być wierzącym,a wiara to dar którego i u mnie za mało i stale się o niego modlę