reklama

Ciąża po 40

reklama
dobry Wieczór

Jutro będę wiedziała czy mąż kuzynki zgodzi sie być chrzestnym. Byliśmy dzisiaj w knajpie zarezerwować obiad na Chrzciny. Czekam właśnie na e-maila z propozycjami menu i cenami.

Olena - miałam gastro. Dasz radę.Po badaniu okazało sie ,ze nic nie ma i było nie potrzebne. A wszystko było widać na USG tylko lekarz rodzinny nie potrafił ich zinterpretować.
 
wieczorowo :)
Ollena miałąm gastro - da radę przeżyć :))
Zoyka na USG nie wyjdzie Ci nic w żoładku poza tym z reguły to ten lekarz który robi USG robi opis i lekarz rodzinny nie ma nic do interpretacji, tak jest na mojej wsi :-)
A w ogóle to gratulacje - chrzest sie zbliża, a u nas raczej oddala :baffled:
 
Misia - miałam kamienie w woreczku. Na USG wyszło, że liczne złogi a mimo to skierował mnie na gastro.

Chrzest na wariata bo dosyć mam zwlekania. Od 2 tyg próbuję umówić się z kuzynką i jej mężem (mieszkają jakieś 70 km od nas) i nie mogę. Ciągle coś. Oni pracują na zmiany i na nocki. W końcu Ewaka napisała na FB żebym napisała o co chodzi. No to zadzwoniłam i powiedziałam. Poprosiłam żeby przemyśleli i dali jutro znać czy Arek sie zgadza. Ona nie będzie mogla być 9.12 bo 7 ma jakiś tam zabieg. Czekam wiec do jutra.
Przyszła matka Chrzestna wczoraj już była, wzięła karteczkę do wypełnienia.

maila z knajpy nadal nie mam ...

w przyszły weekend chcemy pojechać do wawki żeby synowie mm poznali Julkę. Mam stresa bo to 450 km w jedna strone.
 
Zoyka kamienie wychodza na USG a gastro Ci kamieni nie zdiagnozuje, trafiłaś na idiotę i tyle.
jeżdzimy z Kubusiem ok 150 km i Kuba znosi to z godnością ... dalej nie jechaliśmy jeszcze.
 
Zoyka no to już z górki..my nadal mamy ten temat w "powijakach"....może jak się ociepli;-)

Ollena pójdziesz i będziesz mieć z głowy, zanim sie obejrzysz to juz będziesz z nami na BB wieczorkiem plotkować po wszystkim;-)

Zmęczonam dzisiaj, oprócz strzyżeń i rozdartej Paćki ( podejrzewamy kolejne ząbki ) walczyłam ze zmywarką, dostały mi się do tych ramion spryskujących pestki słonecznika ( z sałatki parapetówkowej , bo filtr źle domknełam ) zmywara mi źle myła, zanim odkryłam, że to pewnie przez te pestki to mi zeszło parę dni wqrwiania, no i dzis to odkryłam, i wyciągałam to cholerstwo przez 2 godziny...zobacze jutro czy ta franca wreszcie dobrze myje..oczywiście jak grzebałam w tej zmywarce to "żółwik" wciąż podążał w stronę "morza" , chciał pomagać:no:
 
Nie wiem jak Jula zniesie podróż. Na razie nie lubi nowego fotelika . Pierwsze wsadzenie jej się podobało a potem już ryczy jak sie ja zapina.
Jeszcze pozostaje kwestia znalezienia noclegu w okolicach Marek pod Warszawą.. ehhh

Majuska , Misia
- Packa i Kubuś dostają jeszcze samo mleko ? Ze schematu wynika ze Julka powinna dostawać mleczne posiłki no kaszki a nie samo mleko. Rano daję samo mleko, potem kaszkę a p kapaniu mleko z kaszką czyli kaszkę płynną .

W ogóle to od 3 dni Julka ma focha na jedzenie słoiczkowe i na kaszkę. zjada połowę porcji. Tylko mleko z rana wypija całe czyli 220 ml. Potem pol kaszki, pol obiadku a wieczorem tez pół porcji. ZA to to co my jemy to chce. Dzisiaj byliśmy w knajpie na obiedzie i nie chciała słoiczka (Pani mi podgrzała w miseczce). Za to wybałuszała oczy na nasze talerze i musiałam jej dać frytkę bo byłby dym.

Parówki z MOM dla... niemowląt - Finanse - WP.PL
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka - oj doskonale Cię rozumiem, ale jesteśmy już jakby "bardziej zaawansowani", bo... chrzestnych juz mamy (zgodzili się - nie wiem jak to ująć - przez Skypa, czyli telefonicznie, ale widząc się z nimi). Przylatują do nas 31 grudnia, to termin chrztu ustaliliśmy na 5 stycznia, bo u nas w Kościele chrzty sa w soboty.
Restauracja na obiad wybrana, zabukowany termin, teraz jeszcze menu do ustalenia i właściwie to załatwione. Tylko nie mam się w co ubrać.
 
reklama
Zoyka, robię Paćce na dzień dobry butlę ciepłego mlesia, tak na powylegiwanie się chwilę z nami w wyrze, a potem tak 15-30 minutach jemy śniadanko, czyli kanapasy jakieś :) na drugie śniadanie idzie zwykle kaszka z owocami jakimiś, potem zupa , potem drugie, deserek to różny jemy, ale często z mlecznym dodatkiem ( jogurt, twarożek), na noc butla gęstej kaszki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry