reklama

Ciąża po 40

Witajcie,przepraszam ,że od piątku nie pisałam ,ale cała sobotę piekłam z młodymi figurki do szopki ,w niedzelę było ich malowanie ,wczoraj miałam ostatnie konsultacje z Alą.
Tak więc z Alą są wielkie problemy:miała test obserwacyjny zdolności szkolnej i dziecko ,ktore jest naprawdę inteligentne ,mądre ,go zdało bardzo żle-w jednym z jego działów na 17 punktów zdobyła tylko 3[a zna odpowiedzi na pytania],w części dla dzieci pow.6 lat nie powinna zdobyć punktów -może tylko 1-2 punkty ,a zdobyła komplet 20 ,jak tak dalej będzie to dostaniemy skierowanie do poradni szkolno-wych.,
Dziecko ,które nigdy nie stało w "kącie :" za karę stoi teraz w przedszkolu prawie dziennie ,udaje ,że nie słyszy pytań [laryngolog zaliczony-słuch dobry].
Do tego wczoraj dała czadu u logopedy[dziecko ćwiczone kilka razy dziennie],nie pokazało ani jednego poprawnego ćwiczenia,
Do tego Majka wywinęła numer ,tak więc " makówka" mi pęka od piątku",a poprawy sytuacji mie widać.
Ollena ,ty zuchu ,dobrze ,że masz już gastro z głowy.
Miłego dnia ,zdrówka dla Was i Waszych pociech
 
Ostatnia edycja:
reklama
Azula a dziewczyny nie grzesza pycha majac takie zdanie jak ja?

No i ciesze sie, ze nie tylko ja tak sadze bo myslalam, ze zostane zbesztana.
Mam takie same zdanie jak Majuska nt spowiedzi.

A na forum mozna o wszystkim, zanudzilybysmy sie rozmawiajac tylko o dzieciach...
 
Cześć,
to była pierwsza noc w miarę od nie pamiętam kiedy... tylko dwie pobudki za to okupione strasznym płaczem i uspokojaniem po 40 minut. Mam wrażenie, że ta wysypka koszmarnie swędzi bo Wandulka kręci się i probuje czochrać plecki o prześcieradło. Dzisiaj dalej wygląda jak Makowa Panienka - nic nie zeszło a raczej doszło więcej kropek. Doczytałam sobie, że to mit iż wysypka trzyma się naście godzin - może być do 4 dni:((( przeraża mnie perspektywa zapłakanego dziecka ze świądem tyle czasu. Najlepsze jest to że chłopcy nigdy nie mieli trzydniówki i ta choroba to dla mnie kompletna nowość.
Ollena zapewniam że grzechem pychy się nie skaziłaś. Bo czymże jest pycha? świadomością że jesteśmy lepsi od innych z różnych względów i świadomość ta pozwala nam na wygłaszanie sądów wobec ludzi wraz z pouczaniem jak powinni żyć wg wzorów, które wydają się być jedyne i słuszne. To jest pycha a nie stwierdzenie, że malutkie dziecko nie grzeszy i ma czyste sumienie.
Sandy współczuję zachowań córeczek, wstąpił w nie jakiś diabełek i chyba powinnaś się starać powtórzyć te badania żeby wyniki były wiarygodne i zgodne z rzeczywistymi umiejętnościami Małej.
Miłego dnia!
 
Cześć Dziewczynki,

U mnie w pracy luźniej, oddycham ;-)
Po weekendzie nabrałam energii, maleństwo kopie niemalże bez ustanku, coraz wyraźniej.. brzuch faluje. Przestałam się przejmować doktorkiem, tym co powiedział, niech mnie w d....... pocałuje. Podświadomie czuję, że jest dobrze wszystko, skoro czuję ruchy coraz wyraźniej, tzn, przecież że rośnie :tak:
Widziałam, że miałyście dyskusje na tematy kościołowe .... to zawsze drażliwe sprawy, wywołujące emocje szczególnie u tych głęboko wierzących. Moje podejście do praktyk kleru jest mocno sceptyczne delikatnie pisząc, żyję w grzechu bo bez ślubu kościelnego ;-) i nie pamiętam kiedy się spowiadałam, w tej kwestii zgadzam się w 100 pro z Majuśką ...... i też jak Majuśce - moja zmywarka się spierr....... Wczoraj wieczorem nastawiłam, wchodzę po jakimś czasie do kuchni po ciemku i wdepnęłam w jezioro :crazy: Próbowałam wodę wypuścić z niej i coś tam wogóle poprzestawiałam, a chłop mój na nocke do roboty pojechał.. Ma już 4 lata ta machina piekielna, może to już jej koniec najdszedł ????

Ollenka podziwiam, ze zdecydowałaś się zrobić gastro :tak: Ja kiedyś miałam problemy żołądkowe okrutne, prawdopodobnie na tle nerwicowym.... ale tchórzyłam zawsze przed umówionym już badaniem i wyleczyłam się kleikami, piłam zmielone siemię lnu 3 razy dziennie - to podobno cudowny lek, potwierdzam i hektolitry wody mineralnej. Dzisiaj nic a nic gastrycznego mi nie dolega.
 
Aniu
no to wspolczuje... ja nie wiem jakim cudem te krostki Mii nie swedzialy. Goraczka spadla jej wtedy i zycie w na wstapilo, jedynie ta wysypka..

A co do pychy to ja nie wiem do czego Azula to powiedziala..bo ani nie czuje sie lepsza od innych (najczesciej niestety gorsza) ani nie narzucam, jedynie czasami doradzam jak kazdy.

asiu ja mam mame pielegniarke i jak ona cos zalatwia (tymbardziej ze za darmo!) to nie mam wyjscia, zreszta te wyniki trzustkowe mnie przerazily. A teraz wiem jaka diete stosowac i leki mam wiec bedzie ok. A Twoja dieta tez na pewno bylaby ok, ale nie wiem czy bym umiala tak dlugo;)
 
Sandy szczerze powiedziawszy to troche mnie przeraziłaś tymi testami, co to sa za testy? to każde dziecko przechodzi?? czy to ktos kieruje specjalnie..rany boskie , gdzie te czasy jak sie po prostu szło do szkoły ....:no: teraz to juz od małego, psycholog, neurolog, ortopeda, fizykoterapia, pedagog:szok: każdemu coś znajdą, Sandy nie denerwowałabym się za bardzo na Twoim miejscu;-)

wracając do kwesti wiary...dla mnie to jest proste i stąd moje przekonania szczegółowe wynikają...Bóg jest miłością, Bóg jest naszym ojcem..więc nie ma bata, aby chciał nas odtrącić, wrącić do piekła, nie wybaczyć wszystkiego, nie chcieć dla nas jak najlepiej, jesteśmy stworzeni na jego podobieństwo, czyli jesteśmy fantastyczni, więc należy sie kochac i szanować wzajemnie, szanować każde żywe stworzenie i generalnie cały świat, bo Bog jest wszędzie a nie w kościołach;-) ( np. jak jestem na bieszczadzkiej łące, albo w Tatrach na wysokości ponad 2000m to bardzo czuje obecnośc Boga, w żadnym kościele tak go nigdy nie czułam :-D )...piekło i spowiedź przy konfesjonale jest po to aby "trzymać gawiedź za mordę " i żeby mieli się czego bać, ;-)że tak to brzydko nazwę, równie dobrze mogę sobie na jakimś kamieniu napisac flamastrem swoje niby- grzechy ( te rzeczy z którymi mi źle) wywalić do rzeki i powiedzieć im Good-bye;-) i tak dalej i tym podobne....no ale to sa moje przekonania, a jeżeli ktoś ma inne to oczywiście je szanuję i nikogo nie oceniam absolutnie.

Dobra, to idę myć naczynia:-(

Puściłam dziś lotto, trzymajcie kciuki:-D
 
Majuska bo to wszystko prawda tylko wy wszyscy macie mało wiedzy,a i najtęższe umysły kościoła mają jej też mało Duch święty cały czas oświeca i np prawda wiary ,że Bóg za dobre wynagradza,a za złe każe jest zdeaktualizowana bo to wymyślili ludzie na podstawie fragmentu pisma.A np św Faustyna mistyczka Miała przekaz o ogromnym bożym miłosierdziu.I powtórzę raz jeszcze ,że piekło człowiek sam musi wybrać ,a Bóg nikogo tam nie chce widzieć:no: sama mało wiem ale polecałam kilka stron do poczytania na śląsku jest radio M jak miłość słowem pisana w necie katolik wspaniałe mądre felietony nie tylko dla wierzących.I po prostu dyskusja na tematy wiary z ludźmi którzy wiarą się nie interesują za przykład podają swoje przykre doświadczenie lub co gorsza gdzieś coś zasłyszane mija się z celem.Anka ewangelicy też chyba chadzają do zborów i odprawiają nabożeństwa ,a Majuska jest raczej agnostykiem teistą.Sandy ja też przyłączam sie do pytania Majuski o testy:szok:to maluchy tak męczą:crazy:
 
Azula a czy ja napisałam gdzieś, że nie chadzają? Napisałam że przekonania Majuśki o wszechobecności Stwórcy oraz własnych grzechach bliższa jest protestantyzmowi niż katolicyzmowi; sprawa ma się dokładnie tak samo z boską dobrocią. Czytaj ze zrozumieniem... obawiam się że dyskurs z Tobą sensu jest pozbawiony bo jesteś fanatyczką religijną w najgorszym tego słowa znaczeniu. Mówisz o pysze? a zobacz co sama napisałaś "tylko wy wszyscy mało macie wiedzy". To dopiero jest grzech, jeden z siedmiu głównych, znasz je wszystkie??? Powinnaś się ukorzyć a nie pouczać nas co jest grzechem a co nie bo każda z nas zna katechizm - obojętnie jakiego wyznania....
Piszesz o bezsensie naszych wypowiedzi, ale my je czytamy dokładnie i przyjmujemy do wiadomości podejmując rzeczową dyskusję. Ty zaś fanatycznie piszesz o rzeczach, o których nie masz bladego pojęcia bazując na jakimś programie radiowym ze Śląska. Wiedza mieści się w Biblii a nie w odbiorniku telewizyjnym i komputerze. Chcesz rozmowy zapraszam, ale na rozmowe podparta Biblią w całości (Stary i Nowy Testament) a nie zapiski i wizje świętych, których to papieże wynieśli na ołtarze a nie sam Bóg

Zapomniałam... zbór to określenie członków kościoła czyli mówiąc trywalnie lista obecności parafian. Ewangelicy chodzą do kościoła.... jeżeli uzywasz terminolgii zasłyszanej to sprawdź co dane słowo oznacza nim go uzyjesz :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cha to typowe ewangelickie myślenie o Bogu nie tylko z pisma ,a i z tradycji katolicy czerpią wiedzę.A gdzie tu pycha jak stwierdzam ,że nawet najtęższe umysły wiedzy maja mało ja całkiem mało i wiary i nadziei i miłości.Cóż o czyiś wyborach nie mogę dyskutować.I Aniu proszę od tego momentu nie dyskutujmy na te tematy bo Ty jak sądzę też nie jesteś osobą religijną i i wierzącą trudno nam byłoby się nie kłócić.A pismo święte jest bardzo ważne ale niestety może być niewłaściwie interpretowane .A fanatyk to ktoś zupełnie inny ja fanatyczką na pewno nie jestem I nie dyskutujmy na tematy religii od tego są inne fora:tak:Ps kościół znaczy to samo co zbór też sprawdź i to jedynie potoczne wyrażenie ja chodze na mszę lub nabożeństwo do budynku w któreym jest Mój Bóg obecny w przenajświętszym sakarmencie
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry