reklama

Ciąża po 40

reklama
Ale jak "pies odprawiony", to znaczy ze Calais odfajkowali i albo czekali na pociag, albo juz zasuwali tunelem. Z Folkstone do Nottingham juz blisko. Blizej niz do nas w kazdym badz razie i pewnie juz sa na miejscu. Nie ma czasu pisac. :-D
 
Zoyka co ja poradze, ze taka juz jestem. Nie jest mi obojetne nieszczescie innych i tyle. A juz odkad jestem matka to potrojnie przezywam nieszczescie rodzicow/ dzieci.

Flo no to masz wybitnego Maksia. Mia owszem pelza ale jest to raczej krecenie sie wg wlasnej osi, tyle. Czekam az zacznie raczkowac bo to najlepszy czas dzieckowy ;) i wtedy matka moze zajac sie na chwile czyms innym a nie dzieckiem a ja jak narazie przekladam z miejsca na miejsce (bujaczek, wozek, lozeczko, mata) ale najczesciej sa niestety raczki.

Aniu hop hop!

Moze mi podpowiecie ktory kolor dla matki Polki? http://www.crocs.eu/crocs-retro-clog/14001,en_ES,pd.html?cid=6K7&cgid=women-footwear-clogs
 
Ostatnia edycja:
Olena - zauważyłam,ze za bardzo bierzesz do serca cudze nieszczęścia. Chłopak spod pociągu, teraz te zabite 20 ro dzieci. Po co Ci to ? Nie myśl o tym. Nie masz swoich problemów i rozterek ?

Co do obiadów. To ja staram sie robić na dwa dni. Jednak robię tak aby wyglądało,ze jest coś innego. Np. Jeśli mam mielone to jednego dnia smażone a drugiego dnia podlewam je wodą i robi się sosik własny. Jeśli schabowe czy kurczak to raz z ryżem a raz z ziemniakami no i surówką każdego dnia inna.

M J tez kreci nosem. Jeszcze niedawno wyczekiwałam z gorącym obiadkiem na pana. Teraz mam w dupie. Robię i już . Będzie to będzie.
Przedwczoraj zrobiłam mielone z indyka, brokuły z wody i ziemniaki. Focha strzelił na brokuły. Rzucił tekstem ze albo sie podaje brokuły albo ziemniaki. Skąd on to wymyślił ? W dupie się poprzewracało już mu. Jak go poznałam to sloikowe żarcie z Biedronki wciągał i był zadowolony. Kupował zgrzewkę gołąbków i jadł tydzień a teraz fochy. Brokułów nie zjadł bo .. blee. W d00pie , ja lubię, Julka uwielbia i będę gotowała.
Wczoraj mieliśmy gości na wódeczce. Zrobiłam krokiety ze szpinakiem i serem pleśniowym. On - foch na szpinak. Olałam . Wszyscy się na krokiety rzucili i dokładali sobie i w końcu hrabia tez zjadł. tak posmakowało ze dzisiaj tez je wciągał.

A ten Twój mąż to jeszcze do małżeństwa nie dojrzał. Chce żreć kababy - niech żre. Gotuj sobie i dzieciom.
MM gdyby mógł tez jadłby codziennie KFC I kebaby. Moze warto spróbować. niech sobie jedzą miesiąc KFC i inne świństwa i zobaczymy.

Podoba mi się ten żołnierz:-D
A ja bym tak jeszcze kluseczki z serem zapodała ze 2, 3 dni pod rząd.
Ale rzeczywiście dobry pomysł, żeby żarli te kebaby przez miesiąc, żeby Wam czasem nie przyszło sie martwić o ich układ trawienny, martwcie sie o siebie ;-)
Ja tez bardzo lubie brokuły, często jemy, gotuję na parze taki mix brokuły+ pokrojone w kostkę ziemniaki, a czasem jeszcze kalafior jak mam, do tego jakieś mięsko lub ryba, surówka,;-) nikt nie wybrzydza.

Zoyka śledzie matiasy roboty babci mojego eks małżonka: wymoczyć matiasy żeby nie były takie słone, w międzyczasie kroisz cebule ( sporo tej cebuli ) w kostkę i przesypujesz troche cukrem, zostawiasz na jakiś czas też, żeby zmiękła, potem śledzie kroisz na mniejsze kawałki ukłdasz sobie w słoiku albo podobnym pojemniku wartwami śledź+ cebula, polewasz to trochę olejem, niech sie po wszystkim troszkę razem uleży. Bardzo proste, mi smakuje:-)

Flo 2 na 2 m to spory kojec, może Maks zaakceptuje, oczywiście nie wyobrażaj sobie, że wsadzisz go tam sobie na pół dnia:-D...no tak, żeby ziemniaki obrac to może wytrzyma;-)Wiem co przeżywasz, jak dziecko zaczyna sie przemieszczać,to jest taka druga demolka ( po jego narodzinach) wydawałoby się poukładanego już życia:-Dpociesze Cie, że im dłużej to trwa tym bardziej kładziesz lagę na to co zjada i co wkłada do mordki, byle prądem, chemią i goownem ( to u właścicieli zwierzaków) się nie bawiło:-D

Aniu hellllooooołłłłłł????????
Marzena hellooooołłł??????
Asia heeeeeloooołłłłł???

...że o Basi, Gosi i Ewie nie wspomnę:sorry:

U nas zęby w natarciu również, misia przybij "fajf":no:...o 3 pobudka ( bo chyba dziąsła swędziały - cały czas smoka bokami gryzie) i bachor wyspany, po godzinnej użerce oddałam pod opiekę tatusia, jakoś utłumił...
 
Ostatnia edycja:
No Majuska bo już myslałam że i Ty przepadłaś w bojach. Matjasy moczą się od wczoraj :D


Moja Matka lata od tygodnia i sra się z porządkami an święta. I nic am nie zrobione bo jak zawsze więcej zamieszania niż roboty. Jechaliśmy do wawy pod koniec listopada to juz gadała ze musi u Babci posprzątać. No jeszcze jej się nie udało ( dwa pokoje) ale już i tak sukces bo umyła okno w jednym pokoju i pomyła żyrandole.

Nie cierpię takiego zamieszania. Nie sprzątam z powodu świąt i nigdy nie będę.Okna myję często i nie z powodu świąt. Daliśmy tylko dywany do czyszczenia i tyle.

Dzisiaj piekę udka na obiad i zamierzam dać Julce kawałek bez skórki.

Olena - jak dla mnie to czarne ale Ty masz zupełnie inny gust :)


u nas jest tak

Zobacz załącznik 523623
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nie cierpię takiego zamieszania. Nie sprzątam z powodu świąt i nigdy nie będę.Okna myję często i nie z powodu świąt. Daliśmy tylko dywany do czyszczenia i tyle.

ten żołnierz podoba mi się coraz bardziej:-D też nie sprzatam z powodu świąt, sprzątam jak mam nasyfione ( a nasyfione mam co drugi dzień) że mam minimalizm w domu, to szybko mi się sprząta , okien nie mam zamaiaru myć, pomimo, że te dolne są straszne, pierdzielę, wązniejszy jest mój dobry nastrój, kupiłam sobie wczoraj sztuczny śnieg i będe na wielkim nieumytym oknie w salonie malować gwiazdki, jak to zrobie to Wam pokażę :-D
Zoyka pięknie jest u Ciebie, jak będe kiedyś mieć prywatny samolot, to będe wpadać do Ciebie na kawę i na widoki , ok ? :-) ja to w sumie polubiłam teraz zimę, śnieg i lekki mrozik, od wczoraj pada deszcz jest paskudnie, brudno, błotno, kundle mi do domu nanoszą na łapach tragedię, chcę śnieg i mróz, a potem od razu 25 stopni i sucho:-p
 
Dziewczyny, mam pytanko... Gadalismy z Rajmundem na temat i ja twierdze ze wyroby OSM Wloszczowa sa w calej Polsce, Rajmund ze tylko regionalnie. Wiec pytanie brzmi: Kto zna serki i inne wyroby z Wloszczowej i widuje je w swoim sklepie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry