reklama

Ciąża po 40

dzień dobry
lece na kije, z racji pogody start godzinę później ...
Zoyka w tej świątecznej koszulce też sie pojawił jakiś "nalot", myslałam że z czymś uprałam :-(
Koszulka jest cudna :-D ogólnie teraz poluje na coś fajnego powyżej 90 cm - wiosna / lato - bodziaki, koszuliki, spodnie. No i buty nastepny rozmiar czyli 24 :baffled:
 
reklama
Hej,
Zoyka powiedz J, ze skoro Zara nabija w butelke i przeceny robi jak normalne ceny to w sumie na kazdy sklep mozna by bylo tak patrzec...
Kupilam 2 pary spodni dla Mii w Zarze, w sumie nawet na SALE nie jest tak tanio. Nie wszystko mi sie tam podoba, jednak maja bardzo powazne te ubranka nuiektore, jak dla starych malenkich ;) Wole H&M pod tym wzgledem, bardzo kolorowo i bajkowo i jakosc cacy. No i rozmiarowka.. w ich 6-9 Mia na bank pochodzi do roku, maja zawyzona rozmiarowke i bardzo dobrze! Zara ma zanizona, 9-12 Zary Mia juz nosi i jest dobre (bluzki tez).
Moja kuzynka np swoja 1,5 roczna corke od zawsze ubiera w Zarze. Jak jej mowilam, zeby ubrala jej w lecie rampers z Myszka Mickey+kapelusz od kompletu to mi powiedziala, ze K. jest za duza na takie ubrania... Bo K. tylko spodeneczki, zwykle bluzeczki i sukienki z Zary. Smutas taki..

misia ta bluzka z misiem super!

A ja jestem zakochana w tych rzeczach...
1-Piece Knit Sunsuit poprostu bajka!! tzn te m.in musze miec ;-))
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór,

A my można powiedzieć mieliśmy dzień dla siebie. Mama wzięła Julkę do siebie a my z MM poszliśmy na chińczyka i na Hobbita do Multikina. Film był 3D i boskie efekty i krajobrazy w bajkowej krainie :)

Zahaczyłam przy okazji o H&M i zakupiłam sztruksiki fioletkowe za 20 zl i w Reserved bluzeczkę z serduszkiem za 14,99.



Nie wiem co mi się stało ale pochłaniam pomarańcze jak szalona. Po prostu mis ie ich chce i juz.

Flo - no gratulacja do Maksia. Dzielny jest tak jak Jula.:)

ehhh.. u nas nie ma Cartersa

Olena , skusiłam się ..ale, wysyłka DHL wyszła droższa niz ciuchy. Bez sensu.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka - jeśli nie jesteś na dobrej drodze, by wątek słusznie się nazywał, to może brakuje Ci witamin i stąd niekończąca sie ochota na nie.

Ollena - ja już nie kupuję takich ubranek, bo w Polsce w czasie lata nie bywam, a tutaj raczej nie mam ich kiedy ubierać Alince.

Flo - super, gratulacje dla Maxia! Wreszcie bedzie mógł pogryźć mamę... ja zawsze sprawdzam łyżeczką - jak stuka, to na pewno ząbek się przebił.


Kuba bardzo szybko nabywa nowych umiejętności. Wczoraj jak go położyłam na łóżeczku Alinki, na poduszce obok siostry, to łapał za kołdrę i sie podciągał do siadu.
A dziś jak leżał na kołdrze (na podłodze) to obracał się z plecków na brzuszek (to juz potrafił) i zaraz z powrotem z brzuszka na plecki.
Jak leży na brzuszku, to podciąga nogi, podnosi pupę... tylko jeszcze ręce nie współpracują. Obawiam się, że zaraz zacznie się wchodzenie w każdy kąt.
 
reklama
Hej!
W dzień nie mam kiedy, a wieczorem dopada mnie niezaleczone wirusisko i kisnę pod kocem na kanapie, bo nie mam na nic siły.

Zoyka no ja też od razu pomyślałam o tym co Katrina, jak byłam z Paćką w ciąży to piłam hektolitrami sok pomarańczowy:-D

jakie macie plany na Sylwestra?? My chyba robimy spotkanko u nas, chcieliśmy zaprosić 2 parki z dzieciakami, żeby sie pobawiły, a my sobie w tle pogadamy i lekko podrinkujemy, ale wychodzi na to, że przyjdą tylko jedni, bo drugich zdziesiątkował wirus, nie wiem co jest , ale u nas na Podkarpaciu są po prostu wszyscy chorzy, jest jakaś epidemia:no:

Kłaczku no i jak tam nocka?? piłkarz w końcu zanął?? Paćce sie zdarza raz na 2 tygodnie tak koło 3 obudzić i jakby już wyspana i gotowa do zabawy była:no:

Zoyka my tez na Hobbita sie wybieramy, ja może jakiś strasznym fanem nie jestem, ale stary ciągnie, powiedziałam mu, że jak mnie jeszcze potem gdzieś weźmie to mogę pójść, myslałam o kasynku, w jakiegoś pokerka pociupać, albo w Black Dżeczka, a ten mi wyjeżdża , że on tak koło 16, 17 by poszedł:sorry2:

Ollena cudne te Cartersy są, no i jak widac rzeczy dla dziewczynek nie musza byc różowe wcale, szkoda, że inne firmy tak mało stosują turkusu, ja też lubię mojego bachora na ciemno, czarny, ciemny brąz , fiolet, ale tak mało tych kolorów jest....
Co do przecen podzielam zdanie Jarka, fakt, to nie chodzi tylko o Zare, ale o wszystkie sieciówki, to wszystko szyją ze szmat Chińczyki, te ciuchy warte sa grosze, my płacimy w sklepach głównie za reklamę, bo jak taka Madonna czy Lana del Ray jest twarza HMu to przeciez nie charytatywnie, dostają za to grube miliony, mam to w de...nie latam po wyprzedażach;-) ja pracowałam przez ostatnie 10 lat w firmie bieliźniarskiej i jak udało mi się kupić w mojej hurtowni majtasy po 4,50 ( w sklepie jako nowa kolekcja kosztowały np jakies 30 zl ) to sie czułam że zapłaciłam za nie tyle ile były warte:-p:-D Koszulki bawełenka z lycrą jak wystawiali po 9,99 to tez brałam po 10, 15 sztuk i nie narzekałam na ceny;-) jak patrzyłam że ludzie płaca za np. męskie szorciki po 45 zł w sklepie, a ja takie po 8 brałam w hurcie, tylko z poprzedniej kolekcji , a przeciez szmaty się nie terminują:-D Handel szmatami jest specyficzny, stosowane tu są różne myki, ja się na nie nie nabieram;-)wszystko to jest szyte przez chińczyków ( i tym podobne narody) z różnego rodzaju szmat, i nie jest warte tyle ile sobie za to życzą w sklepach galeryjnych. A kolejna rzecz jest taka, że na rynek polski idzie inna jakość produktów niż np. na rynek amerykański. pamiętam jak moja mama żyła i wysyłała mi kosmetyki z USA , takie np. mydło Dove amerykańskie jest zupełnie inne niż to nasze, tak jest z większością rzeczy, zwykłe frotowe skarpety "No name" z amerykańskiego marketu nosiłam po parę lat i żadna dziura się w tym nie robiła, u nas taki najtańszy badziew po pierwszym praniu potrafi byc do wyrzucenia;-)


Flo gratuluję ząbka!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry