Hej!
W dzień nie mam kiedy, a wieczorem dopada mnie niezaleczone wirusisko i kisnę pod kocem na kanapie, bo nie mam na nic siły.
Zoyka no ja też od razu pomyślałam o tym co Katrina, jak byłam z Paćką w ciąży to piłam hektolitrami sok pomarańczowy
jakie macie plany na Sylwestra?? My chyba robimy spotkanko u nas, chcieliśmy zaprosić 2 parki z dzieciakami, żeby sie pobawiły, a my sobie w tle pogadamy i lekko podrinkujemy, ale wychodzi na to, że przyjdą tylko jedni, bo drugich zdziesiątkował wirus, nie wiem co jest , ale u nas na Podkarpaciu są po prostu wszyscy chorzy, jest jakaś epidemia
Kłaczku no i jak tam nocka?? piłkarz w końcu zanął?? Paćce sie zdarza raz na 2 tygodnie tak koło 3 obudzić i jakby już wyspana i gotowa do zabawy była
Zoyka my tez na Hobbita sie wybieramy, ja może jakiś strasznym fanem nie jestem, ale stary ciągnie, powiedziałam mu, że jak mnie jeszcze potem gdzieś weźmie to mogę pójść, myslałam o kasynku, w jakiegoś pokerka pociupać, albo w Black Dżeczka, a ten mi wyjeżdża , że on tak koło 16, 17 by poszedł
Ollena cudne te Cartersy są, no i jak widac rzeczy dla dziewczynek nie musza byc różowe wcale, szkoda, że inne firmy tak mało stosują turkusu, ja też lubię mojego bachora na ciemno, czarny, ciemny brąz , fiolet, ale tak mało tych kolorów jest....
Co do przecen podzielam zdanie Jarka, fakt, to nie chodzi tylko o Zare, ale o wszystkie sieciówki, to wszystko szyją ze szmat Chińczyki, te ciuchy warte sa grosze, my płacimy w sklepach głównie za reklamę, bo jak taka Madonna czy Lana del Ray jest twarza HMu to przeciez nie charytatywnie, dostają za to grube miliony, mam to w de...nie latam po wyprzedażach;-) ja pracowałam przez ostatnie 10 lat w firmie bieliźniarskiej i jak udało mi się kupić w mojej hurtowni majtasy po 4,50 ( w sklepie jako nowa kolekcja kosztowały np jakies 30 zl ) to sie czułam że zapłaciłam za nie tyle ile były warte


Koszulki bawełenka z lycrą jak wystawiali po 9,99 to tez brałam po 10, 15 sztuk i nie narzekałam na ceny;-) jak patrzyłam że ludzie płaca za np. męskie szorciki po 45 zł w sklepie, a ja takie po 8 brałam w hurcie, tylko z poprzedniej kolekcji , a przeciez szmaty się nie terminują

Handel szmatami jest specyficzny, stosowane tu są różne myki, ja się na nie nie nabieram;-)wszystko to jest szyte przez chińczyków ( i tym podobne narody) z różnego rodzaju szmat, i nie jest warte tyle ile sobie za to życzą w sklepach galeryjnych. A kolejna rzecz jest taka, że na rynek polski idzie inna jakość produktów niż np. na rynek amerykański. pamiętam jak moja mama żyła i wysyłała mi kosmetyki z USA , takie np. mydło Dove amerykańskie jest zupełnie inne niż to nasze, tak jest z większością rzeczy, zwykłe frotowe skarpety "No name" z amerykańskiego marketu nosiłam po parę lat i żadna dziura się w tym nie robiła, u nas taki najtańszy badziew po pierwszym praniu potrafi byc do wyrzucenia;-)
Flo gratuluję ząbka!!!!!!!