reklama

Ciąża po 40

kłaczku - właśnie miałam pytać ile Karol już ma bo na chwilkę zniknęło. Myślę,że to po prostu u chłopców idzie wolniej z tym motorycznym rozwojem .
To lada dzień Karol skończy roczek ! Alez czas leci.
 
reklama
Miedzy Jula a Karolem jest prawie 2 miesiace roznicy, ale czy pamietasz, ze Jula juz sie przetaczala, a moja klucha lezala martwym bykiem? Od poczatku Julcia byla "do przodu" i moglabym zaryzykowac zaklad, ze ona pierwsza zacznie chodzic. Nie pierwsza wiekowo, ale na czas - wczesniej raczkowala, teraz sa mniej wiecej tak samo, ale mysle ze przegoni mojego mamucika. Chlopcy zwykle bywaja opoznieni w stosunku do dziewczat - taka biologia - a Julka jest dziecieciem sprawnym i chyba aktywnym. Usiedzi Ci w miejscu i pobawi sie dluzej jedna zabawka? Bo Karol tak. Jesli go cos zajmie, potrafi siedziec kilkanascie minut i jest zajety. O, dziwo, czasem to kawalek sznurka, niekoniecznie cos komplikowanego - glupia sznurowka potrafi go zajac na dluzej, bo ciagnie ja po wykladzinie, macha, rozciaga w raczkach, kombinuje...
 
Ciężko z tym zajęciem jedną zabawką. Jednak jeśli odkryje coś fascynującego np skrzypiące drzwi szafki lub trzeszczący rzep przy torbie od laptopa taty potrafi się zając. Ją fascynuje dźwięk. Ma takiego królika (którego mam dość) a on gada i sa melodyjki i potrafi nim się bawić i dyga przy tym cała i naciska po kilkanaście razy " Cześć ,to ja. Naciśnij brzuszek. 1 ,2 3 to liczby. A,B,C super! " no i kabelki i sznureczki to tez jej żywioł. Jednak fakt, jest ruchliwa i była taka od zawsze.

o ,to dokladnie taki ukochany królik kolorowy królik (2911252465) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
Widzisz... Karol ma taka krowe gadajaca - tez sie wita, ma dwa kolorowe, swiecace przyciski, jeden z liczbami, drugi z A, B i C. No i mowi jak nacisniesz, ze niebieski, lub czerwony, trojkat lub kolko i 1,2,3, lub A,B,C. Bawil sie nia kilkanascie minut z duzym zajeciem, po czym rzucil i juz w zasadzie nie sie nie interesuje. Mam nadzieje, ze jak rozpracuje jakas zabawke, polapie sie jaki efekt daje jaka jego akcja, to juz sie nie interesuje. Teraz numer jeden jest keyboard - zmienia sie dzwieki, rytmy i jest duzo klawiszy. Stolik muzyczny byl ciekawy przez kilka dni, a on ma naprawde sporo mozliwosci.
 
hełoł :-)
co tu takie pustki ?
Dziewczynki wcześniej robią wszystko co widać na przykładzie Paćki i Kuby. Poza tym Kuba jest bardzo zachowawczy i ostrożny. Ostatnio nie wiem jak, kiedy i skąd ale wmaszeorwał do pokoju z nożem ... miał taką radochę a ja zawał - sięga po rzeczy ze stołu, z szafek ... I zająć sie potrafi ale tylko czymś zakazanym np. komórka moja, myszą, lapkiem, szkalnymi świecznikami ... żarciem kocicy. Biega jak oszalały i przewraca sie non stop najczęciej o rzeczy kóre sam porzuca w czasie ucieczki :-D
 
Hej hej,
A ja się nie zgadzam. To co Maks wyprawia to się w pale nie mieści! Łazi na czworakach ( ręce i kolana) a także na rękach i wyprostowanych nogach, wstaje trzymając się prętów kojca. Ubrany w szelki do nauki chodzenia tupie - przestawia nogi. W wannie lekko podtrzymywany stojąc obracał się w kółko, przytupywał nogami i jednocześnie lał wodę z konewki i wymachiwał trzymanym w ręce kubkiem. W ogóle w wannie szaleje - wspina się na obramowanie wanny i zrzuca wszystko co tam jest do wody. Przemieszcza się błyskawicznie. Skończyły się nam dobre czasy, kiedy można było rano wziąć bachora między siebie i dospać - teraz bachor natychmiast przez nas przeskakuje i pędzi bawić się kablem od nocnej lampki albo co gorsza bierze sobie coś do czytania...
 
Oooo.. to ja mam egzemplarz wyjatkowo stonowany w takim razie. I opozniony - nie raczkowal w tym wieku, ledwie pelzal. Za to dzis probowal mi sie dobrac do lapa, a jak zastawilam reka dostep, zrobil taka jazde, ze dziw ze sasiedzi Opieki Spolecznej nie wezwali - plakal tak rozpaczliwie, ze jakbym nie wiedziala o co chodzi, pomyslalabym ze mu sie krzywda prawdziwa dzieje. Nawet lzy plynely.
 
reklama
Hej!

Flo to wyobraź sobie, że całe lato tak mieliśmy, że Paćka wstwała razem ze słonkiem, czyli między 4 a 5 i szła poznawać świat, nie było spania, na szczęście za to, że ja wstawałam do niej w nocy z cycem, stary poświęcał sie i szedł o tej piątej rano leżeć na podłogę, żeby mieć ją na oku. Cięzki to był czas, dlatego teraz bardzo doceniam jej sen od 20 do 7 rano:tak:
Misia bomba z tym nożem:no:, ja w ostatniej chwili dopadłam kiedys do Paćki, która zamierzała sobie do mordki wsadzić końcówke ładowarki telefonicznej wsadzonej do gniazdka ( starsza siostra tak zostawia ) :no:

Paćka dziś poszła do złobka po dłuższej przerwie i był straszny cyrk i wrzask....ech:sorry2:...zobaczymy jak długo pochodzi.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry