Widzisz... Karol ma taka krowe gadajaca - tez sie wita, ma dwa kolorowe, swiecace przyciski, jeden z liczbami, drugi z A, B i C. No i mowi jak nacisniesz, ze niebieski, lub czerwony, trojkat lub kolko i 1,2,3, lub A,B,C. Bawil sie nia kilkanascie minut z duzym zajeciem, po czym rzucil i juz w zasadzie nie sie nie interesuje. Mam nadzieje, ze jak rozpracuje jakas zabawke, polapie sie jaki efekt daje jaka jego akcja, to juz sie nie interesuje. Teraz numer jeden jest keyboard - zmienia sie dzwieki, rytmy i jest duzo klawiszy. Stolik muzyczny byl ciekawy przez kilka dni, a on ma naprawde sporo mozliwosci.