reklama

Ciąża po 40

dzień dobry :-)
dziecie polubiło mój pasztet. Uwaga - zjadł DWA plastry :-D
Sylwester był udany ale to nic nowego bo spędziliśmy go w tym gronie kolejny razy :-)
Wszystkiego co najlepsze na ten 2013 roku.
 
reklama
Tu. Wczoraj wypadla nam jazda wieczorem, przekrecilismy male 100mil - znajomej facet utknal na austostradzie z dwojka malych dzieci w aucie. Drobna awaria - automatyczne przelaczanie z bezyny na gaz zdechlo, auto wysiorbalo benzynke, a gazu nie raczylo i z butla gazu a bakiem suchym staneli 2 mile od stacji. Zeby on byl sam, to bym zlala temat, ale mial ze soba chlopcow w wieku 3 i 5 lat, niby mrozu nie ma, ale auto stygnie, a poboczem autostrady isc gdziekolwiek... Laweciarze zapiali taka kase ze koszmar, probowal sciagnac sobie taryfe z Leeds (15 mil ledwie) ale odmowili, a oni jechali na Londyn az. Zrobilismy wiec sobie mala wycieczke.
Mlody wstal dzis dopiero po 10 - kochane malenstwo - koncze wiec kawe i biore sie do pracy.
 
No to dobrze ,że chociaż Ty jesteś kłaczku. Jazda niezła ale dobrze ,ze znajomi uratowani. Nie zazdroszczę im przygody.

U nas leje i leje. Mama wzięła Julę na spacer i mam chwilę oddechu. Ciężko wrócić do codzienności po tylu dniach inności.

A tak poważnie, ma ktoś numer do Azuli ? Albo nie maja netu albo coś się stało.

Julka wyczynia takie rzeczy

Zobacz załącznik 527135
 
Zoyka zdolniache posiadasz! Nie dosc, ze sliczna to jeszcze zdolna! :-)) A jak z tym spacerem z babcia jak leje? spaceruja w deszczu?

Nie mam nr do Azuli.. a szkoda :/

Klaczku no to mieliscie wycieczke ale dobrze, ze wszyscy uratowani!

Ja od dzis wrocilam na lono diety bo moje kiszki odreagowuja wczorajszy szampan i cala reszte.
 
Witajcie.
U nas też zimnica ,trochę padało takiego marznącego ,ale przestało. Mam totalnego lenia ,ugotowałam tylko bigos i młode odebrałam .Biore kawę i do łóżeczka.
Miłego popołudnia
 
reklama
Zoyka, to Twoj sprezyk jest na tym samym etapie motorycznym co moja klucha. Karol wspina sie na okno np., po sofach lazi jak chce, na szczescie pamieta ze schodzi sie tylkiem w dol. Stojac czasem sie puszcza na chwile, mam wrazenie ze eksperymentuje z rownowaga. No, chyba ze sie zapomni i pusci, to potem z panika w oczach lapie cokolwiek. Stojac oparty pupa, czesto podryguje. pija z butli, potrafi sam, tylko lubi pomachac butelka trzymana za smoczek, wiec mu zabieram bo chlapie. Zobacz - taka roznica wieku, a poziom mniej wiecej ten sam. Nie ma jak XX.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry