reklama

Ciąża po 40

Zoyka, kaszkę dawałam mu łyżeczką, jadł już normalnie parę razy, deserki i zupki też, od jakiegoś tygodnia codziennie jest na "nie" jak widzi miseczkę i łyżkę:no: najchętniej by wisiał na cycku, a to już pora, żeby się od cycka powoli oddalać ;)
W poniedziałek miał gorączkę i zaczerwienione gardło, już jest ok, utłukliśmy zarazę w zarodku, więc biorę poprawkę na to, że po chorobie może nie mieć ochoty na jedzenie, mam nadzieję, że wróci do normy:-)

Poradźcie mi coś, bo ja cycowa i butelek nie ogarniam - mam butelkę z Aventu i na noc chciałabym Kacprowi podawać w niej kaszkę. Czy do kaszki mam kupić specjalny smoczek? bo przez ten, który mam to tylko woda przeleci... A chyba dziurawić nie ma co ...
Druga sprawa - na opakowaniu kaszki z Bobovity jest instrukcja jak ją zrobić, żeby miała konsystencję gęstą, do podawania łyżeczką. Idąc tokiem logicznego rozumowania - żeby była do picia, muszę ją zrobić rzadszą. A może nie? może są jakieś inne kaszki do rozpuszczania na rzadko?
Pytania głupie, wiem, zdarzało mi się narzekać na cycowanie, ale teraz stwierdzam, że cycek to łatwa sprawa... :-)
 
reklama
Olaboga, ale drukujecie dzis, jak oszalałe, kiedy zarobiony człowiek ma nadązyć:no:

Andzike , ja kupiłam Paćce w realu jakies zwykłe butelki z canpolu po 8 zeta, do tego sa smoczki 2, 3, i nawet takie z napisem kaszka, mysmy tez długo cycowały i tez nie wiedziałam jak sie do tego zabrać:-D, ale przypomniałam sobie, że moje starsze bachory miałay jakieś zwykłe butelki "no nejmy" pewnie nawet z BPA ( bo przeciez wtedy się o tym nawet nikomu nie śniło ) i żyją to i Paćka przezyje na takich zwykłych butlach, o takie mam:
Produkty - Canpol
Produkty - Canpol
do tego jest tyle smoków:
Produkty - Canpol
robie kaszkę rzadszą do butelki niż do jedzenia łyżeczka, ale nie jest też zbyt rzadka, bachor sobie poradzi z wyssaniem, oni mają siłę to robić, na cycu trenowali:-D

Ollena ja nie robiłam kursu w Rzeszowie, bo tu nie ma, w Krakowie to było kochanie w salonie Karusek, spróbuj w Gogle wpisac bo mi link nie chce wejśc poprawnie.
Edit : w kolejnym poście mi się udało wstawić link do kursu


Aniu spokojnie, na angielską flegme co poradzisz? ...chłopa ubic za to chetnie Ci pomogę:-D
u mnie dzisiaj taka gadka ( opitoliłam starego, żeby raczył też od czasu do czasu umyć naczynia bo ja nie mam na drugie zmywarka, no i stoi i myje ) ja mówię: weź na chwilę zakręć wode , bo ja potrzebuje taką bardzo gorącą sobie do butli nalać ( jak dwa krany hulają to nie poleci taka najgorętsza ) no i z łachą zakręca i mówi: nie myję garów to Ci źle, myję to też Ci źle:-D:-D:-D...to na Marsa jest do wysyłki wszystko:-D

dziewczyny, a wiecie, że jak chciałybyście tak bardziej prywatnie żale powylewac w takim naszym tylko ścisłym gronie to jest jeszcze Grupa Zamknieta, tam głównie wylewamy wiadra pomyj na naszych starych, teściowe, ale też czasem pocieszamy sie naszych bardziej prywatnych smutkach;-)
 
Ostatnia edycja:
Majuska, ja mam trzy butelki - żadnej nie kupowałam ;) Nołnejma miałam do masakrycznego laktatora, który nie działal, canpola chyba dostałam w szkole rodzenia, a na Avant mamuśka uzbierała punkty w jakiejś aptece ;)
A TommyTippee ktoś mi ostatnio podprowadził na bazarku dogomaniackim:wściekła/y:
Przejdę się zaraz do sklepu zobaczę jak wygląda oferta smoczków na żywo :-)

W ramach narzekania na chłopa - codziennie rano mam ochotę ubić Pawła jak wchodzę do kuchni i widzę kubek ze szczurem od herbaty albo co lepsze szczura wrzuconegp do zlewu. Pierdoła wiem, ale u niego to chyba jakiś błąd genetyczny, który odpowiada za nieumiejętność wrzucenia szczura od herbaty do kosza na śmieci:szok:
No i chrapie. O-K-R-U-T-N-I-E!
 
Hallo Kobitki!
Ja też na A i czytam cichaczem po świńsku, ale zameldowana już byłam, Katrina świadkiem (ja nie wiem jak Ty ogarniasz tyle forów, bo ja wymiękłam)
A czyta się najfajniej, i nawet M czytam, a on oczami przewraca!
Andzike ja własnie też wszędzie męczę temat kaszki, i ciemna masa ze mnie dalej. Ja chciała bym do modyfikowanego mleka Adi dać kaszkę, żeby była do picia, ale jaką? Z mlekiem modyfikowanym dajecie, czy taką na wodę. Jak tą z mlekiem modyfikowanym rozrzedzę, to nie będzie mało mleka?
A psa nie posiadam, ale ma chomika, który teraz w styczniu kończy 3 lata.
Ja już się nie przejmuje chrapaniem M. Dostał wypad do innego pokoju.
A co powiecie na M, który jak zje jogurt, lub inne ustrojstwo w pudełku plastik, skrobie łyżeczką, żeby nic się nie zmarnowało, i to tak długo i szybko, i za każdym razem.
 
Ostatnia edycja:
No i ile nas sie ujawniło od razu :)

Andzike
z bazarków dogomaniackich też korzystam :) Co chwilę cos mi mama podsyła. Ale nie podkupilam Ci butelki haha :)

Zoyka jak bedziesz miala chwilę to podpytam Cie o kredyty, bo ja ciemna masa w tym temacie, ale to moze juz na PW zeby tutaj nie zasmiecać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry