reklama

Ciąża po 40

Ja właśnie zjadłam porcję kaszki mleczno-ryżowej... Pyyyycha.... :no:
Szkoda, że mój syn tak nie uważa, bo wpadł w taką czarną rozpacz, tak, że nie mogłam go uspokoić, pomogło tylko zapchanie cycem ... Teraz śpi.
Najgorsze jest to, że ostatnio do większości posiłków ma taki stosunek - deserki i owocki dojadam ja, a obiadki psy :wściekła/y:

Bez zmywarki da się żyć, ale co to za życie ;-) Ja niestety najpierw sobie muszę zwizualizować miejsce na tą zmywarkę, jak już stanie się realne to wtedy też przestanę myć w rękach.

anka_d - dziesięć zębów?? brzmi imponująco :-) u nas wróżka-zębuszka jeszcze bezrobotna ;)
 
reklama
Cieszę się ogromnie, że mnie nie wyrzuciłyscie :) Tak się w 40-tki zaczytałam, ze czuję sie jakbym Was znała od dawna :)
Oj tak ja na swojego D na pewno ponarzekam :)

Andzike
z dogo, z dogo :) Rita60 :)

Ooo ja tu sie wprosiłam a Kłaczek zniknął :)
 
Anka współczuję to mozna dostać wielkiego wQrwa jak się kupę czasu straci i nic nie pozałatwia.Ale spoko && by się unormowało:-)Ta Wandusia to zębowa rekordzistka i piszesz następne zęby nadciągają:szok:.Amelianka jest super bezzębna za to raczkuje wstaje i śpiewa lalala autentycznie śpiewa robi to świadomie razem ze mną jak jej śpiewam albo jak sobie załączy melodyjki .
 
Dzięki że przygarnęłyście i mnie:):-)

Tak sobie dumam że pewnie jeszcze trochę cichych czytaczek jest.

Się nawet przyznawać nie będę jak dlugo Was podczytuję:-D

Majuśka
- łooo matko jeszcze dodatkowy zwierzyniec:szok: zwariowana na maksa sunia z każdym rokiem bardziej głupiejąca, moja lalka czyli Olka-aktualnie gil po pas i od niedawna odkrywająca uroki przemieszczania na 2-chyba na razie podziękuje:-D

Królik u nas też był-miniaturka-przeżył az 13 lat,

Ollena
-pogrzebie bardziej w moich zasobach i wstawie zdjecie-ostrzegam jest śliczna-ale sajgon w mieszkaniu na maksa, wiec twoje obawy są uzasadnione
 
Ostatnia edycja:
Aga a myslalam, ze mnie pocieszysz i powiesz ze jest idealnie ;)

Majuska kochana moja prosze Cie bardzo moglabys mi dac linka do tego kursu groomingu w Rzeszowie? chce sie zapisac :-))
 
Ollena to nie Irlandia :baffled: tam PPS miałam w ciągu 10 minut po pójściu do biura i potem tylko dostałam potwierdzenie pocztą. Tutaj umawiasz się na spotkanie, z góry wyznaczają termin - w moim przypadku 2 tygodnie - po spotkaniu wysyłają numer pocztą - do 6 tygodniu, ale realny termin to 2 tygodnie - wtedy zaczynasz istnieć w społeczeństwie brytyjskim. Obłęd! Bez NIN nie założę konta w banku, nie złożę wniosku o child benefit, tax child benefit tudzież house benefit. Czyli albo Robert weźmie wszystko na siebie albo muszę czekać do lutego a kasa mi ucieka... wQrw totalny :baffled:
Chłop mnie też denerwuje, bo mu zapał do pracy uciekł trzy dni temu i pieprzy się z pomalowaniem naszej sypialni i założeniem listew przypodłogowych. Zamiast mieszkać po ludzku dalej ciśniemy się w kawalerce a on woli posiedzieć przy komputerze :baffled: chyba mu zrobię dużą krzywdę dzisiaj jak wrócę od GP i nic nie będzie pchnięte do przodu z robotami...
 
reklama
Ale się tu dzisiaj dzieje. Nie nadążam czytać.

Julka odtransportowana do Babci i juz kilka godzin spokoju.

Aniu załatwisz wszystko. Anglicy podchodzą na luzie i maja czas ze wszystkim. Cierpliwości.

A teraz poszukaj kabelka i wrzuć zdjęcia Wanduli bom ciekawa dziesięciozębowej panienki :)

a ja zabieram się za pracę...

Katrinka
a to nie jest tak,z e jak Ty buszujesz do pozna to Kubuś to przejął ? Często widać ze piszesz o 2 czy 1 w nocy. Tobie się przestawili to i jemu ?

Andzike - a próbowałaś najpierw dosypywać do mleka kleiku aby się przyzwyczaił do gęstego ? Moja Julka tez nie chciała na początku jeść kaszki z butli. Dopiero jej zasmakowało łyżeczką. Na początku dawałam kleik ryżowy z jabłuszkiem np.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry