Witam się już późno wieczornie
Florentyna-padłam, ja też mam swój kawałek podłogi-ah co ja przezyłam na tym skrawku,normalnie aż mi sie facjata ucieszyła jak przeczytalam co napisałaś, co te nasze dzieciaki maja że nawet jak prawie sie wyczołgiwałam z pokoju to zawsze na samym koncu słyszałam eeee i w tył zwrot do dziecia był
Majuska-te 4 sa masakryczne, wiemy cos o tym, noce ryków, budzenia sie, jeczenia w dzień i ogólnego gledzenia, wrrr, nie pociesze Cie-idą długo i są okropne-my juz jestesmy włąsciecialkami wszystkich 4-czwórek i o zgrozo idą nam 3-kurde me dziecie ma straszne przyspieszenie z tymi zebolami, a do 8 miesiaca nie miala ano jednego
Andzike-wszystkego naj dla 7-miesiecznego kawalera
Kłaczek-powiem krótko -dobra kobita jesteś,
Anka-oby Ci sie ułozyło
Dzieć mi spi, M na nocy-wiec spokoj cisza w domu, jak ja to lubie jak mi nikt nie marudzi i moge sobie spokojnie na kompie posiedziec, talerze sie co prawda kiszą w zlewie ale mam to gdzieś-zmywarki niestety u mnie niet