reklama

Ciąża po 40

reklama
Dzieciaki razem sa swietne, to prawda. Wandzia dzis zaczela stawac na nozki, ale od poczatku przemieszcza sie fajnie po domu, a za jej usmiech dalabym sie juz dzis posiekac. Slodka Biedrona do bolu. Mam wrazenie ze zaczyna nam sie niezly cyrk, bo Karol czesto robi wszystko zeby sie uszkodzic, a Wandzia wlasnie zaczyna w tym kierunku kombinowac. I tak sa slodziaki.
 
Kłaczku - ale fajne bachorki razem! Musicie mieć wesoło teraz ;)
Aga - mleko kokosowe i kartoflanka, po prostu. Dosypałam tylko na końcu łyżeczki brązowego cukru, ale chyba by się bez tego obyło. Nawet żółtka nie dawałam. Mleko kokosowe robię sama, kupuję kokos, bebeszę, traktuję blenderem, zalewam wodą, potem to sobie tak dłuższą chwilę mruga na małym ogniu, przecedzam przez sitko albo wyciskam przez szmatę i mrożę w woreczkach do kostek lodu.
 
Hełoł :-)
Kłaczku całusy dla cudnych Młodziaków-Słodziaków :-) Fajnie, że jednak sie dogadują :-) I ucałuj Ankę_D(y) :-) Niech krzepnie i niech będzie dobrej myśli.
Dziś Pan Rumcajs siedziałcały dzień w łazience ... wszędzie mam pył,kurz i ogólnie myśli morderce...
Sterta prasowania,pranie i pytanie kiedy i jak posprzątam przy Kubuli i bolącym krzyżu :-(
Flo a to puszkowe ?
 
W tym koszyku wyglądaja jak młodsza siostrzyczka i jej starszy brat - bodyguard:-) Słodziaki:tak:

Dziewczyny nieustannie trzymam kciuki za Was, za Anię i całą rodzinkę &&&&

Ja pije grzańca na rozgrzewe i spadam do wyra, bo ledwie siedzę, tym razem bardziej płuca bolą od kaszlu, niż zatoki, więc to inny wirus...ilez można:no:
 
reklama
Misia - a puszkowe jest jak najbardziej ok, jeśli nie ma żadnych dodatków. Ja robię, bo odkryłam że Maks chętnie pija wodę kokosową, więc od czasu do czasu mu kupuję kokos. A jak już kupię, to przerabiam, bo przecież nie wywalę. Współczuję z powodu Rumcajsa w łazience. A zrobił przynajmniej co było do zrobienia? Ja mam za sobą kolejny dzień walki z kotłem. Jutro ma przyjechać czwarta z rzędu ekipa fachowców :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry