reklama

Ciąża po 40

Aniu wszystko jest dobrze ,a będzie lepiej.Ogarniaj sie i pisz bo mnie osobiście twoich postów brakuje i twojego stylu pisania:-)Kłaczku no właśnie ta zebra na zdięciu została przeze mnie zauważona .Jak mówisz ,że mi się tym pobawi to jak zacznie chodzić i jak trafie tanio to jej zakupię.Majuska czy jest konieczne by Paćka chodziła do żłoba bo jak nie to ja bym odpuściła choćby teraz gdy tyle chorób.Potem i tak do żłoba nie idzie ,a może z tam tąd cześć tych paskudztw przywleka(na pewno nie wszystkie )jest was więcj do tej robótki:-(Zdrówka życzę.Misia oby pobojowisko zostało uprzątnięte bez wielkiego wysiłku i szybko:tak:PS asiu no w końcu napisz jak tam bo Ty pojawiasz się i znikasz.No i co z Marzenką?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Flo współczuje kotła :-( my też mamy kocioł i ostatnio jakos tak dziwnie "pływał"przy włączaniu ... przyszedł Pan Sławek obejrzął i mówi: zepsuła się elektronika ... ok 1k ... świetni,wręcz zarąbiście ...mówie do faceta: no ale za oknem -15 zapowiadają to mamy wygasić piec i iść do hotelu ? posiedział przy owym kotle,podzwonił po szefach szefów i się okazało że tak może być i to nie jest awarią ...
Pan Rumcajs zrobił co mógł i teraz co dalej ? za tydzień będzie znów na górze no ale trzeba by podetrzeć, zatrzeć, zacośtamskomplikowanego a potem pomalować a on tylko będzie jeden dzień ... mam sprzątać ? poczekać ten tydzień ? bo tak po łebkach to mnie wkurza a w tymkurzu też mnie wkurza ... ogólnie mam dość.
Kubula ma już oczęta ślicności :-D Zero ropy. Czerwieni :-)
 
Hej!
Grzaniec mnie strasznie wygrzał, czuje sie odrobine lepiej, zobaczymy co sie w ciagu dnia rozwinie...
Azula no tak normalnie to chodzi, jak sie czuje dobrze.
Chyba się do lekarza przejedziemy...
 
Cześć,

U nas wiatr świszczy od rana okropnie. Nie śpimy od 5 .Leżałyśmy co prawda w wyrze ale to nie to samo co sen. Julia co chwilę siadała , patrzyła na okno i mówiła " a co to?" . MM pognał do Gdańska. Wiatr 120 km/h i ulewa . Boję się takich wiatrów.

Majuska idź, idź do lekarza. Niech obada płuca i oskrzela.

Czytałam arytkuł,z eu nas było do od 1.01 do 22.01 prawie 6 tys zachorowań na grypę i pochodne wśród dzieci
 
Zoyka boisz sie wiatrow? u nas ostatnio sa takie codziennie a najczesciej takie, ze okna chce powybijac, mam wrazenie, ze zaraz cos przez okno w leci mi na leb. Isc sie nie da, pies do domu ucieka, nie raz trzymalam sie slupka zeby mnie nie porwalo. Z wozkiem isc sie nie da.

Mia ok 3 z hakiem sie obudzila i zaczela szalec, pozniej poplakiwac, usnela o 5, do 6.40 kilka razy sie budzila z placzem. Mam nadzieje, ze to ten zab. Gil nadal leci strumieniem.

Nie ma zadna z Was nr do Marzenki? mozna by napisac sms i spytac jak sie czuje..niech wie ze myslimy.
 
Olena no dokładnie tak samo teraz wieje u nas. Znowu dzień w domu z marudą.
Julka spi fatalnie. Przewala się po całym łóżku w każdą stronę. A najlepiej jej wisieć w pół na głowie Jarka.
Całą noc budzę sie i ją ściągam na poduszkę z brzegu poduszki MM.

Z Marzenką chyba OK. Czytałam dzisiaj na FB ze ma problem z Klaudusią bo się strasznie odparzyła. Miały iśc do lekarza bo mała plamek dostała az na nóżkach.

Przed chwilą miałam ekstremalne przeżycie. To znaczy nie jestem pewna czy ja czy Julka. Pierwszy raz musiałam się wykapać przy niej. Weszłam pod prysznic gdy ona była obok wanny. Oczywiście patrzyła jak myję włosy, bo nie dała zasunąć kotary. Wydawała dźwięki radochy. Najbardziej podobało sie jej jak miałam pianę na głowie a potem jak chlapało na nią.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry